Ian Machado Garry uważa, że Carlos Prates ma realne szanse na sprawienie niespodzianki w walce z Islamem Makhachevem. Irlandczyk zna Brazylijczyka z bezpośredniego pojedynku i dostrzega w jego stylu elementy, które mogą sprawić problemy byłemu mistrzowi wagi lekkiej.

Ian Machado Garry ma już za sobą pojedynek zarówno z Carlosem Pratesem, jak i Islamem Makhachevem. Irlandczyk w kwietniu 2025 roku pokonał Brazylijczyka decyzją sędziów, a następnie wywalczył sobie pojedynek o pas mistrzowski kategorii półśredniej. Na UFC 330 nie zdołał jednak pokonać Makhacheva, przegrywając jednogłośną decyzją.

Od czasu porażki z Garrym Prates zanotował trzy kolejne zwycięstwa przed czasem. Brazylijczyk odprawił kolejno Geoffa Neala, Leona Edwardsa oraz Jacka Della Maddalenę, dzięki czemu znalazł się w gronie głównych kandydatów do walki o mistrzowski pas.

Jeżeli to właśnie Prates otrzyma kolejną walkę z Makhachevem, Garry spodziewa się niezwykle interesującego zestawienia. Irlandczyk uważa, że największym atutem Brazylijczyka będzie jego agresywny styl i nokautująca siła.

To niebezpieczna walka dla obu zawodników. Myślę, że różnica między Carlosem a mną polega na tym, że on jest zdecydowanie bardziej agresywny, ale jednocześnie nie uważam, żeby był tak utalentowany, jeśli chodzi o powstrzymywanie zapasów. To bardzo, bardzo interesująca walka. Czy Carlos zdoła trafić tym jednym ciosem i znokautować Islama, czy Islam będzie w stanie go obalić i skończyć walkę? To trudne. W tej chwili moje serce mówi mi, że myślę, iż Carlos może tego dokonać, a wtedy możemy zobaczyć nasz rewanż.

Garry chce wrócić do walki o pas

Irlandczyk nie zamierza jednak czekać bezczynnie na rozwój sytuacji w kategorii półśredniej. Po porażce z Makhachevem wskazał już potencjalnego kolejnego rywala, z którym chciałby się zmierzyć.

Garry celuje w pojedynek z Michaelem Moralesem, który podobnie jak Prates znajduje się wysoko w hierarchii dywizji. Zwycięstwo nad niepokonanym Ekwadorczykiem mogłoby ponownie przybliżyć Irlandczyka do mistrzowskiej szansy.

W przypadku zwycięstwa Pratesa nad Makhachevem Garry mógłby natomiast otrzymać możliwość rewanżu z Brazylijczykiem. Sam zawodnik nie ukrywa więc, że jego wzrok wciąż jest skierowany w stronę walki o najwyższe cele.

Zobacz także: Ian Machado Garry po porażce z Makhachevem: „Gdybym walczył z nim teraz, pokonałbym go”

źródło: wywiad dla Eze Talks Sports | foto: Sarah Stier