Wielu kibiców uważa, że największym zagrożeniem dla Justina Gaethje byłby Arman Tsarukyan. Henry Cejudo ma jednak innego faworyta – zdaniem byłego podwójnego mistrza UFC najtrudniejszym możliwym zestawieniem dla obecnego mistrza wagi lekkiej byłby wolny agent Usman Nurmagomedov.

Henry Cejudo przekonuje, że ewentualne przejście Usmana Nurmagomedova do UFC mogłoby natychmiast wywrócić układ sił w kategorii lekkiej. Były mistrz organizacji PFL jest obecnie jednym z najbardziej pożądanych wolnych agentów w MMA, a „Triple C” uważa, że właśnie on stanowiłby wyjątkowo niewygodne stylistycznie zestawienie dla Justina Gaethje.

W podcaście Pound 4 Pound Cejudo przyznał, że wcześniej za najtrudniejszego potencjalnego przeciwnika dla Amerykanina uważał Armana Tsarukyana. Zmienił jednak zdanie, analizując styl mistrza UFC i jego dotychczasowe pojedynki.

„Justin dobrze radzi sobie z niższymi zawodnikami”

Zdaniem Cejudo jednym z najważniejszych czynników jest przewaga warunków fizycznych Nurmagomedova. Były mistrz PFL jest wyższy od Gaethje i – w opinii Cejudo – może sprawić Amerykaninowi problemy, których nie byli w stanie stworzyć niżsi rywale.

Najtrudniejszym zestawieniem dla Justina Gaethje jest Usman Nurmagomedov. Wcześniej myślałem, że Arman Tsarukyan, ale stary… Justin Gaethje ma bardzo dobry czas z niższymi zawodnikami. Rafael Fiziev, Ilia Topuria – każdy, kto jest niższy od Justina, Justin zazwyczaj potrafi sobie z nim radzić. Zawodnik taki jak Usman to jego najtrudniejsze zestawienie.

Cejudo zwrócił uwagę, że Gaethje w ostatnich latach mierzył się z rywalami o innych warunkach fizycznych, a jego zdaniem właśnie przewaga wzrostu i zasięgu Nurmagomedova, połączona z umiejętnościami zapaśniczymi, mogłaby stworzyć mistrzowi UFC szczególnie trudny problem.

Nurmagomedov pozostaje jednym z największych wolnych agentów

Nurmagomedov zakończył swoją dotychczasową umowę z PFL pod koniec lipca. W ostatnim występie skutecznie obronił mistrzowski pas kategorii lekkiej, nokautując Archiego Colgana.

Przyszłość Dagestańczyka pozostaje jednak jednym z ciekawszych tematów w świecie MMA. Jeśli zdecyduje się podpisać kontrakt z UFC, niemal natychmiast znalazłby się w centrum rozmów dotyczących najważniejszych zestawień w kategorii do 155 funtów.

Wśród kibiców pojawiają się nazwiska takich zawodników jak Paddy Pimblett czy Charles Oliveira, ale Henry Cejudo poszedł o krok dalej. Zdaniem byłego podwójnego mistrza UFC Nurmagomedov nie tylko mógłby rywalizować z czołówką – mógłby być najtrudniejszym możliwym przeciwnikiem dla samego mistrza.

Gaethje ma pauzować do 2027 roku

Na potencjalne starcie Nurmagomedova z Gaethje trzeba byłoby jednak poczekać. Amerykanin nie ma wrócić do rywalizacji przed 2027 rokiem, ponieważ wciąż zmaga się z problemami z dłońmi po mistrzowskim zwycięstwie nad Ilią Topurią na UFC Freedom 250.

Tymczasem jednym z najważniejszych nazwisk w wyścigu po kolejną walkę o pas pozostaje Tsarukyan, który 19 września zmierzy się z Mauricio Ruffym podczas UFC 331. Jego sztab uważa, że zwycięstwo w tym pojedynku może otworzyć mu drogę do mistrzowskiego starcia.

Zanim jednak pojawią się konkretne rozmowy o potencjalnej walce Nurmagomedova z Gaethje, sam Dagestańczyk musi podjąć najważniejszą decyzję dotyczącą swojej przyszłości. Jeśli jednak rzeczywiście trafi do UFC, Henry Cejudo nie ma wątpliwości, że może od razu stać się jednym z najgroźniejszych zawodników dla obecnego mistrza wagi lekkiej.

Zobacz także: „Nie wiem, ile walk mi zostało” – Justin Gaethje szczerze o końcu kariery

źródło: podcast Pound 4 Pound | foto: Chris Unger / Zuffa LLC