Diego Lopes podjął decyzję w sprawie swojej przyszłości i na stałe przenosi się do kategorii lekkiej. Były pretendent do pasa wagi piórkowej zdradził, że prowadzi już zaawansowane rozmowy dotyczące kolejnego występu w UFC. Brazylijczyk chciałby wrócić do oktagonu podczas listopadowej gali w Madison Square Garden.
Lopes opuszcza kategorię piórkową
Diego Lopes w ostatnich miesiącach znalazł się w dość nietypowej sytuacji. Brazylijczyk dwukrotnie przegrał z obecnym mistrzem kategorii piórkowej Alexandrem Volkanovskim, ale pomimo tych porażek nadal pozostaje jednym z najbardziej cenionych zawodników dywizji.
Po drugiej przegranej z Volkanovskim Lopes szybko odbudował swoją pozycję. Podczas gali UFC Freedom 250 dopisał do rekordu efektowne zwycięstwo nad Stevem Garcią. Brazylijczyk znalazł się jednak w trudnym położeniu – ponowna walka o pas wymagałaby prawdopodobnie kolejnych zwycięstw.
Jednocześnie od dłuższego czasu pojawiały się informacje, że Lopes może zdecydować się na zmianę kategorii wagowej. Teraz zawodnik potwierdził, że przejście do wagi lekkiej nie będzie jednorazowym eksperymentem.
„Wchodzimy teraz na kolejny etap kariery”
W rozmowie z Ag.Fight Lopes zdradził, że prowadzone są już rozmowy dotyczące jego kolejnego pojedynku. Brazylijczyk określił je jako zaawansowane i jednocześnie wskazał termin, w którym chciałby ponownie pojawić się w oktagonie.
Wchodzimy teraz na kolejny etap naszej kariery. Przechodzimy do wyższej kategorii wagowej, jesteśmy w trakcie zaawansowanych rozmów.
Lopes od dłuższego czasu uchodził za dużego zawodnika jak na kategorię piórkową. W UFC rywalizował przede wszystkim w limicie 145 funtów, ale w swojej karierze występował również w innych kategoriach.
Brazylijczyk miał już okazję sprawdzić się w wyższym limicie podczas UFC 303, kiedy zmierzył się z Danem Ige w pojedynku zakontraktowanym w limicie 165 funtów. Tym razem plan jest jednak zdecydowanie bardziej konkretny – Lopes zamierza na stałe przenieść się do kategorii lekkiej.
„Mamy nadzieję walczyć w MSG”
Nowy rozdział w karierze Lopes chciałby rozpocząć w jednym z najbardziej kultowych miejsc dla sportów walki. Zawodnik liczy na występ podczas listopadowej gali UFC w Madison Square Garden.
Mamy nadzieję, że zawalczymy w MSG w listopadzie.
Potencjalna przeprowadzka do kategorii lekkiej otwiera przed Lopesem wiele nowych możliwości. Dywizja jest niezwykle mocno obsadzona, a w najbliższych miesiącach nie brakuje w niej potencjalnych zestawień dla byłego pretendenta do tytułu wagi piórkowej.
Jednym z możliwych rywali mógłby być Charles Oliveira, choć na ten moment nie ma żadnego potwierdzenia takiego zestawienia. Brazylijczyk był wcześniej łączony z Armanem Tsarukyanem przed UFC 331, jednak rozmowy w sprawie tego pojedynku zostały przerwane po tragicznej śmierci klubowego kolegi „Do Bronxa” – ś.p. Allana Nascimento.
Na oficjalne szczegóły dotyczące powrotu Lopesa trzeba więc jeszcze poczekać. Sam zawodnik potwierdził jednak, że rozmowy są zaawansowane, a jego celem jest debiut w pełnoprawnej kategorii lekkiej podczas listopadowej gali w Nowym Jorku.
Zobacz także: Conor McGregor typuje walkę Makhacheva z Garrym
źródło: Ag.Fight | foto: Chris Unger/Zuffa LLC
