Jon Anik nie ma pewności, czy Gable Steveson zdoła na długo zadomowić się w UFC. Komentator organizacji przyznał, że porażka Amerykanina przez nokaut w zaledwie 12 sekund na UFC 331 była dla niego ogromnym ciosem i teraz z dużą ciekawością będzie obserwował jego reakcję na pierwszą tak poważną przeszkodę w karierze.

Gable Steveson przystępował do pojedynku z Seanem Sharafem jako zdecydowany faworyt. Złoty medalista olimpijski w zapasach został jednak sensacyjnie znokautowany już po 12 sekundach, ponosząc pierwszą porażkę w karierze oraz drugą walkę w UFC.

Jon Anik zwrócił uwagę, że skala porażki sprawia, iż Steveson znalazł się w sytuacji, z którą wcześniej nie musiał się mierzyć.

Gable musi teraz poradzić sobie z doświadczeniem, którego wielu zawodników na jego poziomie po prostu nigdy nie musiało przeżywać. Czym innym byłoby, gdyby został znokautowany pod koniec walki. Nawet w przypadku walki Reiniera de Riddera z Bo Nickalem pojedynek dotarł do drugiej rundy. Ten gość został kompletnie znokautowany w 12 sekund.

Anik uważa, że przed Stevesonem stoi teraz przede wszystkim zadanie mentalnej i fizycznej odbudowy. Jego zdaniem zawodnik będzie musiał ponownie oprzeć się na umiejętnościach, które doprowadziły go do UFC.

Jak więc się po tym pozbierać? Myślę, że będzie musiał oprzeć się na wszystkim, zarówno mentalnie, jak i fizycznie, a także na talencie, który dostał od Boga i który doprowadził go do tego miejsca.

Jon Anik nie wie, czy Steveson dotrwa do 10 walk w UFC

Komentator UFC przypomniał również swoją wcześniejszą opinię dotyczącą potencjalnej długości kariery Stevesona w organizacji. Po udanym debiucie Amerykanina Anik zastanawiał się, czy zawodnik stoczy więcej czy mniej niż 10 pojedynków pod szyldem UFC.

Teraz, po porażce z Sharafem, nie jest już przekonany, że Steveson w ogóle osiągnie tę liczbę.

Nadal uważam, że jeśli Gable Steveson dotrze do 10 walk w UFC, odniesie ogromny sukces. Ale po jego debiucie, który poszedł dobrze, powiedziałem w naszym podcaście: więcej czy mniej niż 10 walk w UFC dla Gable’a? Nie jestem pewien, czy faktycznie dotrwa do 10 walk.

Anik określił porażkę Stevesona jako bardzo poważny krok wstecz, jednocześnie podkreślając, że teraz szczególnie interesuje go sposób, w jaki 26-latek odpowie na pierwszy tak duży kryzys sportowy.

To znaczący krok wstecz. Dlatego tak samo jak wszyscy jestem ciekawy, jak na to odpowie, ale to naprawdę duża sprawa i nie jest łatwo wrócić po czymś takim.

Steveson zapowiedział, że wróci na szczyt

Po przegranej z Sharafem Steveson spotkał się również z krytyką za zbyt szybkie opuszczenie oktagonu. Jon Jones, który jest jego mentorem, wziął na siebie odpowiedzialność za tę decyzję.

Sam Steveson opublikował po gali oświadczenie, w którym zapewnił, że poniesiona porażka nie przekreśli jego drogi do osiągnięcia wielkich celów.

Zobacz także: Josh Hokit uderza w Gable’a Stevesona. Wskazał winę Jona Jonesa

źródło: Submission Radio | foto: Yahoo! Sports