Glover Teixeira ujawnił nowe szczegóły dotyczące zdrowotnego dramatu Raoniego Barcelosa podczas walki z Raulem Rosasem Jr. Były mistrz UFC w wadze półciężkiej, który był w narożniku Brazylijczyka, przekazał, że u Barcelosa doszło do obrzęku mózgu, a utrata przytomności mogła być mechanizmem obronnym organizmu.

Raoni Barcelos zmierzył się z Raulem Rosasem Jr. w walce wieczoru gali UFC Vegas 121. Brazylijczyk znajdował się na prowadzeniu na kartach punktowych przed rozpoczęciem piątej rundy, jednak niespodziewanie stracił przytomność przed upływem dwóch minut ostatniej odsłony.

Sytuacja była szczególnie niepokojąca, ponieważ utrata przytomności nie nastąpiła po oczywistym nokautującym ciosie. Barcelos został natychmiast przetransportowany do szpitala.

W narożniku 39-latka znajdował się między innymi jego wieloletni przyjaciel Glover Teixeira. Jak przyznał były mistrz UFC, początkowo nie było wiadomo, co dokładnie doprowadziło do zasłabnięcia.

To było inne, ponieważ nie był to nokaut. Gdyby to był nokaut, jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Zawodnik przyjmuje cios, zostaje znokautowany i mówimy: dobrze, zabierzmy go do szpitala. Ale tym razem coś wydarzyło się znikąd i zaczęliśmy myśleć o różnych rzeczach. Czy to mogło być serce? Czy coś neurologicznego?

„Był obrzęk mózgu”

Teixeira zdradził, że po przeprowadzeniu badań lekarze stwierdzili u Barcelosa obrzęk mózgu. Według jego relacji mogło to doprowadzić do utraty przytomności.

Przeprowadzili badania. Pojawił się obrzęk mózgu, więc doszło do urazowego uszkodzenia mózgu i być może ten obrzęk spowodował, że stracił przytomność. To był mechanizm obronny organizmu. „Wyłączmy to, ponieważ ten człowiek nie zamierza przestać”.

Teixeira dodał, że Barcelos nie chciał się poddać i jego zdaniem jego umysł był silniejszy od organizmu.

Jego umysł był silniejszy niż ciało, prawda? Nie chciał się poddać.

Początkowo podejrzewali przypadkowe zderzenie głowami

Teixeira stał w narożniku Barcelosa razem z jego ojcem Laerte Barcelosem. Początkowo obaj nie wiedzieli, dlaczego 39-latek nagle upadł.

Laerte jest niezwykle stoickim człowiekiem. Mówił: „Musimy zobaczyć. Nie wiem, czy to było przypadkowe zderzenie głowami, którego nie zauważyliśmy”. Wyglądało na to, że mogło dojść do przypadkowego zderzenia głowami, a potem Raoni upadł, ale nie wiedzieliśmy.

Były mistrz UFC przyznał, że moment, w którym Barcelos został wyniesiony z obiektu na noszach, był dla niego wyjątkowo trudny.

Widząc, jak wynoszą go na noszach w tamtym momencie, człowieku, to był najbardziej desperacki moment w MMA. Widziałem twarze wszystkich, twarz Huntera, ten niepokój. Sam się martwiłem, ale cały czas patrzyłem na twarze innych. Zaczynasz wtedy szukać wyrazu twarzy lekarza UFC.

Teixeira krytykuje Herba Deana

Teixeira odniósł się również do pracy sędziego Herba Deana. Jego zdaniem arbiter zbyt późno przerwał pojedynek i wkroczył do akcji dopiero wtedy, gdy Rosas Jr. sam przestał zadawać ciosy.

Były mistrz UFC wspomniał także o wcześniejszej walce Alexa Pereiry z Cirylem Gane, podczas której „Poatan” krytykował Deana za dopuszczenie do nielegalnych uderzeń w tył głowy. Teixeira zastanawiał się w związku z tym, czy sędzia nie powinien zakończyć swojej kariery.

Barcelos opuścił szpital

Raoni Barcelos został wypisany ze szpitala trzy dni po walce. Teixeira podkreślił jednak, że przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji dotyczącej dalszej kariery Brazylijczyk powinien przejść kolejne badania.

Oczywiście to będzie rozmowa, którą odbędzie z rodziną i wszystkimi pozostałymi osobami. Musi przejść wszystkie odpowiednie badania, żeby dowiedzieć się, co się stało i czy rzeczywiście było to wynikiem urazu odniesionego podczas walki. To decyzja, którą trzeba podjąć z dużą ostrożnością.

Zobacz także: Chael Sonnen wskazał, jak zmienić MMA, by było bezpieczniejsze: „Skróciłbym czas trwania walk”

źródło: OverDogs Podcast | foto: Yahoo! Sports