Site icon InTheCage.pl

Dustin Poirier i Jorge Masvidal uderzają w Chimaeva: „Stracił aurę niezwyciężonego”

Dustin Poirier i Jorge Masvidal uderzają w Chimaeva: „Stracił aurę niezwyciężonego”

Chris Unger/Zuffa LLC via Getty Images

Khamzat Chimaev po UFC 328 stracił nie tylko pas mistrzowski wagi średniej. Zdaniem Dustina Poiriera i Jorge’a Masvidala porażka z Seanem Stricklandem mocno uderzyła również w jego wizerunek zawodnika nie do zatrzymania.

„Borz” przegrał w Newark po raz pierwszy w zawodowej karierze MMA. Po pięciu rundach sędziowie niejednogłośnie wskazali na Stricklanda, który odzyskał mistrzowski tytuł kategorii średniej.

Według Dustina Poiriera ta przegrana może mieć ogromny wpływ na kolejne walki Czeczena.

Następna walka będzie dla niego trudniejsza również pod względem mentalnym. Rywale nie będą już tak zastraszeni jak wcześniej. Jego aura mocno ucierpiała po tym tygodniu. Po całym tym zamieszaniu i po tej walce ludzie inaczej będą na niego patrzeć. A później jeszcze założył pas Seanowi… No daj spokój.

„On od dawna miał takie problemy”

Jeszcze mocniej w Chimaeva uderzył Jorge Masvidal. Były pretendent do pasa UFC stwierdził, że problemy „Borza” wcale nie zaczęły się podczas UFC 328.

Zdaniem „Gamebreda” było je widać już wcześniej – szczególnie w starciach z Gilbertem Burnsem i Kamaru Usmanem.

Nie był już tym samym zawodnikiem w walce z Usmanem. Wtedy było widać pierwsze oznaki pęknięcia. Tak samo z Burnsem. Gdy walka nie szła po jego myśli i musiał dłużej bić się w stójce, pojawiały się problemy.

Masvidal uważa, że Chimaev najlepiej wygląda wyłącznie wtedy, gdy od początku kompletnie dominuje przeciwnika.

Od zawsze uważałem go za zawodnika, który świetnie wygląda tylko wtedy, gdy wszystko idzie po jego myśli. Walka z Usmanem utwierdziła mnie w tym przekonaniu. Usman wszedł wtedy do pojedynku praktycznie z marszu, bez pełnego obozu, a mimo to sprawił mu gigantyczne problemy.

„Jeśli nie może zdominować rywala, zaczyna się koszmar”

Były gwiazdor UFC poszedł jeszcze dalej i stwierdził, że niezależnie od zmian w przygotowaniach Chimaev będzie miał podobne problemy również w przyszłości.

Nieważne, gdzie będzie trenował i kto będzie go prowadził. Jeśli nie może od razu obalić przeciwnika i kompletnie go zniszczyć, zaczynają się schody. Gdy musi wrócić do stójki albo rywal odpowiada mu zapasami, robi się dla niego naprawdę ciężko. Wrzucisz go znowu do klatki z Usmanem i moim zdaniem Usman go skończy.

Porażka z Seanem Stricklandem była pierwszą w zawodowej karierze Chimaeva. Mimo tego Dana White zdradził po gali, że „Borz” nadal może bardzo szybko wrócić do walki o pas – niezależnie od tego, czy zostanie w wadze średniej, czy zdecyduje się na przejście do kategorii półciężkiej.

Zobacz takżeChimaev zapowiada rewanż ze Stricklandem

źródło: YouTube / UFC on Paramount+ | foto: Chris Unger/Zuffa LLC – Getty Images

Exit mobile version