Spekulacje trwały już od kilku dni, a teraz nadeszło oficjalne potwierdzenie. Dla polskiego zawodnika będzie to trzecie starcie w oktagonie i kolejna szansa na udowodnienie, że zasługuje na miejsce w czołówce dywizji koguciej.
UFC ogłosiło, że Jakub Wikłacz zmierzy się z Marcusem McGhee podczas gali UFC Vegas 118 zaplanowanej na 6 czerwca w Meta Apex w Las Vegas. Informacje o tym zestawieniu krążyły w mediach społecznościowych od kilku dni. Nieoficjalnie o starciu donosił m.in. Real Kevin. Teraz federacja oficjalnie potwierdziła walkę, kończąc spekulacje fanów i ekspertów. Wikłacz, który jeszcze kilka tygodni temu sygnalizował chęć powrotu do klatki w okolicach czerwca, otrzymał dokładnie to, czego chciał – szansę na kolejne zwycięstwo i awans w rankingu.
Marcus McGhee to przeciwnik, który jeszcze niedawno figurował w Top 15 wagi koguciej. Amerykanin rozpoczął swoją przygodę z UFC w 2023 roku imponującą serią czterech zwycięstw z rzędu, pokonując między innymi Jonathana Martineza. Te triumfy otworzyły mu drzwi do starcia z byłym mistrzem wagi koguciej, Petrem Yanem. W lipcu zeszłego roku McGhee postawił się mocno Rosjaninowi – wygrał pierwszą rundę na kartach wszystkich sędziów – ale ostatecznie uległ mu jednogłośną decyzją. Od tamtej pory 35-latek nie pojawił się w oktagonie, co oznacza, że będzie głodny zwycięstwa i powrotu na zwycięską ścieżkę.
Wikłacz, były mistrz wagi koguciej KSW, zadebiutował w UFC w październiku zeszłego roku, pokonując niejednogłośnie Patchy’ego Mixa. W lutym Polak zaprezentował jeszcze wyższy poziom, poddając w ostatniej sekundzie walki Muina Gafurova i zdobywając przy okazji bonus za występ wieczoru w wysokości 100 tysięcy dolarów. Te dwa zwycięstwa udowodniły, że Polak ma potencjał, by zagrozić czołówce dywizji.
Gala UFC Vegas 118 będzie szczególnie istotna dla polskich fanów. Oprócz Wikłacza w akcji zobaczymy również Iwo Baraniewskiego, który zmierzy się z Billym Elekaną. Walką wieczoru będzie starcie w kategorii półśredniej pomiędzy Belalem Muhammadem a Gabrielem Bonfimem. Dla Wikłacza to kolejny krok w budowaniu pozycji w UFC i realizacji celu, jakim jest walka o pas mistrzowski.
Źródło: UFC Europe
