Site icon InTheCage.pl

Jon Jones odpowiada Danie White’owi: „Zwolnijcie mnie z kontraktu”

Jon Jones odpowiada Danie White’owi: „Zwolnijcie mnie z kontraktu”

Jeff Bottari/Zuffa LLC - Getty Images

Jon Jones nie zamierza milczeć po słowach Dany White’a. Były mistrz dwóch kategorii wagowych UFC publicznie odpowiedział na komentarze szefa organizacji dotyczące jego nieobecności na historycznej gali w Białym Domu. Amerykanin twierdzi, że negocjacje w sprawie walki wciąż trwały jeszcze kilka dni temu.

Temat powrócił po gali UFC 326, gdy Dana White stwierdził na konferencji prasowej, że Jones nigdy nie był realnym kandydatem do walki podczas wydarzenia zaplanowanego na 14 czerwca.

Według prezesa UFC pomysł występu „Bonesa” na tej gali w ogóle nie był brany pod uwagę. Sam zawodnik przedstawia jednak zupełnie inną wersję wydarzeń.

Jones: „Prowadziliśmy realne negocjacje”

Jon Jones zabrał głos w mediach społecznościowych, odpowiadając na słowa White’a i podkreślając, że jego sztab rzeczywiście negocjował z UFC w sprawie występu na gali w Białym Domu.

„Chcę odnieść się do komentarzy Dany White’a z ostatniego weekendu, bo prawda ma dla mnie i dla fanów znaczenie. Dana, mówiłeś o tym, dlaczego nie ma mnie na karcie gali w Białym Domu, ale wyjaśnijmy jedno – mój zespół i ja prowadziliśmy z UFC prawdziwe negocjacje w sprawie tej walki.”

Były mistrz wagi półciężkiej i ciężkiej twierdzi, że nawet zgodził się obniżyć swoje finansowe oczekiwania.

„Zszedłem z mojej pierwotnej kwoty. A co dostałem w zamian? Niską ofertę.”

„Mam problemy z biodrem, ale wciąż mogę walczyć”

Dana White wspominał również o problemach zdrowotnych Jonesa, sugerując między innymi kłopoty z biodrem. Sam zawodnik nie zaprzecza tym informacjom, ale podkreśla, że nie oznacza to końca kariery.

„Tak, mam zapalenie stawu biodrowego i to bywa bolesne, ale to nie znaczy, że nie mogę walczyć.”

Jones zdradził nawet, że rozpoczął przygotowania do potencjalnego występu na tej gali.

„W zeszłym tygodniu przeszedłem terapię komórkami macierzystymi, żeby przygotować się do walki w Białym Domu. Obóz treningowy miał zacząć się dzisiaj. Byłem gotowy.”

„Jeśli uważacie, że jestem skończony – zwolnijcie mnie”

Po publicznych wypowiedziach White’a sytuacja między stronami ponownie się zaostrzyła. Jones stwierdził, że jeśli UFC faktycznie uważa go za zawodnika, który zakończył karierę, chce natychmiastowego rozwiązania kontraktu.

„Rozumiem, że negocjacje czasem się rozpadają. Ale publiczne mówienie rzeczy, które nie są prawdą, nie jest w porządku. Po wszystkim, co dałem UFC – latach walk, obronach pasów – słyszenie, że jestem „skończony”, jest rozczarowujące. Jeśli UFC naprawdę uważa, że jestem skończony, proszę o natychmiastowe zwolnienie mnie z kontraktu. Bez kręcenia i bez gier.”

Spór wokół gali w Białym Domu

W ostatnich miesiącach pojawiały się spekulacje, że Jones mógłby zmierzyć się z Alexem Pereirą podczas gali organizowanej na terenie Białego Domu.

Ostatecznie UFC zestawiło jednak pojedynek Alex Pereira vs. Ciryl Gane, którego stawką będzie tymczasowy pas wagi ciężkiej.

W efekcie konflikt między Jonesem a władzami organizacji ponownie trafił do przestrzeni publicznej, a przyszłość jednego z największych mistrzów w historii UFC znów stoi pod znakiem zapytania.

Zobacz takżeJon Jones reaguje na ogłoszenie karty walk UFC w Białym Domu: „Zostałem zwolniony z UFC?”

źródło: X / Jon Jones | foto: Jeff Bottari/Zuffa LLC – Getty Images

Exit mobile version