Gracjan Szadziński wraca do sportów walki i już dziś stanie przed jednym z największych wyzwań w swojej karierze. W walce wieczoru FIGHT MODE 2 w Legionowie zmierzy się z Hectorem Lombardem, który będzie od niego cięższy aż o 14,6 kg. „Gracek” przekonuje jednak w rozmowie z naszą redakcją, że nie zamierza lekceważyć swojego rywala, a jednocześnie uważa, że taka szansa mogła pojawić się tylko raz.
Gracjan Szadziński przez dłuższy czas pozostawał poza zawodowym sportem, jednak już 3 października powróci do rywalizacji. Zawodnik podpisał kontrakt z FIGHT MODE i w walce wieczoru drugiej gali organizacji zmierzy się z Hectorem Lombardem.
Dla Szadzińskiego będzie to debiut w formule walk na gołe pięści, ale sam zawodnik podkreśla, że nie zamierza na tym etapie swojej kariery zamykać się wyłącznie na jedną dyscyplinę.
To nie jest powiedziane, że ja do MMA nie wrócę, bo jestem tutaj na jedną walkę. Nie wiem, co będzie później. Ja ogólnie nawet się nie zamykam. Tak mówię, otworzyłem troszkę swój umysł. Dużo zrozumiałem i no, jakoś mi to wychodzi. Nie jest tylko tak, że rękami machać i nie wiem, i zbierać na łeb jak kiedyś. Uważam, że jeszcze coś we mnie jest, co można pokazać i udowodnić, że to jest może warte w ogóle pokazania. To nie jest tak, że ja tylko się zamykam na gołe pięści. Nie wiem, co będzie później. Zobaczymy.
„Jak mógłbym lekceważyć legendę?”
Przed Szadzińskim bardzo trudne zadanie. Lombard ma za sobą występy w UFC, Bellatorze czy PFL, a w przeszłości był również mistrzem Bellatora. Co więcej, Kubańczyk będzie miał w tej walce ogromną przewagę fizyczną. Jak wynika z oficjalnego ważenia, różnica między zawodnikami wyniosła aż 14,6 kg.
Szadziński nie ukrywa jednak, że właśnie takich wyzwań chciał. Jego zdaniem wieku Lombarda nie można traktować jako argumentu przemawiającego przeciwko niemu.
Ja i on jesteśmy bardzo niebezpieczni. Zdaję sobie z tego sprawę. Nie lekceważę nikogo. Znaczy, jak w sumie mógłbym lekceważyć legendę? Cieszę się, uważam, że takiej szansy się nigdy nie odmawia, nigdy się nie lekceważy.
Szadziński zwrócił również uwagę na możliwości, jakie daje współczesny sport. Jego zdaniem odpowiednia dieta, regeneracja, przygotowanie mentalne oraz dostęp do wiedzy sprawiają, że zawodnicy mogą utrzymywać wysoki poziom znacznie dłużej niż w przeszłości.
Większość ludzi daje sobie wmówić, że już jest za stara, że już nie może, a praca nad sobą to jest najlepszy lek na wszystko. Sam jestem tego dowodem, sam dla siebie oczywiście. Widziałaś, jak się rusza Mike Tyson w wieku 50 paru lat? Właśnie znam na przykład takich ludzi, którzy w wieku 60 się wzięli za sport. Dzisiaj w wieku 72 reklamują wakacje, bo mają taką sylwetkę, startują w pięcioboju. Dzisiaj świadomość mentalu, świadomość odżywiania, świadomość treningu, świadomość regeneracji i powszechny dostęp do informacji sprawił, że dzisiaj każdy może długo walczyć i długo mieć swój prime. Uważam, że Hector jest jedną z tych osób, która jest do tego stworzona i do tego się urodziła. Bardzo powoli by się starzał. Bardzo powoli. Ja też. Więc nie zamykałbym go, nie lekceważył, bo się dużo może pokazać.
Nie przestraszyła go różnica wagi
Różnica gabarytów pomiędzy zawodnikami będzie jednym z najbardziej charakterystycznych elementów tego pojedynku. Szadziński przyznał, że Lombard będzie miał nad nim wyraźną przewagę kilogramów, ale nie zamierza przejmować się tym przed wyjściem do walki.
Jara mnie to, jara mnie to.
„Gracek” podkreślił przy tym, że specyficznie reaguje na presję związaną z oczekiwaniami innych osób. Gdy ktoś mocno w niego wierzy, zaczyna odczuwać większe napięcie. Zupełnie inaczej działa natomiast wtedy, gdy jest przez kogoś skreślany.
Jestem dziwnym typem człowieka. Po prostu jakby, jak to powiedzieć, historie są piękne. Piękne są i jak ktoś we mnie za mocno wierzy, to się zaczyna stresować. Jak ktoś mnie skreśla, to mówię: to, ci k*rwa pokażę po prostu. No, jestem dziwnym typem człowieka i cieszę się.
„Naprawdę wyszedłem z bagna”
Szadziński odniósł się także do swojej drogi do powrotu. Jak sam przyznał, w pewnym momencie mocno się pogubił, ale nie przestał trenować i wierzyć, że jeszcze otrzyma możliwość zaprezentowania się przed kibicami.
Ja naprawdę ciężko cały czas pracowałem. To nie było tak, że usiadłem i się załamałem. Naprawdę było czasami blisko, tylko cały czas zapierdalałem na tych treningach. Co by nie było, szedłem na ten trening i wyafirmowałem sobie, wymarzyłem to, że w końcu ktoś mi da szansę i ktoś mnie doceni. Dlatego czuję się, jakbym był zakochany. Wszystko ma sens. Naprawdę wyszedłem z bagna dosłownie. Naprawdę.
Szadziński docenia FIGHT MODE
Zawodnik został również zapytany o to, jak odbiera sposób, w jaki FIGHT MODE buduje swoją markę. Szadziński uważa, że organizacja dobrze wyczuła obecne zainteresowanie sportami walki i odpowiednio połączyła promocję wydarzenia z samym sportem.
Uważam, że ludzie zawsze z zarania dziejów poprzez to, dlaczego jesteśmy stworzeni, zawsze będą interesowali się mocnymi walkami. Uważam też, że FIGHT MODE naprawdę wstrzeliło się idealnie w tempo w dzisiejszych czasach. Mam takie wrażenie. Oczywiście wiadomo, też ludzie kochają te afery i tak dalej, zasięgi, followersy, ale też zauważyłem, że ludzie po prostu chcieliby trochę już takiej czasami normalności i są troszeczkę przebodźcowani. Więc uważam, że FIGHT MODE wstrzeliło się idealnie w tempo i długo, długo będzie o nim głośno poprzez to, jak doceniają zawodników, poprzez to, jak promują galę, poprzez to, jak to wszystko po prostu wygląda. No widać, to jest po prostu profeska. Naprawdę wszystko dopilnowane co do minuty.
„Zostało więcej niż kiedykolwiek”
Szadziński nie ukrywa, że chce podczas FIGHT MODE 2 pokazać kibicom zupełnie inną wersję siebie. Na pytanie, dlaczego warto obejrzeć jego pojedynek z Lombardem, odpowiedział krótko, wskazując na swoją przemianę.
Bo mam nadzieję po prostu, że stawię tam samego siebie. Chciałbym pokazać, mam nadzieję, że mi to wyjdzie i czuję, że mi to wyjdzie. Chciałbym pokazać, że troszeczkę wyciągnąłem wniosków.
A gdy prowadząca rozmowę zauważyła, że w takim razie „zostało sporo Gracka w Gracku”, zawodnik odpowiedział:
Zostało więcej niż kiedykolwiek.
FIGHT MODE 2 odbędzie się już 3 października w Arenie Legionowo. Szadziński i Lombard zmierzą się w walce wieczoru.
Zobacz także: „Juras” zdradził, na jaki wynik PPV liczy FIGHT MODE podczas drugiej gali

![Who’s next In The Cage [#8] – Co dalej dla Soldicia po zwycięstwie na UFC 332?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/10/Arena-MMA_-Kto-Nastepny_-8-218x150.png)

![Who’s next In The Cage [#7] – Kto następny dla Roberta Bryczka po porażce z Vieirą?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/09/Obraz-ChatGPT-29-wrz-2026-o-12_42_34-218x150.png)


















![XTB KSW 122 – wyniki ważenia [NA ŻYWO]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/10/KSW-122-Wyniki-wazenia-218x150.jpg)

