Łukasz „Juras” Jurkowski podsumował drugą galę FIGHT MODE, która w sobotę odbyła się w Arenie Legionowo. Frontman organizacji wystawił wydarzeniu wysoką ocenę, wskazał najlepsze pojedynki wieczoru, odniósł się do kontrowersyjnego zestawienia Alberta Sosnowskiego z Maciejem Smokowskim, a także zdradził, kiedy możemy spodziewać się trzeciej gali i jak obecnie wyglądają rozmowy z Jonem Jonesem.
Druga gala FIGHT MODE dobiegła końca. Wydarzenie w Legionowie dostarczyło kibicom wielu emocji, a szczególnie mocno zapisały się w pamięci pojedynki Gracjana Szadzińskiego z Hectorem Lombardem oraz Wiktorii Czyżewskiej z Jessicą Kusz.
Zapytany o ogólną ocenę gali w szkolnej skali, Łukasz „Juras” Jurkowski nie miał większych problemów z odpowiedzią.
Osiem.
Jednocześnie wskazał pojedynek, który jego zdaniem wypadł najsłabiej na tle pozostałych. Chodziło o starcie Wojciecha Sobierajskiego z Normanem Parkiem, zakończone remisem.
Sobieraj z Normanem. Myślę, że mogli trochę to jeszcze podkręcić. Taka walka, wiesz, na 12 walk to w zasadzie jedna taka, która, no nie powiem, że przynudziła, bo technicznie wszystko fajnie, jakieś tam momenty były, ale na tle innych po prostu wypadła najsłabiej.
„Nie mogłem wyobrazić sobie lepszego scenariusza”
Najwięcej emocji przyniosła oczywiście walka wieczoru. Gracjan Szadziński dwukrotnie znalazł się w trudnej sytuacji w starciu z Hectorem Lombardem, ale ostatecznie odwrócił losy pojedynku i zwyciężył przez przerwanie lekarskie w trzeciej rundzie.
Jurkowski był zachwycony postawą „Gracka”, szczególnie biorąc pod uwagę to, jak wielu kibiców skreślało go przed walką ze względu na ogromną różnicę doświadczenia i kilogramów.
No i to jest właśnie to, o czym mówiłem też w wywiadach przed walką. Wszyscy Gracjana, jak zobaczyli to zestawienie, wszyscy go skreślili. Gdzie jeszcze różnica wagi, gdzie Gracjan do Lombarda, rozbity i tak dalej. Ja z nim gadałem, ja z nim rozmawiałem. Wiesz co, on mówi, że zmienił wszystko. Zmienił nastawienie, zmienił trening, mniej tych sparingów. Ta głowa sobie odpoczęła. Mówił: będę zwinniejszy, będę rozsądniejszy, nie będę szedł w wymiany. No kurde, nie mogłem sobie wyobrazić lepszego scenariusza, jeżeli chodzi o walkę wieczoru, niż to, co zadziało się w walce Gracjana z Hectorem. Kapitalna walka, bardzo mądrze przez niego poprowadzona. Chociaż tak jak mówię, miał być kotem, miał być spokojnie i tak dalej, ale nie wydłubiesz tego genu chuligana, tego awanturnika. I myślę, że to właśnie sprawia, że walki Gracjana Szadzińskiego ogląda się zawsze z wielką przyjemnością.
„Wiktoria pokazała, że w tej grze są poziomy”
Jurkowski bardzo wysoko ocenił również oba kobiece pojedynki. Wiktoria Czyżewska pokonała Jessicę Kusz jednogłośną decyzją sędziów, natomiast wcześniej Anna Andrzejewska zwyciężyła Dominikę Rybak.
Zdaniem „Jurasa” właśnie te dwa starcia należały do najlepszych walk całego wydarzenia.
To prawda. Jedno i drugie zestawienie. Dwie najlepsze walki całościowo. Dwie najlepsze walki na karcie. Dwie różne walki, ale z tym, co ja bardzo często podkreślam, jeżeli chodzi o kobiece pojedynki, z genem kobiecego fightingu. Czyli kurde, przyjmę jeden, oddam dziesięć. I to jest właśnie to, co generuje. Nie ma przypadku, że akurat te nazwiska znalazły się u nas w karcie. Wydaje mi się, że jestem wystarczająco długo w tym sporcie, żeby wiedzieć, że zostawiając takie nazwiska, bazując na tym, co widziałem wcześniej, będzie dobrze. No i było faktycznie.
Jurkowski zwrócił również uwagę na występ Czyżewskiej, która jeszcze niedawno walczyła o pierwszy w historii kobiecy pas KSW.
Wiktoria pokazała, że w tej grze są poziomy naprawdę. Na tle Jessiki, która świetnie wyglądała na FIGHT MODE 1 właśnie w starciu z Dominiką, wypunktowała ją. A tu czego zabrakło w walce o pas mistrzowski KSW? Na pewno zauważyliście pracę Wiktorii głową, balansem. Tego zabrakło w walce o pas. Ona nigdy tak nie wyglądała jak dzisiaj. Dzisiaj wyglądała fenomenalnie.
Juras odniósł się do walki Alberta Sosnowskiego
Jednym z bardziej kontrowersyjnych momentów gali było starcie Alberta Sosnowskiego z Maciejem Smokowskim. „Dragon” przegrał przez TKO w pierwszej rundzie po interwencji narożnika, który rzucił ręcznik.
Jurkowski przyznał, że z perspektywy czasu można było zakończyć pojedynek wcześniej.
Nie będę teraz mówił, to nie ja to zestawiałem. Finalnie dałem zielone światło na ten pojedynek po rozmowie z Albertem i tak dalej. Chciałem, żeby się fajnie pożegnał, wiedziałem, że rywal będzie trudny. Widziałeś tę bombę, po której poszedł na ziemię? Każdy zawodnik w wadze ciężkiej po przyjęciu takiego bezpośredniego ciosu poszedłby na ziemię, niezależnie od tego, czy jest rozbity, czy nie. Dalej konsekwentnie można było to przerwać, tak naprawdę po tym oszczędzić Albertowi już trochę krwi i pewnych kontuzji.
„Juras” jasno zadeklarował przy tym, że Sosnowski nie będzie już walczył w FIGHT MODE.
Mam nadzieję, że u nas na pewno nie będzie więcej walk z udziałem Alberta Sosnowskiego. Albert chciał się pożegnać tym ostatnim pojedynkiem z ringiem, nie wyszło, ale mam nadzieję, że przynajmniej zadowolony będzie z tego, że mógł ponownie poczuć tę adrenalinę.
Hubert Łąkowski zrobił wrażenie
Jurkowski wskazał również swojego faworyta wśród mężczyzn. Jego zdaniem jednym z największych zwycięzców gali był Hubert Łąkowski, który w czwartej rundzie znokautował Artura Kubiaka.
To prawda. To też, co wiele osób, które pracuje z Hubertem, mówi, że on ma oprócz gabarytu i tak dalej, technicznych wartości, bardzo mocne uderzenie. Bo wywrócić lewym prostym, wiesz co, w bitce, wywrócić tym, to ja już zacząłem mówić: okej, czyli oni nie kłamali, że on naprawdę ma jebnięcie w tej łapie. Będziemy chcieli na Huberta coś postawić przy okazji kolejnych pojedynków. Niech odpocznie, jedziemy.
Kiedy FIGHT MODE 3?
Po drugiej gali naturalnie pojawiło się pytanie o kolejną edycję organizacji. Juras zdradził, że FIGHT MODE 3 najprawdopodobniej odbędzie się pod koniec stycznia. Organizatorzy nie chcą jednak spieszyć się kosztem jakości.
Koniec stycznia mi się wydaje, żebyśmy byli gotowi pewnie zrobić. Teraz myślę, że święta i tak dalej, po prostu się nie wyrobimy, żeby zrobić to przed świętami. Też ten kalendarz gal przed świętami jest bardzo mocno napakowany. Nie będziemy, znacie swoje miejsce w szeregu. Będziemy to krok po kroku budować na tyle, żebyśmy może w przyszłości to wyśrodkowali, żeby ktoś się do nas dostosowywał, a nie my do nich. No bo taką mamy ambicję, żeby być naprawdę bardzo, bardzo mocni.
Ile PPV sprzedało FIGHT MODE 2?
Jurkowski nie znał jeszcze wyniku sprzedaży PPV bezpośrednio po zakończeniu gali. Podkreślił, że dane będą znane po powrocie zespołu do hotelu i podsumowaniu całego wydarzenia.
Nie mam informacji. Dzisiaj będę wiedział. Chłopaki wrócą do hotelu, podsumujemy. Mam nadzieję, że wszystko śmigało, bo nie miałem czasu teraz sprawdzać. Liczba pay-per-view będzie znana pewnie dzisiaj w nocy jeszcze.
„Juras” zapowiedział również, że nie zamierza od razu po gali rzucać się w wir kolejnych obowiązków. W niedzielę planuje odciąć się od pracy i odpocząć.
„Mamy cień szansy”, czyli co z Jonem Jonesem?
Jednym z najciekawszych wątków rozmowy była również przyszłość FIGHT MODE i potencjalne sprowadzenie do organizacji Jona Jonesa. Juras został zapytany o informacje dotyczące rozmów z byłym mistrzem UFC.
Frontman organizacji potwierdził, że kontakt rzeczywiście miał miejsce. Zastrzegł jednak, że na tym etapie mówimy o jednej rozmowie, a nie o zakontraktowaniu Jonesa.
Mogę powiedzieć, że realnie stan rzeczy jest taki, że mamy kontakt, rozmawialiśmy. I nie było, wiesz co, że nie. Nawet przy określonych warunkach i tak dalej, nawet kwota, którą nam zaproponował, przy określonych warunkach rywala, miejsca i tak dalej, jest w zasięgu, żeby to zrobić. Tylko to jest wszystko. To jest jedna rozmowa z Jonem Jonesem, który nie powiedział nam „nie” i to jest stan faktyczny. Nawet gdzieś komentował posty na profilu FIGHT MODE. Polecam sobie sprawdzić. Więc on jest nas świadomy. Ja wiem, że to brzmi surrealistycznie, ale myślę, że jest cień szansy na to, że to się kiedyś wydarzy.
Jurkowski chciałby zobaczyć Jonesa w pojedynku z Arkadiuszem Wrzoskiem, a w dalszej części rozmowy padło również nazwisko Jana Błachowicza.
Na ten moment są to jednak wyłącznie potencjalne scenariusze. Juras jasno zaznaczył, że aktualnie istnieje kontakt z Jonesem, ale nie ma mowy o zakontraktowaniu jego występu w FIGHT MODE.
Druga gala organizacji zakończyła się więc mocnym akcentem. Szadziński pokonał Lombarda w main evencie, Czyżewska zwyciężyła Kusz, a FIGHT MODE już teraz rozpoczyna przygotowania do kolejnej odsłony.
Zobacz także: FIGHT MODE 2 – wyniki. Gracjan Szadziński lepszy od Hectora Lombarda


![Who’s next In The Cage [#8] – Co dalej dla Soldicia po zwycięstwie na UFC 332?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/10/Arena-MMA_-Kto-Nastepny_-8-218x150.png)

![Who’s next In The Cage [#7] – Kto następny dla Roberta Bryczka po porażce z Vieirą?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/09/Obraz-ChatGPT-29-wrz-2026-o-12_42_34-218x150.png)

















