Jakub Kaszuba nie zmienia organizacji. Niepokonany polski lekki poinformował za pośrednictwem Instagrama, że przedłużył umowę z PFL. Nowy kontrakt ma obejmować aż sześć kolejnych walk.
To ważna wiadomość dla kibiców śledzących karierę „Auditora”. Kaszuba od dłuższego czasu pozostaje jednym z najmocniejszych polskich nazwisk poza UFC i konsekwentnie buduje swoją pozycję w kategorii lekkiej PFL.
Seria trwa. 16-0 i dwa triumfy w PFL Europe
Polak może pochwalić się perfekcyjnym bilansem 16-0 w zawodowym MMA. W ostatnich latach zanotował ogromny progres i zdominował europejski krajobraz PFL.
Kaszuba dwukrotnie wygrał turniej PFL Europe w wadze lekkiej, a po drodze pokonywał między innymi Kane’a Mousaha, Daniele Scatizziego, Connora Hughesa czy Sergio Cossio. Ostatni raz oglądaliśmy go w marcu podczas gali PFL Pittsburgh, gdzie jednogłośną decyzją sędziów odprawił doświadczonego Natana Schulte.
Warto podkreślić, że Polak nie tylko wygrywa, ale regularnie kończy rywali przed czasem. W jego rekordzie znajdują się efektowne nokauty i poddania, a wielu ekspertów od dawna wskazuje go jako jednego z najciekawszych lekkich spoza UFC.
Rywal już znany. Ogłoszenie ma nadejść wkrótce
Jakub Kaszuba zdradził również, że zna już datę kolejnego występu oraz nazwisko przeciwnika. Oficjalne ogłoszenie ma pojawić się w najbliższym czasie.
Dla polskiego zawodnika będzie to kolejny krok w stronę ścisłej czołówki kategorii lekkiej PFL. Przy rekordzie 16-0 i nowej, wielowalkowej umowie organizacja wyraźnie pokazuje, że wiąże z nim duże plany.
Zobacz także: Justin Gaethje uderza w Topurię: „Nie wytrzymałbym z nim nawet 30 minut”
źródło: Instagram Jakuba Kaszuby | foto: ufc-fr.com
