Ian Machado Garry uważa, że jego nadchodząca walka o pas kategorii półśredniej może przypominać jeden z najbardziej pamiętnych momentów w historii UFC. Irlandczyk dostrzega wiele podobieństw między swoim pojedynkiem z Islamem Makhachevem a legendarnym starciem Conora McGregora z Jose Aldo sprzed blisko dekady.
Już 15 sierpnia podczas gali UFC 330 w Filadelfii Ian Machado Garry po raz pierwszy stanie przed szansą zdobycia mistrzowskiego pasa największej organizacji MMA na świecie. Rywalem Irlandczyka będzie panujący mistrz kategorii półśredniej i lider rankingu bez podziału na kategorie wagowe Islam Makhachev.
Do pojedynku o tytuł Garry zapracował zwycięstwami nad Belalem Muhammadem, Carlosem Pratesem oraz Michaelem Pagem. Teraz stanie naprzeciw zawodnika, który nie przegrał od 2015 roku i ma już na koncie mistrzostwo UFC w dwóch kategoriach wagowych.
Ian Garry says Islam Makhachev being the No. 1 pound-for-pound fighter reminds him of Conor McGregor’s title-winning moment against Jose Aldo
„I’ve had a lot of pressure from the outside world, from the fans and the sport itself, to be the star and hype that Conor McGregor set.… pic.twitter.com/LzEqpYDIMa
— Red Corner MMA (@RedCorner_MMA) July 19, 2026
„Conor walczył z najlepszym zawodnikiem świata. Ja też”
W rozmowie z High Performance Garry przyznał, że od początku kariery jest porównywany do Conora McGregora, głównie ze względu na irlandzkie pochodzenie. Jego zdaniem nadchodząca walka z Makhachevem przypomina okoliczności, w jakich McGregor zdobywał swój pierwszy pas UFC.
Od samego początku ciążyła na mnie presja ze strony kibiców i całego świata MMA, żeby zostać gwiazdą na miarę Conora McGregora. Porównywano mnie do niego przede wszystkim dlatego, że obaj pochodzimy z Irlandii. Kiedy Conor walczył o swój pierwszy pas UFC, mierzył się z zawodnikiem numer jeden w rankingu bez podziału na kategorie wagowe, który nie przegrał od dziesięciu lat. Znokautował go w trzynaście sekund. Mój następny przeciwnik również jest numerem jeden w rankingu bez podziału na kategorie wagowe.
Makhachev pozostaje zdecydowanym faworytem
Choć Garry wierzy, że może powtórzyć drogę swojego słynnego rodaka, bukmacherzy nie dają mu większych szans na zwycięstwo. Przed galą UFC 330 to Islam Makhachev jest wyraźnym faworytem do obrony pasa.
Sam Irlandczyk nie zamierza jednak przejmować się przewidywaniami. Od miesięcy przekonywał, że zasłużył na mistrzowską szansę, a teraz chce udowodnić, że jest gotowy zdetronizować najlepszego zawodnika w UFC.
Zobacz także: Ian Machado Garry zapowiedział, jak pokona Islama Makhacheva
źródło: High Performance / Red Corner MMA
