Anthony Smith wróci do klatki już 2 października, choć wciąż mierzy się z poważnymi zarzutami i toczącym się postępowaniem sądowym. Decyzja Gamebred FC o dopuszczeniu byłego pretendenta do tytułu UFC do walki wywołała pytania, na które organizacja odpowiedziała obszernym oficjalnym oświadczeniem.

Anthony Smith został zestawiony z Jordanem Heidermanem w walce wieczoru gali Gamebred FC, która odbędzie się 2 października w Dominikanie w ramach turnieju Grand Prix wagi ciężkiej. Wydarzenie będzie transmitowane na DAZN.

Powrót 38-latka do rywalizacji odbywa się jednak w cieniu jego problemów prawnych. Smith został zatrzymany i usłyszał szereg poważnych zarzutów w związku ze sprawą dotyczącą incydentu w Nebrasce. Były zawodnik UFC nie przyznał się do winy, a sędzia prowadzący sprawę wyraził zgodę na jego wyjazd z kraju, dzięki czemu będzie mógł udać się na Dominikanę na zaplanowaną walkę.

Gamebred FC postanowiło odnieść się bezpośrednio do kontrowersji. Organizacja podkreśliła, że decyzja o zakontraktowaniu Smitha nie oznacza ignorowania ciążących nad nim zarzutów ani wydawania jakiegokolwiek osądu przed rozstrzygnięciem sprawy przez sąd.

Gamebred FC: „Każdy ma prawo do rzetelnego procesu”

W pierwszej części oświadczenia prezes i COO Gamebred FC Lex McMahon zaznaczył, że Smith stoi w obliczu poważnych oskarżeń, ale – podobnie jak każda inna osoba – ma prawo do domniemania niewinności.

„Gdy ogłaszamy powrót Anthony’ego Smitha do klatki Gamebred FC, chcę bezpośrednio wyjaśnić, jakie jest stanowisko naszej organizacji. Anthony mierzy się z poważnymi zarzutami i, jak każda osoba w tym kraju, ma prawo do rzetelnego procesu oraz domniemania niewinności, podczas gdy jego sprawa toczy się w sądzie.”

McMahon zwrócił uwagę, że proces sądowy nie jest wydarzeniem, które powinno być rozgrywane w mediach lub na podstawie opinii publicznej. Według włodarza organizacji sprawa powinna zostać rozstrzygnięta w swoim czasie przez właściwe organy.

„Nie lekceważymy tego, co zostało zgłoszone. Wiemy również, że ta historia to coś więcej niż nagłówki, a Anthony zasługuje na możliwość pełnego przedstawienia swojej sprawy we właściwym miejscu, a nie poprzez spekulacje.”

W oświadczeniu pojawił się również ważny argument dotyczący samej możliwości kontynuowania kariery przez Smitha. Jak podkreśliło Gamebred FC, sportowa rywalizacja jest sposobem, w jaki zawodnik utrzymuje swoją rodzinę, a odebranie mu tej możliwości jeszcze przed zakończeniem postępowania sądowego nie leży w gestii organizacji.

„Anthony ma również rodzinę, którą musi utrzymywać, a rywalizacja jest sposobem, w jaki to robi. Odebranie mu możliwości zarabiania na życie, zanim jego dzień w sądzie jeszcze nastąpił, nie jest czymś, co Gamebred FC jest gotowe zrobić jemu ani ludziom, którzy są od niego zależni.”

„To nie jest stanowisko w sprawie szczegółów”

W drugiej części komunikatu Lex McMahon jeszcze mocniej zaznaczył, że decyzja Gamebred FC nie powinna być interpretowana jako opowiedzenie się po którejkolwiek ze stron postępowania.

Prezes organizacji, która jest współtworzona przez Jorge Masvidala, przyznał, że obaj znają Smitha i jego rodzinę od lat, a ich osobiste doświadczenia z zawodnikiem są pozytywne. Jednocześnie zaznaczył, że nie oznacza to ignorowania informacji dotyczących sprawy.

„Jorge i ja znamy Anthony’ego oraz jego rodzinę od lat. To, co widzieliśmy z bliska przez ten czas, to kochający i oddany mąż oraz ojciec – nic więcej. Nie oznacza to, że przymykamy oczy na to, co zostało zgłoszone. Oznacza to również, że wiemy, iż w tej historii jest więcej, niż znalazło się w nagłówkach, i wierzymy, że Anthony zasługuje na możliwość pełnego przedstawienia swojej sprawy we właściwym miejscu, a nie poprzez spekulacje.”

Najważniejszym fragmentem stanowiska Gamebred FC jest jednak jasne rozdzielenie decyzji biznesowo-sportowej od oceny prawnej sytuacji Smitha.

„Nasze wsparcie dla dalszej rywalizacji Anthony’ego nie jest stanowiskiem dotyczącym szczegółów tej sprawy – te powinny zostać rozstrzygnięte przez sąd, tak jak powinno być. Jest to stanowisko dotyczące uczciwości, rzetelnego procesu i stania po stronie kogoś, kogo znamy, dopóki nie otrzymamy prawdziwego powodu, by tego nie robić.”

Organizacja zapowiedziała jednocześnie, że nie będzie dalej komentować toczącego się postępowania i poprosiła o uszanowanie prywatności Smitha oraz jego rodziny.

Smith wraca po pierwszym zwycięstwie w Gamebred FC

Pojedynek z Heidermanem będzie drugim występem Smitha pod szyldem Gamebred FC. W kwietniu były pretendent do pasa UFC zadebiutował w organizacji zwycięstwem przez duszenie zza pleców nad weteranem UFC Chasem Shermanem.

Tym razem Smith wystąpi w turnieju wagi ciężkiej, a jego pojedynek z Heidermanem został wyznaczony jako walka wieczoru gali w Dominikanie.

Sportowy powrót Amerykanina będzie jednak nieodłącznie związany z trwającym postępowaniem prawnym. Smith nie przyznał się do stawianych mu zarzutów, a kolejna rozprawa dotycząca aktualizacji statusu sprawy została zaplanowana na 21 września. Jednocześnie sąd wyraził zgodę na jego zagraniczny wyjazd, otwierając mu drogę do występu 2 października.

Gamebred FC w swoim oświadczeniu jasno zaznaczyło, że nie zamierza rozstrzygać sprawy za sąd. Organizacja podjęła natomiast decyzję, by – do czasu zakończenia postępowania – nie pozbawiać Smitha możliwości kontynuowania kariery i zarabiania na utrzymanie swojej rodziny.

Zobacz także: Anthony Smith przerywa milczenie po aresztowaniu: „Kiedyś będę mógł opowiedzieć swoją historię”

źródło: oficjalne oświadczenie Lexa McMahona, prezesa i COO Gamebred FC | foto: Chris Unger/Zuffa LLC