Site icon InTheCage.pl

Jakub Szymanowski przed Babilon MMA 58: „Klaudia Syguła coś mówi, a ja od razu działam”

Jakub Szymanowski przed Babilon MMA 58: „Klaudia Syguła coś mówi, a ja od razu działam”

Instagram / Jakub Szymanowski

Jakub Szymanowski już w piątek zadebiutuje w organizacji Babilon MMA. Przed galą w Nowym Sączu zawodnik z Piły musiał zmierzyć się z aż dwiema zmianami przeciwników, ale przekonuje, że nie wpłynęło to na jego przygotowania. W rozmowie z naszą redakcją opowiedział także o współpracy z Klaudią Sygułą, która od lat wspiera go zarówno prywatnie, jak i w narożniku.

Dla Jakuba Szymanowskiego będzie to pierwszy występ pod szyldem Babilon MMA. Początkowo miał zmierzyć się z Krystianem Blezieniem, później z Filipem Lamparskim, a ostatecznie jego rywalem został Filip Kamysz. Mimo kolejnych zmian zawodnik zachował spokój i skupiał się przede wszystkim na własnej formie.

Dwie zmiany rywala? „Przygotowuję się na każdego jak na mistrza świata”

Szymanowski przyznaje, że oczywiście analizował kolejnych przeciwników, ale sam proces przygotowań pozostawał niezmienny.

Zmiana rywala tak naprawdę w moich przygotowaniach nic nie zmienia. Zawsze przygotowuję się na każdego jak na mistrza świata, jak na najlepszą osobę. To ja patrzę na swoje przygotowania, żeby być jak najlepszym. Na pewno walka z Krystianem Blezieniem bardzo mocno posunęłaby mnie do przodu, ponieważ jest to zawodnik, który walczył w organizacji KSW, w której bardzo chciałbym się znaleźć w przyszłości. Niestety nie zmusimy nikogo, żeby wszedł do klatki. Potem był Filip Lamparski, też bardzo dobry zawodnik i bardzo dobre nazwisko. Szkoda, że nie doszło do tej walki, ale mam nadzieję, że kiedyś jeszcze się spotkamy. Teraz jest Filip Kamysz. Obejrzałem jego walki, przygotowałem plan taktyczny i jestem gotowy na pojedynek.

„Przegrana z Balko dała mi więcej niż wygrana”

Jedyną porażkę w zawodowej karierze Szymanowski poniósł przeciwko Mateuszowi Balko. Jak sam przyznaje, właśnie ta walka była dla niego jedną z najważniejszych lekcji w MMA.

Na pewno bardzo dużo mi dała. Uważam, że ta przegrana dała mi więcej niż mogłaby dać wygrana. Wiedziałem później, nad czym muszę pracować. Nie chodziło nawet o kwestie fizyczne. Bardziej o stronę mentalną. Poszedłem do tej walki z niewłaściwym nastawieniem. W mojej głowie ten dzień powinien wyglądać zupełnie inaczej. To była bardzo cenna lekcja i wiele mnie nauczyła.

Klaudia Syguła nie tylko w życiu prywatnym. „Bardzo dobrze ją słyszę podczas walk”

W trakcie rozmowy nie mogło zabraknąć tematu Klaudii Syguły. Narzeczona Szymanowskiego od lat wspiera go podczas przygotowań, a dodatkowo regularnie pojawia się w jego narożniku.

Jak się okazuje, jej wskazówki podczas walk mają ogromne znaczenie.

Klaudia zawsze jest przy mnie. Jeździ ze mną na walki, pomaga mi robić wagę, wspiera mnie w przygotowaniach. Zawsze wiem, że mogę na niej polegać. Jest bardzo doświadczona w tym sporcie i naprawdę dużo mi pomaga. Szczególnie że sama przeszła tę drogę i doskonale wie, przez co przechodzę podczas obozów przygotowawczych. Kiedy jestem ciężki do wytrzymania, ona to rozumie. Oboje się wspieramy i to bardzo pomaga.

Najciekawiej zrobiło się jednak przy pytaniu o komunikację w narożniku.

Bardzo dobrze ją słyszę podczas walk. Naprawdę bardzo do mnie trafia. Kiedy później oglądam nagrania swoich pojedynków, to świetnie widać, że jeśli Klaudia coś podpowiada, ja od razu staram się to wykonać. Naprawdę nie kłamię. To jest jeden do jednego. Mamy mnóstwo nagrań moich walk i gdy Klaudia coś mówi, ja praktycznie od razu działam.

Debiut w Babilon MMA już w piątek

Jakub Szymanowski wróci do klatki po kilkumiesięcznej przerwie i po raz pierwszy wystąpi pod szyldem Babilon MMA. Na gali Babilon MMA 58 w Nowym Sączu zmierzy się z Filipem Kamyszem w limicie kategorii półśredniej.

Zobacz takżeJan Błachowicz o wizycie w Białym Domu: „Dana White był podjarany rozmową z prezydentem Polski”

foto: Instagram / Jakub Szymanowski

Exit mobile version