Site icon InTheCage.pl

Iwo Baraniewski z nowym kontraktem w UFC. Rywal z TOP 15!

Iwo Baraniewski z nowym kontraktem w UFC. Rywal z TOP 15!

Iwo Baraniewski porzuca wakacyjne plany i wchodzi na najwyższy poziom rywalizacji w wadze półciężkiej. Nowy kontrakt z UFC otwiera przed Polakiem drzwi do elitarnego rankingu organizacji, a przygotowania do walki startują już w przyszłym tygodniu.

Informację o podpisaniu nowej umowy z największą organizacją MMA na świecie Iwo Baraniewski przekazał osobiście w najnowszym materiale na swoim kanale YouTube, wspólnie z menadżerem Arturem Gwoździem. Obaj nie kryli zadowolenia z wynegocjowanych warunków – zawodnik skwitował je krótko i dobitnie: „Jest sztos”.

Gwóźdź potwierdził, że nowy kontrakt to znaczący skok finansowy względem poprzednich stawek.

Mamy wielokrotność tego, co miałeś w Dana White’s Contender Series. Jest to sukces nasz wspólny, bo ty dałeś argumenty, a dalsza praca zrobiła robotę.

podsumował menadżer. Sam Baraniewski dodał:

To co sobie gdzieś tam powiedzieliśmy, to co założyliśmy, to zostało spełnione.

Sportowo najważniejszą informacją jest kaliber nadchodzącego rywala. Polak zmierzy się z zawodnikiem sklasyfikowanym w TOP 15 rankingu UFC w wadze półciężkiej, co oznacza, że zwycięstwo pozwoli mu na oficjalny debiut w zestawieniu najlepszych fighterów dywizji.

To jest właśnie przeciwnik, którego chciałem, którego uważałem, że będzie dobry na ten moment. No i będzie to walka rankingowa.

zdradził Baraniewski.

Pierwotnie sztab planował powrót do klatki dopiero pod koniec roku, jednak oferta okazała się zbyt dobra, by ją odrzucić.

Miała być dłuższa przerwa, miały być wakacje, mieliśmy wrócić pod koniec roku, ale jak taka przyszła oferta, takie coś się wydarzyło, no to się bierze i się walczy.

przyznał zawodnik. Gwóźdź uzupełnił obraz sytuacji, zdradzając, że Baraniewski wchodzi w przygotowania natychmiast:

Iwo zaczyna od następnego tygodnia, czyli teraz już przygotowania do walki, więc trzymajcie kciuki, obserwujcie jego media społecznościowe, bo będzie się działo.

Polak nie ukrywa, że motywacja jest na najwyższym poziomie – na ogłoszenie tej walki czekał od momentu, gdy tylko dowiedział się, że dojdzie do skutku.

Exit mobile version