Salahdine Parnasse zrobił furorę podczas debiutu w UFC, nokautując Dana Hookera już w pierwszej rundzie walki wieczoru UFC Paris. Francuz nie tylko wygrał swoje pierwsze starcie w oktagonie, ale zrobił to w sposób, który wywarł ogromne wrażenie na Danielu Cormierze. Były podwójny mistrz UFC uważa, że dawno nie widział tak imponującego debiutu zawodnika przychodzącego do organizacji z innej federacji.

Cormier zwrócił również uwagę na niezwykle bogate doświadczenie Parnasse’a, jego przygotowanie fizyczne oraz potencjalne pojedynki, które mogą czekać Francuza w czołówce kategorii lekkiej.

„Nie widzieliśmy bardziej imponującego debiutu”

Salahdine Parnasse przystępował do debiutu w UFC jako były podwójny mistrz KSW. Francuz miał już na koncie 12 walk o mistrzowskie pasy przed wejściem do oktagonu największej organizacji MMA na świecie, a UFC od razu postawiło przed nim bardzo wymagające zadanie.

Parnasse wystąpił w walce wieczoru UFC Paris, a jego rywalem był doświadczony Dan Hooker. Francuz nie potrzebował jednak wiele czasu, aby udowodnić, że poziom UFC nie robi na nim większego wrażenia. Najpierw naruszył Nowozelandczyka kopnięciem na korpus, a następnie zakończył pojedynek potężnym lewym sierpowym i dobiciem w parterze.

Daniel Cormier na swoim kanale zwrócił uwagę, że już samo umieszczenie Parnasse’a w walce wieczoru jego debiutanckiej gali pokazywało, jak wysoko UFC ocenia Francuza.

Salahdine Parnasse był gościem, który zdobył tak wiele tytułów poza UFC. Występował na największych scenach poza UFC i pomysł był taki, że w pewnym momencie przyjdzie tutaj i miejmy nadzieję, że będzie piął się w górę, aż znajdzie się w pozycji, w której będzie mógł rzucić wyzwanie najlepszym zawodnikom na świecie. Wiecie, że zawodnik jest wysoko ceniony, kiedy jego pierwsza walka jest main eventem. Walczył w walce wieczoru z Danem Hookerem w Paryżu we Francji. To jest tutaj gwiazda. Ludzie go tutaj kochają. Ustawili go w pozycji, w której mógł poczuć się ważny. Wczoraj czuł się ważny. Reakcja na tego dzieciaka przez cały tydzień była niesamowita. Kiedy wyszedł zza kurtyny i szedł w kierunku oktagonu, było niesamowicie.

Cormier podkreślił także, że doświadczenie Parnasse’a przed debiutem w UFC było czymś wyjątkowym. Były mistrz zwrócił uwagę między innymi na jego sukcesy w KSW.

Salahdine Parnasse był mistrzem dwóch kategorii wagowych w KSW. Ludzie, ta polska organizacja jest tak dobra jak każda inna regionalna organizacja na świecie. Nie mówię o regionalnej organizacji jak o jednej z tych mniejszych, działających tylko w Stanach Zjednoczonych. To globalna organizacja, do której zawodnicy przyjeżdżają, żeby walczyć i zostać mistrzami. Stoczył 12 walk o tytuł, zanim w ogóle wszedł do oktagonu UFC. Nie wiem, czy widzieliśmy zawodnika z takim poziomem doświadczenia na wysokim poziomie, może od czasów może Alistaira Overeema? Nie mówię o Pereirze i jego karierze w kickboxingu czy o Gable’u Stevesonie i jego karierze zapaśniczej. Mówię o człowieku, który przez tak długi czas rywalizował na takim poziomie właśnie w MMA. Ten dzieciak to miał. 12 walk o tytuł przed wczorajszą walką.

Cormier zachwycony pewnością siebie Francuza

Były mistrz UFC zwrócił również uwagę na zachowanie Parnasse’a w oktagonie. Jego zdaniem Francuz nie wyglądał jak zawodnik debiutujący w największej organizacji MMA na świecie. Wręcz przeciwnie, od początku walczył z dużą pewnością siebie.

Cormier przyznał przy tym, że sam podczas swojego debiutu w UFC odczuwał presję związaną z wejściem na większą scenę.

Walka się zaczęła. Oczywiście ten dzieciak walczył z pewnością siebie, którą chciałbyś zobaczyć u zawodników debiutujących, ale nie widzisz jej często. Walczył z taką pewnością siebie, jakby czuł, że jest po prostu zbyt dobry dla Dana Hookera. Gość trafił go paskudnym kopnięciem na korpus. Hooker pokazał, że jest zraniony, a potem próbował się pozbierać, ale kiedy masz przed sobą takiego zabójcę, jest już za późno. Parnasse trafił go najpaskudniejszym lewym sierpowym. To było jak uderzenie toporem. Hooker po prostu się złożył, a Parnasse dobił go w parterze. Rozmawiamy o debiutach i robieniu wrażenia w tych debiutach. Nie sądzę, żebyśmy widzieli bardziej imponujący debiut.

Cormier porównał występ Parnasse’a z innymi zawodnikami, którzy przechodzili do UFC z innych organizacji. Wspomniał między innymi Michaela Chandlera, Pitbulla oraz Aarona Pico, podkreślając, że przejście do największej organizacji na świecie często wiąże się z dużą presją.

„Jestem za walką Parnasse’a z Hollowayem”

Parnasse po zwycięstwie nie ukrywał swoich ambicji. Francuz wskazał Maxa Hollowaya jako wymarzonego przeciwnika, a Cormier nie ma nic przeciwko takiemu zestawieniu.

Były mistrz uważa, że po tak efektownym debiucie Francuz zasłużył na duże nazwisko. Jego zdaniem walka z Hollowayem byłaby bardzo interesującym sprawdzianem.

Zazwyczaj kiedy zawodnik przychodzi do organizacji, chce wskazać rywala i powiedzieć, z kim chce walczyć oraz czego oczekuje w przyszłości. Często się z tego śmiejemy, ale nie sądzę, żeby ludzie śmiali się z Parnasse’a. Powiedział, że jego wymarzoną walką jest starcie z Maxem Hollowayem i szczerze mówiąc, jestem za tym. Jeśli zdecydują, że Parnasse i Max Holloway powinni walczyć, jestem za tym. Naprawdę jestem za tym, bo uważam, że kiedy robisz coś takiego w debiucie, dostajesz coś dużego.

Niesamowite przygotowanie fizyczne Parnasse’a

Cormier zwrócił również uwagę na informacje, które słyszał na temat przygotowań Parnasse’a. Były mistrz UFC przytoczył historię dotyczącą treningów biegowych Francuza, podkreślając jego niezwykłą wydolność i eksplozywność.

Słyszałem historie o tym, jak ten dzieciak trenuje. Słyszałem, że robi 15 odcinków po 400 metrów i próbuje każdy z nich przebiec poniżej minuty. Robi 15 takich odcinków. 12 z nich to już trzy mile. Biega prawie cztery mile sprintów i próbuje utrzymać każdy poniżej minuty. Nie wiem, czy za każdym razem jest w stanie zejść poniżej minuty, ale jego założenie, kiedy staje na linii, żeby przebiec 400 metrów, czyli jedno okrążenie toru, jest takie, żeby zrobić to w mniej niż minutę, i robi to 15 razy. To szalone, jeśli chodzi o przygotowanie do walki. To dlatego jest tak eksplozywny. Ma eksplozywność i jednocześnie element długodystansowy. To niesamowite, ile pracy ten człowiek wkłada w przygotowania.

Cormier zaznaczył, że informacje te nie pochodzą jedynie z jego własnych obserwacji. Jak twierdzi, słyszał o treningach Parnasse’a od osób znajdujących się blisko Francuza.

„Mamy nowego pretendenta w kategorii lekkiej”

Zdaniem Cormiera Parnasse może bardzo szybko przebić się do ścisłej czołówki kategorii lekkiej UFC. Były mistrz zwrócił uwagę na sytuację w dywizji oraz potencjalne zestawienia dla Francuza.

W jego ocenie szczególnie interesująco wyglądałoby starcie z Maxem Hollowayem, ale Parnasse może wkrótce znaleźć się w gronie zawodników rywalizujących o najwyższe cele.

Ekscytujcie się, bo mamy zupełnie nowego pretendenta w kategorii 155 funtów i wierzę, że jego droga na szczyt będzie znacznie szybsza, niż większość ludzi w ogóle przypuszcza.

Zobacz także: Michael Bisping zachwycony Salahdinem Parnassem po UFC Paris: „On jest materiałem na mistrza”

źródło: kanał Daniela Cormiera na YouTube | foto: Jeff Bottari/Zuffa LLC