Joe Rogan od lat jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych głosów UFC, ale nie oznacza to, że bezkrytycznie podchodzi do wszystkich decyzji organizacji. Komentator otwarcie skrytykował system wynagradzania zawodników, zwracając uwagę na uzależnienie części wypłaty od zwycięstwa. Jego zdaniem pięściarze i zawodnicy MMA na najwyższym poziomie powinni otrzymywać większą gwarantowaną kwotę, zamiast uzależniać znaczną część zarobków od wyniku walki.

System wynagrodzeń obowiązujący w UFC od lat jest przedmiotem dyskusji zarówno wśród zawodników, jak i kibiców. Standardowe kontrakty zakładają zazwyczaj wypłatę określonej kwoty za sam występ oraz dodatkowej premii za zwycięstwo. Oznacza to, że zawodnik może przez wiele tygodni przygotowywać się do pojedynku, ponosić koszty obozu i ryzykować zdrowiem w klatce, a ostatecznie stracić znaczną część potencjalnego wynagrodzenia w przypadku porażki.

Taki model od dawna nie podoba się Roganowi. Komentator uważa, że pieniądze zawodników nie powinny być w tak dużym stopniu uzależnione od rezultatu pojedynku.

To najbardziej popieprzona część UFC. Dostajesz obie wypłaty tylko wtedy, kiedy wygrywasz. Dajcie spokój. Naprawdę tego nie znoszę. Doprowadza mnie to do szału.

„Nie możesz oddawać tak dużej części ich przyszłości w ręce ludzi, którzy czasami się mylą”

Rogan zwrócił uwagę na jeden z największych problemów takiego rozwiązania. Wynik walki nie zawsze zależy wyłącznie od tego, który zawodnik był lepszy. Wpływ mogą mieć na niego decyzje sędziów, praca arbitrów, a nawet przypadkowe kontuzje.

W przypadku porażki zawodnik traci nie tylko możliwość dopisania zwycięstwa do rekordu. W wielu przypadkach oznacza to również brak bonusu za wygraną, co może przekładać się na dziesiątki tysięcy dolarów różnicy.

Zdaniem Rogana problem jest jeszcze większy, ponieważ zawodnicy na najwyższym poziomie i tak dają z siebie wszystko. Dodatkowa premia nie sprawia więc, że będą walczyć bardziej intensywnie.

Powtarzałem to już chyba sto razy. Powinno być tak, że dostajesz tyle, ile masz zagwarantowane. Po pierwsze, gdyby sędziowie byli za każdym razem perfekcyjni, można byłoby próbować znaleźć argument za takim systemem. Ale nawet wtedy nie uważam, że powinno się go bronić, ponieważ zawodnicy i tak walczą tak mocno, jak tylko potrafią. Nikt nie walczy mocniej dlatego, że wie, iż dostanie bonus za zwycięstwo. Walczysz najmocniej, jak tylko możesz.

Komentator UFC poszedł jeszcze dalej, wskazując, że kariera zawodnika jest zbyt cenna, aby jej finansowa przyszłość zależała od pojedynczego werdyktu.

Na najwyższym poziomie nie motywujesz ludzi do jeszcze cięższej walki. Po prostu oddajesz zbyt dużą część ich kariery, zbyt dużą część ich przyszłości i zbyt dużą część odpowiedzi na pytanie „jak nakarmią swoją rodzinę?” w ręce ludzi, którzy czasami podejmują błędne decyzje.

Nie każda walka może być widowiskiem

Rogan zwrócił również uwagę na oczekiwania wobec zawodników. UFC oraz kibice chcą oczywiście oglądać efektowne pojedynki, nokauty i emocjonujące wymiany, ale jego zdaniem nie można karać zawodników finansowo za sytuacje, w których dwóch świetnych fighterów po prostu wzajemnie neutralizuje swoje atuty.

Walka może być taktyczna, wyrównana i pozbawiona efektownych momentów, mimo że obaj zawodnicy prezentują bardzo wysoki poziom sportowy.

Ludzie chcą ekscytujących walk, wszyscy oczywiście chcą ekscytujących walk. Ale istnieje też rzeczywistość, w której dwóch bardzo dobrych zawodników wychodzi naprzeciwko siebie i czasami wzajemnie się neutralizuje, przez co powstaje nudna walka. Takie rzeczy się zdarzają.

Wypowiedź Rogana wpisuje się w wieloletnią dyskusję na temat wynagrodzeń w największej organizacji MMA na świecie. Jego argument jest prosty: zawodnik powinien mieć pewność, ile zarobi za wejście do oktagonu, niezależnie od tego, czy ostatecznie zwycięży, przegra decyzją, zostanie pokrzywdzony przez werdykt sędziowski czy jego występ zakończy się w wyniku nieprzewidzianego zdarzenia.

Zobacz także: Makhachev: „Mam kilka kluczy do pokonania Garry’ego”

źródło: Joe Rogan Experience | foto: Jeff Bottari/Zuffa LLC