Dricus du Plessis został poproszony o stworzenie swojego „idealnego zawodnika”, wybierając najlepszych zawodników w poszczególnych elementach MMA. Były mistrz UFC wskazał m.in. Demetriousa Johnsona, Ilię Topurię, Khabiba Nurmagomedova i Islama Makhacheva, ale w jednej kategorii nie miał żadnych wątpliwości – postawił na samego siebie.
Demetrious Johnson za myślenie i fight IQ
Dricus Du Plessis został zapytany o stworzenie własnego „ultimate fightera”, czyli zawodnika posiadającego najlepsze możliwe cechy w poszczególnych elementach MMA. Pierwszym zadaniem było wskazanie zawodnika z najlepszym fight IQ i mentalnością.
Wśród kandydatów pojawili się m.in. Georges St-Pierre, Jon Jones oraz Demetrious Johnson. Du Plessis długo zastanawiał się nad wyborem, jednak ostatecznie zdecydował się na byłego mistrza UFC w wadze muszej.
To bardzo trudne pytanie, ponieważ, tak jak powiedziałeś, wymieniłeś ich. Masz Jona Jonesa, masz GSP i masz Mighty Mouse’a. Jeśli mam wybierać między tą trójką, Jon Jones to absolutny zabójca. GSP ma serce, jest też niesamowity wszechstronnie i bardzo ciężko pracuje. Uważam, że nawet mając to IQ, był w stanie korzystać z tego, że jest fenomenalnym sportowcem. Mighty Mouse również jest niesamowitym atletą, ale mierzył się z niesamowitymi zawodnikami i sposób, w jaki kończył walki…
Du Plessis szczególnie docenił u Johnsona zdolność do rozwiązywania problemów pojawiających się podczas walki. Jego zdaniem właśnie pod tym względem były mistrz UFC wyróżniał się najbardziej.
Jeśli chodzi o rozwiązywanie problemów i IQ w walce, trudno wskazać kogokolwiek innego niż Demetrious Johnson.
Ilia Topuria za stójkę
Kolejnym elementem była stójka. Tutaj Du Plessis miał do wyboru między innymi Israela Adesanyę, Andersona Silvę oraz Alexa Pereirę. Mimo że sam mierzył się z Adesanyą i pokonał go w walce o mistrzowski pas, tym razem wybrał innego zawodnika.
Postawił na Ilię Topurię, zwracając uwagę przede wszystkim na połączenie jego szybkości, precyzji oraz siły ciosu.
Jest wiele elementów. Jest siła, szybkość, precyzja i wszystko inne. W tej chwili nie przychodzi mi do głowy nikt inny, jeśli chodzi o boks w MMA, szybkość rąk, precyzję i siłę, niż aura Ilii. W tej chwili jest niemal tak, że kiedy cię dotknie, upadasz. Znokautował najlepszych z najlepszych. Zawodników, którzy nigdy wcześniej nie zostali w taki sposób znokautowani. Dlatego wybieram Ilię.
Khabib za kontrolę
W kategorii zapasów i kontroli Du Plessis nie miał większych wątpliwości. Wśród kandydatów znaleźli się Daniel Cormier, Georges St-Pierre oraz Khabib Nurmagomedov.
To właśnie byłego mistrza UFC w wadze lekkiej wskazał jako zawodnika najlepiej kontrolującego przebieg pojedynku.
Myślę, że DC jest oczywiście niesamowitym zapaśnikiem. Nie był jednak aż takim zawodnikiem od kontroli. Myślę, że nikt na świecie naprawdę nie może wskazać kogoś innego niż Khabib. Robił z każdym dokładnie to, co chciał, szczególnie dbając o to, żeby nie wdawać się w wymiany w stójce.
Du Plessis zwrócił uwagę na charakterystyczny dla Nurmagomedova sposób prowadzenia walki. Dagestańczyk nie musiał za każdym razem przeprowadzać klasycznych obaleń. Często wykorzystywał klincz, sprowadzał rywali do parteru i natychmiast przechodził do kontroli.
Wchodził w klincz, przewracał cię i był na górze. Zakładał leg lace i kiedy już zdobywał tę pozycję, było tylko kwestią czasu, zanim walka się skończy.
Islam Makhachev za parter
Przy wyborze najlepszego zawodnika od poddań Du Plessis ponownie sięgnął po zawodnika z Dagestanu. Tym razem jego wybór padł na Islama Makhacheva.
Były mistrz UFC docenił przede wszystkim to, że Makhachev nie ogranicza się do samej kontroli przeciwnika po sprowadzeniu go na matę. Gdy pojawia się okazja do zakończenia pojedynku przed czasem, przechodzi do próby poddania.
Taki zawodnik jak Islam sprowadza ludzi i nie tylko zostaje na górze. Oczywiście ostatnia walka nie była szczególnie ekscytująca w parterze, ale JDM wykonał świetną robotę, jeśli chodzi o przetrwanie. Kiedy jednak chodzi o duszenia d’Arce’a, keylocki, sposób, w jaki sprowadza cię na ziemię i nie ogranicza się tylko do kontroli… kiedy przechodzi do poddania, bardzo rzadko je marnuje. Dlatego wybieram Islama.
I wtedy pojawił się… DDP
Na koniec pozostała najważniejsza kategoria – szczęka, kondycja i serce do walki. Tutaj prowadzący zaproponował kilka nazwisk, ale Du Plessis nawet nie potrzebował wysłuchać wszystkich możliwości.
Wskazał samego siebie.
Nawet nie muszę tego słuchać, Joe. Jest tylko jeden. To DDP.
Prowadzący nie miał już wyboru i zaakceptował decyzję byłego mistrza.
W ten sposób Du Plessis stworzył zawodnika, który łączyłby IQ Demetriousa Johnsona, stójkę Ilii Topurii, kontrolę Khabiba Nurmagomedova, parter Islama Makhacheva oraz własną wytrzymałość i charakter.
Na koniec były mistrz UFC podsumował całość w swoim stylu:
Zawsze wygram.
Zobacz także: „Popełnia wiele technicznych błędów” – Gregory Rodrigues znalazł sposób na Du Plessisa?

![Who’s next In The Cage [#8] – Co dalej dla Soldicia po zwycięstwie na UFC 332?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/10/Arena-MMA_-Kto-Nastepny_-8-218x150.png)

![Who’s next In The Cage [#7] – Kto następny dla Roberta Bryczka po porażce z Vieirą?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/09/Obraz-ChatGPT-29-wrz-2026-o-12_42_34-218x150.png)


















![XTB KSW 122 – wyniki ważenia [NA ŻYWO]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/10/KSW-122-Wyniki-wazenia-218x150.jpg)

