Site icon InTheCage.pl

Fight Mode wchodzi do gry. Łukasz „Juras” Jurkowski zapowiada nową organizację

Fight Mode wchodzi do gry. Łukasz „Juras” Jurkowski zapowiada nową organizację

Nowy projekt na polskiej scenie sportów walki zaczyna nabierać realnych kształtów. Fight Mode ma być odpowiedzią na rosnącą popularność walk na gołe pięści, ale w zupełnie innym wydaniu niż to, do którego przyzwyczaił się rynek. Za wszystkim stoi Łukasz „Juras” Jurkowski – i jasno mówi, w jakim kierunku to pójdzie.

Na rynku, gdzie freak fighty i mocne konflikty często grają pierwsze skrzypce, Fight Mode ma iść pod prąd. Bez taniej sensacji, bez sztucznego podkręcania emocji – za to z naciskiem na sport, historię zawodników i jakość produktu.

„Spinam wszystko” – rola Jurasa w Fight Mode

Łukasz Jurkowski nie figuruje formalnie w strukturach spółki, ale jego rola jest kluczowa. To on odpowiada za kształt całego projektu – od koncepcji po detale organizacyjne.

Jestem postacią, która spina absolutnie wszystkie piony organizacyjne, mając bardzo dużą decyzyjność w tego, jak będzie wyglądała ta organizacja od wejścia do klubu po ostatni gong. Każdy element w dużej mierze jest moją odpowiedzialnością.

Juras nie ukrywa, że dostał realny wpływ na projekt – i właśnie to przekonało go do wejścia w Fight Mode.

Koniec z patologią. „Nie skręcamy w tę stronę”

Jednym z fundamentów nowej organizacji ma być odejście od kontrowersyjnych metod promocji.

Moim głównym warunkiem było to, że nie skręcamy w stronę, z którą się nie zgadzam. Nie wchodzimy w patologiczne zachowania, jechanie po rodzinach czy pseudo gangsterkę. Wierzę, że w dzisiejszych czasach nadal jest miejsce na wartości, na których sam zostałem wychowany jako sportowiec – szacunek, dyscyplina i determinacja.

To jasny sygnał, że Fight Mode nie chce być kolejną freakową galą, mimo że pojawią się w niej także zawodnicy z zasięgami.

Gołe pięści, ale w wersji premium

Fight Mode skupi się na formule walk na gołe pięści, jednak w bardziej „cywilizowanej” i dopracowanej formie niż znane już projekty.

Chcemy zrobić coś fajnego, sportowego w tak widowiskowo brutalnej dyscyplinie jak walki na gołe łapy. Bardziej chcemy być BKFC niż Gromdą, a najbardziej chcemy być Fight Mode.

Organizacja postawi na jakość produkcji i estetykę.

Chcemy to zrobić jako produkt premium. Ma to wyglądać bardzo dobrze, estetycznie – a nie undergroundowo.

Miks zawodników i budowanie nowych twarzy

Na karcie walk pojawi się szeroki przekrój zawodników – od pięściarzy, przez zawodników MMA, aż po osoby z zasięgami, ale z doświadczeniem sportowym.

Każdy znajdzie coś dla siebie. Będą zawodnicy topowi, będą debiutanci, którym chcemy dać szansę i budować własne gwiazdy.

Co ciekawe, w procesie selekcji ważne są nie tylko umiejętności, ale i historia zawodnika.

Dostałem mnóstwo zgłoszeń. Jednego chłopaka bym pominął, ale Sandra zobaczyła jego historię i powiedziała: „Chcę, żeby dostał szansę”. I tak się stało.

Sandra Kubicka w projekcie

Do Fight Mode dołączyła również Sandra Kubicka, która – jak podkreśla Juras – nie jest tylko dodatkiem wizerunkowym.

Daje nam kobiece spojrzenie, którego nam brakuje. Już widzę, jak jej intuicja działa i pomaga w decyzjach.

Format gali i zasady

Pierwsza gala ma liczyć około 10-12 walk, bez turniejów – wyłącznie super fighty. Walki odbędą się w heksagonie, na dystansie 5 rund po 2 minuty.

Nie chcemy robić turniejów w tak kontuzjogennej formule. Stawiamy na pojedyncze walki i jakość.

Dozwolony będzie aktywny klincz, co ma dodatkowo zwiększyć dynamikę pojedynków.

Produkcja, PPV i ambicje

Gala będzie transmitowana w systemie PPV, a organizacja stawia na nowoczesną realizację i wysoki poziom produkcji.

Chcemy, żeby widz miał dostęp do wielu kamer, kulis, szatni – pełne doświadczenie.

Cena PPV ma wynosić około 50 zł.

Fight Mode planuje również minimum trzy gale w pierwszym roku działalności.

Mocny sygnał na start

Juras nie ukrywa ambicji – Fight Mode ma namieszać na rynku.

Chcemy pokazać, że to są poważni ludzie i poważny projekt. Kilka pierwszych walk będzie wizytówką kierunku, w którym idziemy. Dajcie nam szansę. Oceńcie nas po gali. My dowieziemy.

Nowa organizacja wchodzi do gry z jasnym przekazem – mniej chaosu, więcej sportu. Teraz pozostaje najważniejsze: czy kibice kupią tę wizję.

Zobacz takżeProfessional Fighters League wraca do Fightklubu!

Exit mobile version