Site icon InTheCage.pl

Francis Ngannou poruszony porażką Adesanyi: „To sport, który potrafi złamać serce”

Francis Ngannou poruszony porażką Adesanyi: „To sport, który potrafi złamać serce”

Both images come from Getty Images

Miał wrócić w wielkim stylu. Przez moment wszystko na to wskazywało. Ale finał znów był brutalny. Francis Ngannou nie ukrywa emocji po kolejnej porażce Israela Adesanyi.

Gala UFC Seattle przyniosła kolejny cios dla Israela Adesanyi, który przegrał czwartą walkę z rzędu, tym razem ulegając Joe Pyferowi po TKO w drugiej rundzie. Na występ byłego mistrza zareagował jego bliski przyjaciel – Francis Ngannou.

„Złamało mi to serce”

Ngannou nie ukrywał, że oglądanie tej walki było dla niego trudnym doświadczeniem:

Oglądając walkę Izzy’ego, miałem złamane serce. To przypomina, jak niewdzięczny jest ten sport. Czasami jest dla ciebie dobry, a czasami – bez względu na to, co robisz – cię zawodzi.

Były mistrz UFC zwrócił uwagę na to, jak dobrze Adesanya wyglądał w początkowej fazie pojedynku:

Izzy wyglądał dobrze, naprawdę bardzo dobrze. Po pierwszej rundzie pomyślałem: mamy to, wrócił. Ale czasami masz plan, a życie ma inny.

Kolejny trudny moment

Israel Adesanya pokazał momenty dawnej klasy, kontrolując walkę w pierwszej rundzie. Jednak w drugiej odsłonie został naruszony, sprowadzony do parteru i rozbity ciosami, co zakończyło pojedynek.

To już czwarta porażka z rzędu byłego mistrza kategorii średniej. Ostatnie zwycięstwo odniósł w 2023 roku, nokautując Alexa Pereirę.

Koniec? Nie tym razem

Mimo serii przegranych Adesanya nie zamierza kończyć kariery. Po walce jasno zapowiedział, że będzie kontynuował swoją drogę w UFC.

Ngannou podkreśla jednak, jak trudne są takie momenty – nawet dla największych gwiazd:

Mogę sobie tylko wyobrazić, jak ciężko jest się po czymś takim podnieść i wrócić.

Adesanya stoi dziś przed jednym z największych wyzwań w swojej karierze. Pytanie nie brzmi już tylko „czy wróci”. Pytanie brzmi – w jakiej formie.

źródło: Instagram / Francis Ngannou, X / Red Corner MMA | foto: Getty Images

Exit mobile version