Site icon InTheCage.pl

Gamrot ujawnia kulisy sparingów Ruchały: „Znokautował Ponzinibbio, inni odmówili dalszych treningów”

Gamrot ujawnia kulisy sparingów Ruchały: „Znokautował Ponzinibbio, inni odmówili dalszych treningów”

Mateusz Gamrot uchylił rąbka tajemnicy na temat przygotowań Roberta Ruchały w American Top Team. Jak zdradził w rozmowie z Polsatem Sport, były mistrz KSW demolował doświadczonych zawodników UFC na sparingach, a niektórzy z nich wprost odmawiali dalszych treningów z Polakiem.

Sobotnia porażka Roberta Ruchały z Jose Delano na UFC w Las Vegas zaskoczyła nie tylko kibiców, ale przede wszystkim jego kolegów z treningów. Mateusz Gamrot, który szykuje się do własnej walki z Estebanem Ribovicsem, nie krył zdziwienia wynikiem starcia 27-latka.

Wiesz, ciężko powiedzieć, czego zabrakło, bo Robercik naprawdę wyśmienicie wyglądał na sparingach i w klubie trenując. Znokautował Ponzinibbio na przykład.

zdradził „Gamer” w wywiadzie.

Joaquim Silva albo tego Prado to zrobił z nimi z dwa razy sparingi i oni później przyszli i powiedzieli, że nie chcą z nim sparować. Naprawdę szedł jak tornado przez te sparingi, naprawdę wyglądał świetnie.

Santiago Ponzinibbio, weteran UFC z dwudziestoma walkami w oktagonie, oraz Ariel Prado to zawodnicy kategorii półśredniej, którzy mierzyli się z jednymi z najlepszych fighterów na świecie. Fakt, że Ruchała dominował ich na sparingach, czyni jego drugą porażkę z rzędu jeszcze bardziej zagadkową.

Gamrot wskazał jednak na kilka kluczowych elementów, które mogły zadecydować o wyniku sobotniej walki. Według zawodnika z Poznania, Polakowi zabrakło przede wszystkim kontroli emocji oraz wszechstronności w podejściu do starcia.

Myślę, że emocje trochę wzięły górę po prostu. Tak jakby większa kontrola emocji. No i też rywal był wymagający po prostu. Rywal naprawdę dobrze się zaprezentował. Więc to była mocna walka w stójce.

analizował „Gamer”.

Ja jako z perspektywy zapaśnika patrzę na to, że zabrakło trochę zejść albo przeniesienia walki do parteru. Zmieniania troszku obrazu tej walki. Wiadomo, jak jest dwóch stójkowiczów to wymienia się ciosami i sędziowie patrzą różnie.

Zawodnik zwrócił również uwagę na aspekt, który mógł wpłynąć na ocenę sędziów – różnicę w karnacji skóry obu zawodników.

Tutaj można też zwrócić uwagę na to, że Robercik ma jasną karnację, co też szybko pojawiły się zaczerwienienia na twarzy. Tamten Brazylijczyk, ciemna karnacja, ciemnoskóry, na jego twarzy nic nie było widać. Tu już ta szala przewagi przechodziła na jedną, na drugą stronę.

wyjaśnił Gamrot.

Mimo dwóch porażek z rzędu, Gamrot pozostaje przekonany o potencjale swojego kolegi z American Top Team i apeluje o cierpliwość oraz ignorowanie krytyki.

Robercik naprawdę bardzo ciężko trenował, przygotowywał się, był w świetnej formie. Ja byłem przekonany, że wygra tę walkę, ale czegoś zabrakło.

przyznał zawodnik.

Jest młodym, ambitnym zawodnikiem, bardzo wartościowym, więc wszystko przed nim. Na pewno sobie to poukłada i do kolejnej walki wyjdzie zupełnie innym zawodnikiem.

„Gamer” stanowczo odradza jakiekolwiek radykalne zmiany w przygotowaniach Ruchały.

Czy coś musi zmienić? Nie uważam, że coś musi zmienić, bo pracuje bardzo ciężko. Myślę, że musi się trzymać tego, co robi. Nie zwracał uwagi na naszych tygrysów, hejterów, którzy obrażają wszystkich nas zawodników za to, co nie powinni. My wkładamy całe serce w przygotowania i całe życie w to, co robimy.

podkreślił.

Niech trzyma tor, tak jak to robi, a jego czas przyjdzie. Ja jestem za nim, team Robercik i on wie, że może na mnie liczyć.

Ruchała, który w KSW stoczył dziewięć walk i zdobył tymczasowy pas wagi piórkowej, przegrywając jedynie z Salahdine’em Parnasse’em, teraz stoi przed kluczowym momentem kariery. Sam zawodnik po sobotniej porażce zapewnił w mediach społecznościowych, że nie szuka wymówek, tylko rozwiązań. Z kolei jego menadżerka, Joanna Jędrzejczyk, dała do zrozumienia, że były mistrz KSW dostanie jeszcze szansę od UFC.

Źródło: Polsat Sport

Exit mobile version