Site icon InTheCage.pl

Jon Jones o walce z Ngannou: „Naprawdę nie mam już powodu, żeby walczyć”

Jon Jones o walce z Ngannou: „Naprawdę nie mam już powodu, żeby walczyć”

Getty Images

Jon Jones ponownie otworzył drzwi do potencjalnej walki z Francisem Ngannou. Były mistrz UFC przyznał jednak, że realizacja takiego pojedynku byłaby bardzo trudna, głównie ze względu na jego kontrakt z organizacją Dany White’a. Jednocześnie „Bones” zasugerował, że najprawdopodobniej… zakończył już karierę w MMA. Jones pojawił się podczas gali MVP MMA 1, gdzie oglądał brutalny nokaut Francisa Ngannou na Philipe Linsie. Po walce Amerykanin bardzo pozytywnie wypowiadał się o występie Kameruńczyka, ale równie dużo mówił o swojej obecnej sytuacji zawodowej i możliwym odejściu z UFC.

Francis Ngannou ciężko znokautował Philipe Linsa w pierwszej rundzie walki wieczoru gali MVP MMA 1. Na trybunach wydarzenie oglądał między innymi Jon Jones, którego nazwisko od lat przewija się w kontekście potencjalnego super fightu z byłym mistrzem UFC.

„Najtrudniejsze byłoby zwolnienie z kontraktu UFC”

Jon Jones nie ukrywa, że nadal byłby zainteresowany walką z Francisem Ngannou.

Jednocześnie doskonale zdaje sobie sprawę, że największym problemem pozostaje jego umowa z UFC.

Muszę skupić się na próbie zwolnienia z kontraktu UFC. To byłaby najtrudniejsza część, jeśli ta walka miałaby się wydarzyć. Nie wydaje mi się, żeby Dana był zainteresowany robieniem biznesu z Francisem. Gdyby miało dojść do tej walki, to prawdopodobnie tylko przez MVP MMA. Jeśli udałoby mi się wyjść z kontraktu, byłoby świetnie.

Jeszcze kilka miesięcy temu Jones był mistrzem UFC wagi ciężkiej i prowadził rozmowy dotyczące walki z Tomem Aspinallem. Ostatecznie Amerykanin zwakował pas i ogłosił zakończenie kariery.

Później pojawiły się jednak informacje o możliwym powrocie przy okazji gali UFC planowanej w Białym Domu.

„Myślę, że jestem na emeryturze”

Sam Jones przyznał teraz, że dużo bardziej prawdopodobne jest jego sportowe zakończenie kariery niż walka z Ngannou.

Myślę, że jestem na emeryturze. Naprawdę tak myślę. Mam świetnych menedżerów – braci Kawa – i oni cały czas trzymają mnie zajętego. Ciągle podróżuję, rozwijam własne biznesy i współpracuję z innymi firmami.

Legendarny zawodnik UFC jasno dał do zrozumienia, że dziś nie odczuwa już presji powrotu do klatki.

Gdyby w życiu zawodowym nie szło mi tak dobrze, pewnie czułbym większą potrzebę powrotu do walk. Ale wszystko układa się świetnie, więc naprawdę nie mam już powodu, żeby walczyć.

„Ngannou wyglądał bardzo dobrze”

Jones odniósł się także do samego występu Francisa Ngannou na gali MVP MMA 1.

Amerykanin przyznał, że Kameruńczyk zrobił na nim bardzo dobre wrażenie, choć jednocześnie zwrócił uwagę na różnicę warunków fizycznych pomiędzy zawodnikami.

Francis wyglądał dziś bardzo dobrze, ale walczył też z gościem, który ważył chyba około 220 funtów. Ten zawodnik wyglądał, jakby bał się wejść z nim w wymiany. Nie był też na tym samym poziomie kickboxerskim co Francis.

„Bones” zauważył również nowe elementy w arsenale byłego mistrza UFC.

Francis zrobił na mnie duże wrażenie. Zaczął częściej kopać. Dzisiaj rzucił kilka naprawdę dobrych wysokich kopnięć. Jestem po prostu ciekawy, co będzie dalej z jego karierą.

Na ten moment nie wiadomo, czy Jon Jones faktycznie spróbuje rozwiązać kontrakt z UFC i doprowadzić do pojedynku z Francisem Ngannou. Sam zawodnik coraz częściej sugeruje jednak, że jego kariera może być już definitywnie zakończona.

Zobacz takżeFrancis Ngannou po brutalnym nokaucie: „Jon Jones wie, co ma zrobić”

źródło: MVP MMA 1 broadcast | foto: Getty Images

Exit mobile version