Site icon InTheCage.pl

Jon Jones nie zamyka drzwi przed powrotem do UFC. Posłuchał rady Joe Rogana

Jon Jones nie zamyka drzwi przed powrotem do UFC. Posłuchał rady Joe Rogana

Jeff Bottari/Zuffa LLC

Jon Jones coraz poważniej podchodzi do możliwości kolejnego występu w oktagonie. Były mistrz UFC zdradził, że po rozmowie z Joe Roganem zdecydował się skorzystać z terapii komórkami macierzystymi, aby poprawić swoją sprawność fizyczną. „Bones” przyznaje jednocześnie, że powrót do rywalizacji wciąż nie jest przesądzony, ale nie zamyka sobie tej drogi.

Jon Jones po raz ostatni wystąpił w oktagonie w listopadzie 2024 roku, kiedy pokonał przez nokaut Stipe Miocicia podczas UFC 309 i obronił mistrzowski pas kategorii ciężkiej. W czerwcu tego roku ponownie pojawił się jednak w klatce – tym razem nie jako zawodnik.

39-latek stanął w narożniku swojego podopiecznego, Gable’a Stevesona, który podczas UFC 329 zadebiutował w organizacji. Mistrz olimpijski w zapasach pokonał wówczas przez techniczny nokaut w pierwszej rundzie Elishę Ellisona, a obecność Jonesa przy klatce wyraźnie rozbudziła spekulacje dotyczące przyszłości byłego czempiona.

Rogan namówił Jonesa na terapię komórkami macierzystymi

Na początku roku Jones domagał się zwolnienia z kontraktu z UFC po tym, jak nie doszedł do skutku jego występ podczas gali UFC Freedom 250. W kolejnych miesiącach jego stanowisko zaczęło się jednak zmieniać. „Bones” zaczął ponownie sugerować, że jest zainteresowany powrotem do rywalizacji. Po debiucie Stevesona stwierdził nawet, że czeka na propozycję kolejnej walki ze strony UFC. Dana White odpowiedział jednak, że organizacja nie ma obowiązku przedstawiać mu takiej oferty, ponieważ Jones wcześniej poinformował ją o zakończeniu kariery.

Teraz Jones zdradził, że rozmawiał z Joe Roganem na temat poprawy swojego stanu fizycznego. Popularny komentator miał polecić mu terapię komórkami macierzystymi.

Nigdy nie wiadomo, co wydarzy się w życiu. Rozmawiałem niedawno z Joe Roganem i powiedział mi: „Mam przyjaciół w miejscu o nazwie Ways2Well, którzy podali mi początkowo komórki macierzyste i dzięki nim poruszam się o wiele lepiej niż wcześniej”.

Jones chce sprawdzić, czy podobne rozwiązanie pozwoli mu odzyskać dawną sprawność, szczególnie w obrębie bioder.

Joe powiedział mi: „Komórki macierzyste działają w taki sposób, że musisz je przyjmować regularnie, kontynuować terapię i zanim się obejrzysz, wrócisz do pełni zdrowia”. Zamierzam więc przyjąć ich więcej i zobaczyć, czy to prawda oraz czy odzyskam ruchomość bioder, którą kiedyś miałem.

„Serce i duch wciąż są gotowe do walki”

Jones podkreśla, że sama chęć rywalizacji nigdy w jego przypadku nie zniknęła. Kontakt ze Stevesonem, treningi oraz pojawiające się wyzwania sprawiają natomiast, że coraz trudniej całkowicie odciąć się od myśli o powrocie.

Szczególnie istotne okazało się ponowne wejście w środowisko zawodnicze. Jones jest obecnie jednym z głównych partnerów treningowych Stevesona, dzięki czemu może na bieżąco obserwować, jak jego organizm reaguje na intensywną pracę.

Moje serce i duch zawsze są przy walce. Bycie obok Gable’a Stevesona i trenowanie z nim, a także wyzwanie rzucone mi przez Francisa Ngannou oraz to, jak otwarta jest teraz dywizja ciężka, oczywiście wywołuje we mnie tę potrzebę, którą chciałbym zaspokoić. Ale po prostu pozwolę, żeby czas pokazał.

Jones widzi możliwości w wadze ciężkiej

Kiedy Jones zdobywał pas królewskiej kategorii wagowej, dywizja ciężka była często krytykowana za brak odpowiednio dużej liczby młodych, rozpoznawalnych pretendentów.

Obecnie sytuacja wygląda nieco inaczej. Wśród zawodników budujących swoją pozycję w tej kategorii znajdują się między innymi Josh Hokit i Alex Pereira, a Jones uważa, że potencjalnych interesujących zestawień jest obecnie więcej.

Jednocześnie nie zamierza podejmować decyzji pochopnie. Priorytetem ma być teraz poprawa kondycji fizycznej oraz dalsza praca ze Stevesonem.

Posłucham rady Joe i przyjmę więcej komórek macierzystych. Nadal będę poświęcał energię Gable’owi i pozostanę jego głównym sparingpartnerem. To oczywiście pokaże mi bardzo dużo na temat tego, w jakim jestem stanie fizycznym. Po prostu nigdy nie wiadomo, co przyniesie przyszłość.

„Drzwi pozostają otwarte”

Jones nie ukrywa również, że nadal pozostaje w systemie kontroli antydopingowej UFC. Jego zdaniem jest to kolejny element wskazujący na to, że nie wyklucza definitywnie ponownego występu.

Drzwi pozostają otwarte. Cały czas jestem testowany przez UFC, a oni wciąż są mi winni oferty walk. Zobaczymy, jak ułożą się gwiazdy.

Na ten moment nie wiadomo więc, czy Jones rzeczywiście wróci do zawodowego MMA. Były mistrz nie ogłosił oficjalnie powrotu, ale jednocześnie coraz wyraźniej pokazuje, że nie zamierza całkowicie zamykać sobie tej możliwości.

Zobacz takżeYair Rodriguez zabrał głos po wypadnięciu z walki wieczoru Noche UFC

źródło: wywiad dla Sporf | foto: Jeff Bottari/Zuffa LLC

Exit mobile version