Zaledwie kilkadziesiąt sekund wystarczyło, by znów było o nim głośno. Iwo Baraniewski rozbił rywala na gali UFC London, a teraz pojawiają się kolejne konkretne informacje o jego przyszłości. Polski prospekt nie zamierza zwalniać tempa.
28-sekundowy nokaut tylko podkręcił zainteresowanie wokół niepokonanego zawodnika. Jak się okazuje – UFC nie zamierza czekać.
Menadżer potwierdza: walka już gotowa
Głos w sprawie zabrał menadżer zawodnika, Artur Gwoźdź, który jasno dał do zrozumienia, że wszystko jest dopięte.
Siemka wasz ulubiony Menager z tej strony 😜@IwoBaraniewski z kolejną walką na horyzoncie
Termin ✅️
Rywal ✅️
Tak się załatwia sprawy na mieście😉 pic.twitter.com/2LVeUzVmnj— Artur Gwóźdź (@ArtnoxArtur) March 25, 2026
„Siemka wasz ulubiony Menager z tej strony 😜
@IwoBaraniewski z kolejną walką na horyzoncie
Termin ✅
Rywal ✅
Tak się załatwia sprawy na mieście 😉”
To oznacza jedno – Iwo Baraniewski wróci do oktagonu szybciej, niż wielu się spodziewało.
Perfekcyjny bilans i nokautowa seria
Polak pozostaje niepokonany z bilansem 8-0 i imponuje skutecznością kończenia walk w pierwszych rundach. W ostatnich występach już dla amerykańskiej organizacji regularnie odprawiał rywali przed czasem nokautami, a jego styl idealnie wpisuje się w oczekiwania UFC.
Błyskawiczne zwycięstwo w Londynie tylko potwierdziło, że Baraniewski jest gotowy na coraz większe wyzwania. Organizacja wyraźnie chce wykorzystać jego rozpęd.
Kolejny krok w UFC
Na ten moment nie ujawniono szczegółów dotyczących przeciwnika ani daty, ale wszystko wskazuje na to, że ogłoszenie to tylko kwestia czasu.
Jedno jest pewne – Iwo Baraniewski jest na fali, a UFC zamierza ją wykorzystać. Kolejna walka może być kluczowa w kontekście dalszego budowania jego pozycji w organizacji.
Zobacz także: Ekspresowy nokaut i jasny cel. Iwo Baraniewski: „Chcę być mistrzem UFC”
źródło & foto: Artur Gwoźdź (X)
