Islam Makhachev dopisał do swojego CV drugi mistrzowski pas, ale nie wszystkim spodobało się to, jak do tego doszedł. Kontrola, dominacja i niemal zero ryzyka – ten styl ponownie podzielił fanów po jego triumfie na UFC 322. Teraz sam Dominick Cruz sugeruje, że mistrz z Dagestanu powinien zaczerpnąć lekcję od najbardziej szalonego zapaśnika w UFC.
Po pewnym zwycięstwie nad Jackiem Dellą Maddaleną, które przyniosło mu pas wagi półśredniej, Islam Makhachev znów usłyszał zarzut, że dominuje rywali „bez polotu”. Ponad 18 minut kontroli i jednogłośne 50-45 – dla wielu imponujące, ale dla części widzów „nudne”.
W The Bohnfire Podcast były mistrz wagi koguciej Dominick Cruz wprost wskazał, że Makhachev mógłby zrobić krok naprzód… kopiując intensywny styl Meraba Dvalishviliego.
Zawsze chciałem wygrywać w sposób, który się dobrze ogląda. Merab znalazł sposób, by łączyć dominację z widowiskowością bardziej niż Makhachev.
– powiedział Cruz.
Wskazał też, że styl Gruzina to zupełnie inny poziom agresji:
U Meraba to jak rajd obaleń. Pozwala ci wstawać i zanim się zorientujesz, znowu leżysz. Do tego dokłada mocne ciosy. To dziki, ale efektowny styl. Makhachev? Jedno obalenie i koniec. Po prostu cię kontroluje do końca rundy.
Cruz zaznaczył, że droga do jeszcze większego uznania fanów jest jasna:
Kibice chcą obrażeń i presji. Następny krok dla Makhacheva to nauczyć się jak dociążać rywali z góry jak teraz, ale zadawać przy tym prawdziwe zniszczenia.
Obaj mistrzowie gonią też historyczny rekord. Wygrana nad Dellą Maddaleną dała Makhachevowi 16. zwycięstwo z rzędu, co zrównało go z Andersonem Silvą. Dvalishvili, po wygranych nad czołowymi rywalami, również jest bardzo blisko i przy ewentualnym triumfie nad Petrem Yanem na UFC 323, będzie tylko jedno zwycięstwo od zrównania się z Rosjaninem i legendarnym Brazylijczykiem.
Zobacz także: Islam Makhachev żałuje, że tak późno przeszedł do wagi półśredniej
źródło: The Bohnfire Podcast | foto: Getty Images
