Site icon InTheCage.pl

„Jon zdecydowanie może walczyć w dywizji ciężkiej” – Mike Winkeljohn o przyszłości Jonesa

„Jon zdecydowanie może walczyć w dywizji ciężkiej” – Mike Winkeljohn o przyszłości Jonesa

jon jones/sportsjournal.ae

Trener Mike Winkeljohn uważa, że Jon Jones po tym, jak całkowicie zdominował dywizję półciężką, powinien zacząć walczyć w kategorii królewskiej.

Jon Jones jest niekwestionowanym mistrzem, który już od wielu lat rozdaje karty w kategorii półciężkiej. Przez wielu jest również uważany za najlepszego zawodnika P4P i bardzo długo królował także w tym rankingu. Popularny „Bones” swój ostatni pojedynek stoczył w lutym tego roku, gdzie na gali UFC 247 po raz kolejny obronił pas mistrzowski, wygrywając przez jednogłośną decyzję sędziów z Dominickiem Reyesem.

W rozmowie z BJPENN, trener Mike Winkeljohn powiedział, że to już najwyższa pora dla Jonesa, aby przeszedł do dywizji ciężkiej, ponieważ po bezdyskusyjnej dominacji w kategorii do 93 kg, potrzebuje nowych argumentów, aby być w stanie trenować na najwyższym poziomie.

Chcę, aby Jon robił to, co go motywuje. Kiedy tak się dzieje, trenuje na najwyższym poziomie. Zawsze chciałem, żeby dominował w kategorii półciężkiej, a nie próbował walczyć w ciężkiej, ale nadszedł wreszcie czas, aby Jon Jones zaczął brać udział w jeszcze większych pojedynkach.

Trener uważa również, że Jones spokojnie poradziłby sobie w najcięższej kategorii i dałby radę wygrać ze znaczną większością występujących tam zawodników.

Jon zdecydowanie może walczyć w dywizji ciężkiej i zniszczyć wielu występujących tam gości.

Gdyby Jones faktycznie przeszedł wyżej i zaczął walczyć w kategorii królewskiej, to rodzi się pytanie, kto mógłby być jego pierwszym rywalem. Najlepszą opcją wydaje się zorganizowanie trzeciego pojedynku z Danielem Cormierem i rozwiązanie niedokończonych spraw, jednak Winkeljohn uważa, że „DC” nie będzie chciał ponownie zawalczyć z „Bonesem”.

Nie, nie wydaję mi się, żeby Cormier chciał stoczyć pojedynek z Jonem Jonesem. (…) Kiedy ktoś tak dobrze zna twój styl walki, to ciężko jest wygrać. Mam jednak nadzieję, że się mylę i kiedyś dojdzie do tego starcia.

Panująca na świecie pandemia i kłopoty z prawem Jonesa na pewno opóźniają jego ponowne wejście do oktagonu. Po powrocie, najbardziej sprawiedliwą opcją (czego życzyliby sobie wszyscy polscy fani) byłoby, gdyby Jon stoczył pojedynek o pas mistrzowski z Janem Błachowiczem. UFC jednak nie wydało jeszcze żadnych oficjalnych oświadczeń na ten temat, dlatego pozostaje cierpliwie czekać.

Źródło: BJPENN.com

Exit mobile version