Henry Cejudo nie zapomniał o swoim pojedynku z Songiem Yadongiem i chce ponownie zmierzyć się z Chińczykiem. Tym razem były mistrz dwóch kategorii UFC proponuje jednak walkę na matach Real American Freestyle. Cejudo uważa, że nadszedł czas na rewanż za pojedynek zakończony po przypadkowym faulu palcem w oko.

Henry Cejudo od pewnego czasu skupia się przede wszystkim na rywalizacji zapaśniczej w Real American Freestyle. Były mistrz dwóch kategorii wagowych UFC oraz mistrz olimpijski ma już za sobą kilka występów na matach RAF, a teraz chciałby ponownie spotkać się z jednym ze swoich byłych rywali z oktagonu.

Cejudo zmierzył się z Songiem Yadongiem w lutym 2025 roku. Ich pojedynek zakończył się przed czasem po przypadkowym faulu palcem w oko, a ponieważ walka dotarła do wypełnionych kart sędziowskich w trzeciej rundzie, Chińczyk zwyciężył decyzją techniczną.

„Chciałbym z nim walczyć w zapasach”

Cejudo chciałby teraz rozstrzygnąć rywalizację z Songiem na zasadach Real American Freestyle. Amerykanin uważa, że Chińczyk jest zainteresowany występami w tej formule i proponuje mu walkę w Miami.

Chciałbym następnym razem walczyć z Songiem Yadongiem w zapasach. Wiem, że chce walczyć w Real American Freestyle i z przyjemnością powitam go w Real American Freestyle. Połóżmy pas na szali. Zróbmy to w Miami, dlaczego nie? Ma kilka tygodni. Wyszedł z ostatniej walki bez większych obrażeń, pokonał Umara Nurmagomedova w taki sposób, w jaki to zrobił. Trenował z elitarnymi zapaśnikami w Valentine, ale naprawdę chciałbym go położyć na łopatki.

Cejudo uważa, że obecnie znajduje się w momencie, w którym ponownie jest w stanie rywalizować z najlepszymi. Amerykanin przyznał, że po osiągnięciu wielu sukcesów pozwolił sobie na więcej odpoczynku, ale teraz chce ponownie podporządkować życie treningom.

Kiedy jestem w formie i jestem gotowy, nie sądzę, żeby ktokolwiek na świecie mógł mnie pokonać. Największym problemem było to, że po osiągnięciu tak wielu rzeczy zacząłem cieszyć się życiem i trochę balansowałem między jednym a drugim. Ale teraz jest inaczej. Podejmuję zobowiązanie, żeby codziennie trenować i eliminować tych gości jednego po drugim.

Cejudo wyzywa Yadonga na pojedynek

Od ostatniej walki w UFC, którą przegrał z Paytonem Talbottem na UFC 323, Cejudo aktywnie rywalizuje w RAF. Pokonał Urijaha Fabera przez techniczny upadek, następnie przegrał decyzją z Merabem Dvalishvilim w RAF Georgia, by w rewanżu podczas RAF 12 szybko zrewanżować się Gruzinowi, kładąc go na łopatki już w pierwszej odsłonie.

Teraz Cejudo kieruje bezpośrednie wyzwanie do Yadonga i twierdzi, że faul z ich pierwszego pojedynku pozostawił u niego trwałe konsekwencje.

Song Yadong, mam dla ciebie wiadomość. Mam dla ciebie wiadomość, tchórzu: moje oko jest trwale uszkodzone. Masz dwa tygodnie, żeby przygotować się do Real American Freestyle w Miami. Mówię to publicznie już teraz. Gadanie jest tanie. Mówisz, że chcesz walczyć w zapasach, mówisz, że chcesz rywalizować? Jestem gotowy zmierzyć się z tobą w Miami, a następnie w Bostonie tydzień później. Odpowiedz na wezwanie i podpisz ten cholerny kontrakt.

Na razie nie wiadomo, czy Song Yadong odpowie na propozycję Cejudo. Chińczyk ma jednak za sobą bardzo mocne zwycięstwo nad Umarem Nurmagomedovem, dlatego były mistrz UFC nieprzypadkowo chce przyciągnąć go do Real American Freestyle.

Zobacz także: Henry Cejudo wskazuje najtrudniejszego rywala dla Justina Gaethje

źródło: rozmowa z MMA Junkie | foto: Chris Unger / Zuffa LLC