Darren Till mimo udanej kariery po odejściu z UFC wciąż nie potrafi pogodzić się z tym, że nigdy nie zdobył mistrzowskiego pasa największej organizacji MMA na świecie. „The Gorilla” przyznał, że niespełnione marzenie nadal jest dla niego bolesnym tematem i nie wykluczył, że pewnego dnia wróci do UFC, aby spróbować zamknąć ten rozdział.
Darren Till zakończył swoją przygodę z UFC po serii trzech porażek, prosząc organizację o zwolnienie z kontraktu, aby móc poszukać nowych możliwości w sportach walki. Po odejściu z największej organizacji MMA na świecie Brytyjczyk zdołał jednak odbudować swoją pozycję.
„The Gorilla” odnosił zwycięstwa w boksie nad Lukiem Rockholdem, Darrenem Stewartem i Anthonym Taylorem, a w ostatnim czasie rozpoczął również występy w formule bare knuckle. W minioną sobotę podczas gali BKFC 94 odniósł kolejne zwycięstwo, pokonując Yoela Romero.
Mimo sukcesów poza UFC Till wciąż ma jednak jedno niespełnione marzenie. Podczas konferencji prasowej po BKFC 94 zawodnik przyznał, że brak mistrzowskiego pasa organizacji nadal go boli.
Jestem bardzo szczerym gościem. Do końca życia będę miał w sobie drzazgę z powodu tego, że nie zdobyłem pasa UFC. To było moje marzenie. To był mój cel i absolutnie najważniejsza rzecz w moim życiu. Ja i mój zespół, Team Kaobon, próbowaliśmy. Byliśmy pierwszymi z Liverpoolu, którzy mieli tego dokonać, ale nie udało nam się.
Till w przeszłości rzeczywiście znalazł się bardzo blisko mistrzowskiej szansy. W 2018 roku zmierzył się z Tyronem Woodleyem o pas UFC w wadze półśredniej, jednak przegrał przez poddanie w drugiej rundzie. Była to pierwsza porażka Brytyjczyka w zawodowej karierze.
Zawodnik przyznał, że świadomość niespełnionego celu może towarzyszyć mu przez resztę życia. Jednocześnie nie zamyka sobie drzwi do potencjalnego powrotu do UFC.
Nigdy nie wyjmę tej drzazgi ze swojego ciała, chyba że wrócę do UFC. Mój menedżer nie chce, żebym tam wracał, ale pewnego dnia, kto wie? Na razie po prostu próbuję wszystkiego. Jestem w bare knuckle. Walczyłem w boksie i w pewnym momencie mogę wrócić do zawodowego boksu.

Till ma już kolejny cel
Obecnie Till koncentruje się na występach w BKFC, ale w jego otoczeniu pojawia się również potencjalne starcie z innym byłym zawodnikiem UFC, Mikem Perrym. Brytyjczyk od dłuższego czasu jest zainteresowany takim pojedynkiem i uważa go za zestawienie, które mogłoby wzbudzić ogromne zainteresowanie.
Na ten moment Perry przechodzi rehabilitację po zwichnięciu, którego doznał podczas niedawnej walki MMA z Brandonem Jenkinsem. Nie wiadomo jeszcze, kiedy otrzyma zgodę lekarzy na powrót do rywalizacji.
Dla Tilla byłoby to kolejne duże nazwisko na jego drodze po odejściu z UFC. Jednocześnie jego słowa z konferencji po BKFC 94 pokazują, że mimo nowych wyzwań wciąż nie zamknął w głowie rozdziału związanego z największą organizacją MMA na świecie.
Zobacz także: Szymon Kołecki zdradził plany na przyszłość. „Jesteśmy umówieni na kolejne walki”
źródło: konferencja prasowa po BKFC 94 | foto: Jeff Bottari/Zuffa LLC

![Who’s next In The Cage [#8] – Co dalej dla Soldicia po zwycięstwie na UFC 332?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/10/Arena-MMA_-Kto-Nastepny_-8-218x150.png)

![Who’s next In The Cage [#7] – Kto następny dla Roberta Bryczka po porażce z Vieirą?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/09/Obraz-ChatGPT-29-wrz-2026-o-12_42_34-218x150.png)


















