Site icon InTheCage.pl

Jorge Masvidal chce rewolucji w UFC: „Zabierzcie im 20% wypłaty”

Jorge Masvidal chce rewolucji w UFC: „Zabierzcie im 20% wypłaty”

ESPN

Jorge Masvidal uderza w jeden z najbardziej kontrowersyjnych problemów w MMA. Były mistrz BMF nie owija w bawełnę – jego zdaniem tylko jedno może zatrzymać plagę eye poke’ów. I nie chodzi o ostrzeżenia.

Temat powraca praktycznie co kilka gal. Palce w oczy, przerwy, kontrowersje i brak realnych konsekwencji. Tym razem głos zabrał Jorge Masvidal, który ma własne, bardzo konkretne rozwiązanie. I – jak można się spodziewać – nie jest ono łagodne.

„Uderz ich po kieszeni”

Amerykanin zaproponował system, który od razu uderzałby zawodników tam, gdzie boli najbardziej – finansowo. Bez przeciągania, bez serii ostrzeżeń.

Idźmy w styl japoński. Żółta kartka od razu, odjęcie punktu i kara finansowa.

Sam dostałem dwa razy palcem w oko i jeden z tych przypadków ciągnął się za mną trzy tygodnie. Colby wbił mi paznokcie w oko i przez trzy tygodnie widziałem plamy, miałem spuchnięte oko, musiałem iść do lekarza, brać antybiotyki. To było paskudne. Z Larkinem było podobnie. Oba przypadki były naprawdę ciężkie.

Masvidal podkreślił, że przez całą karierę – obejmującą ponad 50 walk – sam nigdy nie dopuścił się takiego przewinienia.

„Jon Jones style” i koniec pobłażania

Według niego sędziowie są w stanie odróżnić przypadek od powtarzalnego, niebezpiecznego zachowania.

Nigdy nikogo nie trafiłem palcem w oko. Mam ponad 50 walk, więc da się tego unikać. Jasne, czasem to przypadek, ale często widać, czy ktoś robi to celowo albo po prostu zachowuje się głupio.

Taki trochę styl Jona Jonesa – wyciągnięte ręce, kontrolowanie dystansu i „sprawdzanie oka”. Za każdym razem, kiedy wchodzisz z atakiem, dostajesz po oczach.

Od razu odejmij punkt, daj żółtą kartkę i zabierz pieniądze. Nawet 20%.

To właśnie aspekt finansowy ma być kluczowy.

„Powiedz mi o pieniądzach – od razu się ogarnę”

Masvidal nie ma wątpliwości, że to jedyny skuteczny sposób na zmianę zachowań.

Uderz ich tam, gdzie boli. Jestem zawodnikiem – jak tylko ktoś wspomni o mojej wypłacie, od razu się pilnuję.

Jeśli powiesz mi, że stracę pieniądze, nie będę się spóźniał, nie będę robił głupot.

A jak tego nie ma? To ludzie robią, co chcą.

Co więcej, Amerykanin jasno wskazał, gdzie powinny trafiać te pieniądze.

Te pieniądze powinny iść do przeciwnika. Nie do komisji. Do zawodnika, który dostał palcem w oko. Wszyscy nas okradają, człowieku.

Nawet 5% wystarczy?

Choć początkowo padła propozycja 20 procent, Masvidal zaznacza, że nawet mniejsza kara mogłaby szybko przynieść efekt.

Nawet 5% na początek. Mówię ci – nikt już nie będzie trafiał palcami w oczy. Tak to powinno wyglądać.

Temat eye poke’ów od lat wraca jak bumerang, ale realnych zmian w przepisach wciąż brak. Propozycja Masvidala to jeden z najmocniejszych głosów w tej sprawie – i jednocześnie jeden z najbardziej radykalnych.

Pytanie tylko, czy ktoś zdecyduje się faktycznie sięgnąć zawodnikom do portfela.

Zobacz takżeHerb Dean o faulach, sędziowaniu i gali UFC w Białym Domu

źródło: Deep Waters | foto: ESPN

Exit mobile version