Islam Makhachev zapisał się na kartach historii UFC. Rosjanin podczas gali UFC 330 pokonał Iana Machado Garry’ego i pobił należący do Andersona Silvy rekord kolejnych zwycięstw w największej organizacji MMA na świecie. Mistrz nie zamierza jednak zwalniać tempa i już myśli o następnym występie.

Makhachev zwyciężył z Garrym jednogłośną decyzją sędziów w walce wieczoru gali w Xfinity Mobile Arena. Dzięki temu wyprzedził legendarnego Andersona Silvę pod względem liczby kolejnych wygranych w UFC.

Podczas konferencji prasowej po gali nie ukrywał zadowolenia z ustanowienia nowego rekordu.

Czuję się szczęśliwy. To była ciężka walka. To była dobra walka, dobry przeciwnik. Teraz nie ma już Andersona Silvy. To rekord Islama Makhacheva. Podoba mi się to.

34-latek nie zamierza robić sobie długiej przerwy. Ze względu na rozpoczynający się w lutym Ramadan chce ponownie pojawić się w oktagonie jeszcze przed jego rozpoczęciem. W grę wchodzi końcówka tego roku lub styczeń.

Bracie, musimy zawalczyć przed Ramadanem na sto procent. Oczywiście w styczniu albo przed końcem roku muszę walczyć. Nie mam już dwudziestu kilku lat. Mam 34 lata. Muszę walczyć tak szybko, jak to możliwe, ponieważ nie zbijam dużo wagi. Nie mam żadnych poważnych kontuzji. Może jeszcze raz sprawdzę nos. To wszystko.

Na ten moment nie wiadomo, kto będzie kolejnym pretendentem do mistrzowskiego pasa. Wśród potencjalnych rywali Makhacheva znajdują się Carlos Prates oraz Michael Morales.

Zwycięstwo na UFC 330 miało dla Rosjanina również dodatkowe znaczenie. Była to setna łączna wygrana kwartetu tworzonego przez Makhacheva, Khabiba Nurmagomedova, Usmana Nurmagomedova oraz Umara Nurmagomedova. Aktualny mistrz podkreślił przy tym, że dziedzictwo jego zmarłego trenera i mentora Abdulmanapa Nurmagomedova wciąż jest kontynuowane.

Nie rozmawiamy o tym, ale nadal jesteśmy najlepszą drużyną na świecie. Mamy na sali wielu zabójców, którzy oglądają nasze walki, śledzą nasze kariery i cały czas codziennie trenują. Dziedzictwo Abdulmanapa wciąż rośnie. Z naszej sali wyjdzie jeszcze wielu zawodników.

Po kolejnym historycznym osiągnięciu Makhachev nie zamierza więc zatrzymywać się na długo. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z jego planem, rekordowa seria może zostać wystawiona na próbę jeszcze przed rozpoczęciem Ramadanu.

Zobacz także: Who’s next In The Cage [#6] – Kto następny dla Makhacheva po obronie mistrzowskiego pasa?

Zródło: UFC | Fot: MMA Fighting