Site icon InTheCage.pl

Freire bił się z uszkodzonym oczodołem. „Przestałem widzieć po pierwszej rundzie”

Freire bił się z uszkodzonym oczodołem. „Przestałem widzieć po pierwszej rundzie”

Rebecca Blackwell/AP

To nie była zwykła porażka. Patricio Freire ujawnił kulisy swojej przegranej na UFC 327 – Brazylijczyk przez większość walki bił się z poważnym urazem twarzy, który praktycznie odebrał mu wzrok.

Były podwójny mistrz Bellatora przegrał jednogłośną decyzją z Aaronem Pico na gali w Miami. Choć wynik był jasny na kartach punktowych, dopiero po walce wyszło na jaw, w jak trudnych warunkach walczył „Pitbull”.

„Złamał mi oczodół i nos”

Patricio Freire wrócił do pojedynku i wskazał moment, który całkowicie zmienił jego przebieg.

Gratulacje dla rywala, był świetnie przygotowany i bardzo szybki. W pierwszej rundzie radziłem sobie dobrze, ale potem mój poziom nagle spadł. Dostałem czysty cios w oko – jab i prawy prosty, gdy miałem je szeroko otwarte. Doszło do złamania oczodołu i tej części nosa.

Uraz okazał się kluczowy dla dalszego przebiegu walki.

Walka praktycznie bez widzenia

Brazylijczyk przyznał, że od początku drugiej rundy jego możliwości były mocno ograniczone.

To wpłynęło na mój wzrok już na starcie drugiej rundy. W zasadzie mogłem tylko próbować się bronić przed kolejnymi ciosami. Oczywiście starałem się atakować, ale z bardzo małym skutkiem. Przyjąłem mnóstwo uderzeń w drugiej rundzie.

Mimo tego Freire przetrwał napór rywala i dotrwał do końca walki.

Każdy mógł zobaczyć, że ten „stary gość” wciąż ma szczękę i potrafi przyjąć ciosy. Niestety to było wszystko, na co było mnie stać w takim stanie.

Trudny początek w UFC

Dla Freire była to trzecia walka w oktagonie UFC i druga porażka. W debiucie przegrał z Yairem Rodriguezem, następnie odbił się zwycięstwem nad Danem Ige, a teraz ponownie musiał uznać wyższość rywala.

Porażka z Pico boli, ale jej kontekst stawia występ Brazylijczyka w zupełnie innym świetle.

Charakter ponad wszystko

Freire po raz kolejny pokazał, że potrafi walczyć mimo ogromnych przeciwności. Złamany oczodół, problemy z widzeniem i ciągła presja rywala – mimo tego dotrwał do końca.

To nie był jego wieczór, ale był to kolejny dowód na jego twardość.

Zobacz takżeMateusz Gamrot pnie się w górę! Spore przetasowania w rankingach po UFC 327

źródło: X / Patricio Pitbull | foto: Rebecca Blackwell/AP

Exit mobile version