Ian Machado Garry jest przekonany, że już 15 sierpnia sięgnie po mistrzowski pas kategorii półśredniej UFC. Irlandczyk nie tylko przewiduje zwycięstwo nad Islamem Makhachevem, ale również dokładnie wskazał rundę, w której zamierza zakończyć walkę.
Już podczas gali UFC 330 Islam Makhachev stanie do pierwszej obrony pasa kategorii półśredniej przeciwko Ianowi Machado Garry’emu. Pretendent nie ukrywa, że inspiruje się słynnymi przepowiedniami Conora McGregora i wierzy, że jego scenariusz spełni się co do minuty.
Ian Machado Garry: „Najpierw go zdominuję, a później skończę”
Irlandczyk przyznał, że nie zależy mu na szybkim nokaucie. Chce udowodnić swoją wyższość na przestrzeni całej walki.
W moim idealnym scenariuszu kończę tę walkę w czwartej rundzie. Nie chcę szybkiego nokautu, bo wtedy zawsze pojawiają się pytania, wymówki i gdybanie. Chcę zdominować go przez cztery rundy, a w czwartej powiedzieć wszystkim: „Teraz to zrobię”. Potem wejdę do akcji i zakończę walkę.
Garry zdradził również, w jaki sposób zamierza rozprawić się z mistrzem.
Otworzę przed nim drzwi, wprowadzę go prosto w moje pułapki, a potem dosłownie urwę mu głowę z ramion.
Marzy o powrocie UFC do Irlandii
Podczas konferencji prasowej Garry odniósł się także do podpisania kontraktu z agencją Matchroom Talent Agency. Jego zdaniem współpraca ma pomóc nie tylko w rozwoju kariery, ale również w realizacji jednego z największych marzeń.
Od pierwszego dnia powtarzam, że będę kolejną wielką gwiazdą irlandzkiego MMA. Chcę poprowadzić drugą falę tego sportu w naszym kraju i sprowadzić UFC z powrotem do Irlandii. Przy moim następnym zwycięstwie zostanę najbardziej utytułowanym irlandzkim zawodnikiem w historii UFC z jedenastoma wygranymi. Chcę walczyć na Croke Park, w Dublinie albo gdziekolwiek UFC uzna to za możliwe, bo nasi kibice na to zasługują.
Największe wyzwanie w karierze
Garry przystąpi do pojedynku po zwycięstwach nad Belalem Muhammadem i Carlosem Pratesem. W całej karierze w UFC przegrał tylko raz i wierzy, że to właśnie on zakończy imponującą serię szesnastu kolejnych zwycięstw Makhacheva.
Jeśli jego zapowiedzi się sprawdzą, Irlandczyk nie tylko zostanie nowym mistrzem kategorii półśredniej, ale również znacząco przybliży organizację UFC do długo wyczekiwanego powrotu do Dublina.
Zobacz także: Dan Hooker docenił Conora McGregora: „Nie musi już walczyć, a mimo to wraca”
źródło: Matchroom Talent Agency | foto: Chris Unger/Zuffa LLC
