Site icon InTheCage.pl

Jorge Masvidal rzuca wyzwanie: „Dajcie mi Leona Edwardsa, zrobię wagę na jutro”

Jorge Masvidal rzuca wyzwanie: „Dajcie mi Leona Edwardsa, zrobię wagę na jutro”

thebodylockmma.com

Powrót Jorge Masvidala do UFC znów nabiera realnych kształtów. Weteran nie tylko otwarcie mówi o comebacku, ale wskazał też konkretne nazwisko, które mogłoby go przekonać do powrotu do klatki.

Po miesiącach spekulacji „Gamebred” w końcu postawił sprawę jasno – jeśli ma wrócić, to tylko po dużą walkę. I najlepiej taką, która ma swoją historię.

„Zrobię 77 kg na jutro”

Jorge Masvidal nie owijał w bawełnę, gdy padło pytanie o idealnego rywala na powrót.

Jeśli dadzą mi walkę z Leonem Edwardsem, zrobię wagę 77 kg na jutro. Bardzo bym tego chciał. On mówił, że ze mną nie zawalczy, bo miałem trzy czy cztery porażki z rzędu. Teraz sam ma chyba cztery przegrane i trzy przez nokaut, więc o co chodzi.

To jasny sygnał – Masvidal celuje w nazwisko z topu i nie interesują go „rozgrzewkowe” pojedynki.

Niedokończone porachunki sprzed lat

Potencjalne starcie z Leonem Edwardsem to nie tylko sportowa układanka, ale też historia, która wciąż budzi emocje.

To właśnie po kulisowej bójce na gali UFC London narodziło się słynne „three-piece and a soda”, które na stałe weszło do świata MMA. Mimo ogromnego zainteresowania, nigdy nie doszło do rozstrzygnięcia tej rywalizacji w klatce. Dziś – biorąc pod uwagę aktualną sytuację obu zawodników – temat wraca.

Powrót coraz bliżej?

Masvidal od dłuższego czasu sugeruje chęć powrotu do rywalizacji, mimo że wielu podchodzi do tego pomysłu sceptycznie.

Z drugiej strony – jak pokazuje historia UFC – wielkie nazwiska zawsze mają otwarte drzwi, jeśli w grę wchodzi duża walka. A starcie Masvidal vs. Edwards to dokładnie taki scenariusz.

Zobacz takżeJorge Masvidal ujawnia kulisy. UFC zablokowało jego walkę na gali Rousey vs. Carano

źródło: Bloody Elbow | foto: thebodylockmma.com

Exit mobile version