Daniel Cormier nie ma wątpliwości, że Joshua Van rozwiał wszelkie wątpliwości dotyczące swojej pierwszej walki z Alexandre Pantoją. Były podwójny mistrz UFC szczególnie docenił postawę Vana w piątej rundzie rewanżu, kiedy mistrz kategorii muszej przejął pełną kontrolę nad pojedynkiem i był bliski skończenia Brazylijczyka.
Joshua Van po raz drugi w karierze pokonał Alexandre Pantoję i obronił mistrzowski pas kategorii muszej podczas UFC 331 w Los Angeles. Tym razem 24-latek nie pozostawił sędziom żadnych wątpliwości, wygrywając jednogłośną decyzją.
Pierwsze starcie obu zawodników na UFC 323 zakończyło się już po 26 sekundach, gdy Pantoja doznał kontuzji łokcia. Część obserwatorów traktowała więc tamto zwycięstwo Vana jako przypadkowe. Rewanż miał pokazać, który z zawodników rzeczywiście jest lepszy, a mistrz ponownie wyszedł z tej konfrontacji zwycięsko.
Co więcej, Van w końcówce pojedynku prezentował się zdecydowanie lepiej od Pantoji. W piątej rundzie narzucił wysokie tempo, zranił Brazylijczyka, a następnie był bliski zakończenia walki przed czasem.
„Joshua Van po prostu cały czas się rozwija”
Daniel Cormier zwrócił uwagę na ogromny progres, jaki Van poczynił w ostatnich występach. Były mistrz UFC podkreślił przede wszystkim jego coraz lepszą obronę przed zapasami oraz umiejętność neutralizowania rywali w parterze.
Wieczór należał do Joshuy Vana. Ten młody człowiek jest niezwykle utalentowany. Przez cały tydzień wiele osób uważało, że był trochę lekceważący wobec Pantoji. Wszyscy mówili, że jest trochę arogancki i zbyt pewny siebie, ale nie widzę powodu, dla którego nie miałby taki być. Ma 24 lata, jest mistrzem świata i z każdym wejściem do oktagonu staje się coraz lepszy. Dzisiaj bronił obaleń, a kiedy został sprowadzony, świetnie zadbał o to, żeby nie przyjąć żadnych obrażeń. Popełnił jeden błąd. Wydaje mi się, że dał plecy w drugiej rundzie albo pod koniec trzeciej. Jego narożnik mówił: „Nie oddawaj pleców, nie oddawaj pleców”. Był tak dobrze przygotowany, że kilka razy w czwartej rundzie został sprowadzony i wyglądało, jakby znowu miał oddać plecy, ale wracał do underhooka. On po prostu cały czas się rozwija. Podczas programu przed ważeniem padło pytanie, czy w pierwszej walce był odpowiedni moment, żeby Pantoja pokonał Joshuę Vana. Czy teraz jest już za późno? Było za późno. Zostało to udowodnione ponad wszelką wątpliwość, ponieważ sędziowie punktowali walkę. Dwóch z nich przyznało wynik 49-46, czyli 4-1 dla Vana, a jeden sędzia wypunktował wszystkie pięć rund dla Joshuy Vana.
Cormier szczególnie podkreślił, jak szybko mistrz rozwija się z walki na walkę. Jego zdaniem Van nie tylko poprawia boks, ale również robi bardzo duże postępy w zapasach, co w ostatnich pojedynkach pozwoliło mu skutecznie radzić sobie z zawodnikami bazującymi na grapplingu.
„W piątej rundzie pokazał, że jest mistrzem”
Były mistrz UFC uważa, że właśnie piąta runda rewanżu z Pantoją najlepiej pokazała charakter Vana. Brazylijczyk miał za sobą cztery rundy walki z mistrzem, ale to Van zachował więcej energii i w decydujących minutach ruszył do zdecydowanej ofensywy.
On poprawia się za każdym razem, gdy wchodzi do oktagonu. Jego boks jest niesamowity, jego zapasy się poprawiają i są coraz lepsze z każdą walką. Zawsze jesteśmy zaskoczeni kolejnymi postępami, które robi, ale znowu, on jest tak młody. Kiedy jesteś młody, nie robisz postępów o jeden procent, jeden procent, jeden procent. Widzisz dziesięć procent, pięć procent, osiem procent. On robi ogromne postępy za każdym razem, gdy wchodzi do oktagonu, i dzisiaj to pokazał. Pantoja dał z siebie wszystko, ale po prostu nie było sposobu, żeby wygrał tę walkę. Myślę, że najbardziej imponująca była piąta runda, w której Joshua Van po prostu pokazał, że jest mistrzem. Był jak: „Jestem mistrzem. Muszę wygrać tę rundę, ponieważ wydaje nam się, że jest 2-2”. Zdominował tę rundę. Cały czas naciskał, zranił Pantoję i był bliski skończenia walki. Nie wiem, czy kiedykolwiek widziałem Joshuę Vana walczącego lepiej. Mogę tylko powiedzieć, że wyobrażam sobie, iż następnym razem, kiedy wejdzie do oktagonu, będzie jeszcze lepszy.
Van ma już na koncie zwycięstwa nad kolejnymi zawodnikami opierającymi swoją grę na zapasach. Cormier zwrócił uwagę, że w ostatnich pojedynkach mistrz poradził sobie zarówno z Tatsuro Tairą, którego pokonał przed czasem, jak i z Pantoją.
Cormier wskazuje kolejnego rywala dla Vana
Po kolejnej obronie pasa pojawia się pytanie o następnego pretendenta dla Vana. Manel Kape stwierdził, że mistrz jest dla niego idealnym rywalem, przeciwko któremu mógłby zaprezentować pełnię swoich możliwości.
Cormier również spodziewa się takiego zestawienia. Były mistrz uważa, że Kape stanowiłby dla Vana zupełnie inne wyzwanie niż poprzedni przeciwnicy.
Moim zdaniem jego kolejnym rywalem będzie Manel Kape. Joshua mierzył się już teraz ze wszystkimi zapaśnikami w tej kategorii, więc nie będzie musiał martwić się tym zagrożeniem. Jedynym elementem, który wyróżnia Manela, jest to, że ma on siłę, żeby go znokautować. To jest różnica. Manel może go znokautować, jeśli dostanie taką okazję. Jeśli chodzi jednak o wyzwanie stylistyczne, to przechodząc kolejno przez Tairę i Pantoję, Joshua poradził sobie już z tym, co większość osób uważała za jego największy problem, czyli zapasami. Zdał te testy celująco, kończąc walkę z Tairą przed czasem, a następnie pokonując Alexandre Pantoję jednogłośną decyzją.
Van po UFC 331 pozostaje więc mistrzem kategorii muszej, a według Cormiera kolejnym zawodnikiem, który powinien stanąć naprzeciwko niego, jest Manel Kape. Tym razem mistrza może czekać przede wszystkim test odporności na mocne ciosy rywala.
Zobacz także: Joshua Van zdradził, z jaką kontuzją przystąpił do rewanżu z Pantoją
źródło: kanał YouTube Daniela Cormiera | foto: Luke Hales / Getty Images

![Who’s next In The Cage [#8] – Co dalej dla Soldicia po zwycięstwie na UFC 332?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/10/Arena-MMA_-Kto-Nastepny_-8-218x150.png)

![Who’s next In The Cage [#7] – Kto następny dla Roberta Bryczka po porażce z Vieirą?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/09/Obraz-ChatGPT-29-wrz-2026-o-12_42_34-218x150.png)




















