Diego Lopes po efektownym zwycięstwie nad Stevem Garcią na gali UFC Freedom 250 podjął decyzję o przejściu do kategorii lekkiej. Brazylijczyk zdradził, że o zmianie limitu wagowego rozmawiał ze swoim zespołem już od czasu drugiej walki z Alexandrem Volkanovskim. Teraz chce rozpocząć budowę swojej pozycji w dywizji do 155 funtów.
Diego Lopes ostatni raz pojawił się w klatce podczas gali UFC Freedom 250, gdzie w drugiej rundzie znokautował Steve’a Garcię. Po zwycięstwie Brazylijczyk wskoczył na ogrodzenie klatki i przez chwilę wpatrywał się w znajdujący się w pobliżu Biały Dom. Obrazek ten stał się jednym z najbardziej charakterystycznych momentów całego wydarzenia.
Lopes przyznał, że tamten występ przyniósł mu nie tylko sportową satysfakcję, ale również sporo zmian poza klatką. W rozmowie z The Schmo zawodnik podkreślił, że po wydarzeniu pojawiły się nowe możliwości biznesowe.
Stary, kilka rzeczy się zmieniło. Kilka rzeczy zmieniło się po Białym Domu. Myślę, że nie tylko dla mnie, ale również dla kilku zawodników walczących na tej karcie. Po Białym Domu pojawiło się kilku nowych sponsorów, kilka nowych umów. Jestem bardzo wdzięczny za możliwość występu pod Białym Domem i za wszystkie możliwości, które się dzięki temu przede mną otworzyły.
Lopes przechodzi do kategorii lekkiej
Najważniejszą informacją przekazaną przez Brazylijczyka jest jednak jego decyzja dotycząca przyszłości sportowej. Lopes zamierza przenieść się do kategorii lekkiej i rozpocząć proces dostosowywania organizmu do rywalizacji w limicie 155 funtów.
Jak zdradził, temat pojawił się już po jego drugim starciu z Volkanovskim. Brazylijczyk ma za sobą dwie porażki z Australijczykiem i uważa, że przy jego obecnej sytuacji w kategorii piórkowej trudno będzie mu ponownie dojść do walki o mistrzowski pas.
Myślę, że od czasu mojej drugiej walki z Volkanovskim. Rozmawiałem z moim trenerem i moimi ludźmi i powiedziałem: „Myślę, że możemy spróbować trochę powalczyć w wadze lekkiej”. Przegrałem dwa razy z Volkanovskim. Szczerze mówiąc, nie sądzę, żebym miał szansę na walkę o pas, jeśli on nadal będzie mistrzem.
Lopes zamierza więc na razie nie rzucać się od razu na największe nazwiska. Jego plan zakłada stoczenie kilku pojedynków w nowej kategorii i stopniowe wypracowanie pozycji w rankingu.
Chcę stoczyć kilka pierwszych walk w wadze lekkiej. Mój sztab również uważał, że to dobry pomysł. Teraz zaczynam proces przystosowywania mojego ciała do 155 funtów.
Brazylijczyk chce szybko znaleźć się w grze o pas
Przejście do kategorii lekkiej oznacza dla Lopesa rozpoczęcie właściwie nowego rozdziału w UFC. Zawodnik nie wskazał konkretnego nazwiska, z którym chciałby zmierzyć się w debiucie w nowym limicie. Wie natomiast, czego potrzebuje, aby w przyszłości znaleźć się w gronie pretendentów.
Myślę, że potrzebuję po prostu dobrej walki w wadze lekkiej, zrobić świetną robotę i umieścić swoje nazwisko na tej liście. Teraz poznaję tę dywizję. Jest tam wielu dobrych zawodników. Myślę, że po przyszłym tygodniu będę miał lepszą pozycję, żeby wybrać dobrego rywala.
Lopes nie zamierza przy tym rezygnować z intensywnego rozwoju swoich umiejętności. Brazylijczyk nadal trenuje w Oklahoma State, gdzie ma możliwość regularnej pracy z zawodnikami specjalizującymi się w zapasach.
Jest coraz lepiej. Muszę dalej się rozwijać. Ci goście wciąż pokonują mnie na sali każdego dnia. Nie przejmuję się tym. Nie mogę porównywać mojego poziomu zapasów z ich poziomem, ale ja również im pomagam. Dzięki temu mogę dalej rozwijać swoją grę.
Zmiana kategorii wagowej może być dla Lopesa kolejnym ważnym etapem kariery. Brazylijczyk nie ukrywa, że chce sprawdzić się wśród zawodników kategorii lekkiej, a jednocześnie wykorzystać doświadczenie zdobyte w rywalizacji z najlepszymi piórkowymi UFC.
Na razie nie wiadomo, kiedy dokładnie Lopes zadebiutuje w nowym limicie. Sam zawodnik jest jednak wyraźnie podekscytowany zmianą.
Jestem bardzo podekscytowany wagą 155 funtów. Mam nadzieję, że wy też. Zaufajcie mi, w wadze lekkiej będą ciekawe walki.
Zobacz także: Piotr Kacprzak wraca do Babilon MMA! Były mistrz organizacji ponownie zawalczy w Radomiu
źródło: wywiad The Schmo z Diego Lopesem podczas Noche UFC 4 | foto: Jeff Bottari / Zuffa LLC
![Who’s next In The Cage [#8] – Co dalej dla Soldicia po zwycięstwie na UFC 332?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/10/Arena-MMA_-Kto-Nastepny_-8-218x150.png)

![Who’s next In The Cage [#7] – Kto następny dla Roberta Bryczka po porażce z Vieirą?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/09/Obraz-ChatGPT-29-wrz-2026-o-12_42_34-218x150.png)





















