Michael Bisping przeanalizował zestawienie Ciryl Gane vs. Josh Hokit, do którego dojdzie podczas UFC 334 w Madison Square Garden. Były mistrz UFC zwrócił uwagę na ogromną aktywność i rozwój nowego pretendenta, ale jednocześnie wskazał elementy, które mogą zdecydować o starciu z jednym z najbardziej technicznych zawodników w królewskiej kategorii.

W ostatnich dniach doszło do zamieszania wokół statusu pasa mistrzowskiego kategorii ciężkiej. Po tym, jak Tom Aspinall zwakował tytuł z powodu problemów zdrowotnych, Ciryl Gane, posiadający wcześniej tymczasowe mistrzostwo, został ostatecznie uznany za pełnoprawnego mistrza UFC.

Dana White początkowo sugerował, że Francuz będzie musiał jeszcze stoczyć pojedynek o niekwestionowany pas. Później przyznał jednak, że była to jego pomyłka. W efekcie Gane przystąpi do UFC 334 jako regularny mistrz i zmierzy się z Joshem Hokitem.

Wczoraj wieczorem mieliśmy ogromne ogłoszenie. UFC 334, Madison Square Garden, a na szali znajduje się mistrzostwo wagi ciężkiej. Niekwestionowane mistrzostwo wagi ciężkiej. Oczywiście Tom zwakował pas. Ciryl Gane jest niekwestionowanym mistrzem. Dana został zapytany o to, wcześniej mówił, że Gane będzie musiał jeszcze walczyć, a teraz powiedział po prostu: nie, spi*rdoliłem.

Bisping podkreślił, że w królewskiej kategorii wagowej nie brakuje obecnie zawodników mogących wzbudzać zainteresowanie kibiców. Jednym z nich był Alex Pereira, który zabiegał o natychmiastowy rewanż z Gane. Zdaniem byłego mistrza UFC nie było jednak podstaw do takiego zestawienia, ponieważ obaj zawodnicy mierzyli się ze sobą stosunkowo niedawno.

Hokit w ciągu roku przeszedł drogę od DWCS do walki o pas

Znacznie większą uwagę Bisping poświęcił Joshowi Hokitowi. Brytyjczyk przypomniał, jak błyskawicznie Amerykanin przebił się na szczyt UFC.

Hokit zadebiutował w organizacji poprzez Contender Series w sierpniu 2025 roku. Od tamtej pory stoczył cztery pojedynki w UFC, z których trzy zakończył przed czasem. Wyjątkiem była niezwykle efektowna walka z Curtisem Blaydesem, która zakończona decyzją sędziów.

To jest Josh Hokit, jedyny w swoim rodzaju Josh Hokit, Incredible Hulk. To, czego dokonał, jest niesamowite. To szaleństwo. Jeszcze w sierpniu zeszłego roku walczył w Contender Series. Wygrał przez nokaut w drugiej rundzie. Od tamtej pory stoczył cztery walki w UFC. Trzy z nich zakończyły się w pierwszej rundzie przed czasem. A potem była walka z Curtisem Blaydesem, kandydat do walki roku, która poszła na pełen dystans. W ciągu nieco ponad roku Josh Hokit walczył w Contender Series, stoczył cztery pojedynki, przejął ten sport, stał się viralową sensacją, mówi absolutnie szalone rzeczy i cały czas krytykuje swoich przeciwników. Rzeczywistość jest taka, że jest jednym z największych nazwisk w tym sporcie. Pamiętajcie, że walczył w Białym Domu. Pokonał Derricka Lewisa. Wygłaszał różne komentarze. Cały czas to robi. Taki jest jego styl.

Bisping odniósł się również do medialnej otoczki wokół Hokita. Amerykanin bardzo często prowokuje swoich przeciwników i kibiców, a jego wypowiedzi regularnie stają się materiałem do dyskusji w mediach społecznościowych.

Zdaniem Bispinga nie powinno to jednak przesłaniać jego sportowych osiągnięć.

Kogo obchodzi to, co myślisz o tym, co mówi? Liczy się to, jak walczy w oktagonie. A teraz, jak wiemy, w listopadzie 2026 roku w Madison Square Garden będzie główną gwiazdą i będzie walczył o niekwestionowany pas. Ta walka będzie szalona. Budowanie napięcia przed nią będzie szalone. Dana White został o to zapytany podczas konferencji prasowej przy okazji UFC 331.

Bisping: Hokit musi zapasy z Gane

Jeżeli chodzi o samą walkę, Bisping nie ma wątpliwości, że kluczowym elementem planu Hokita powinny być zapasy. Zdaniem byłego mistrza UFC Gane jest niezwykle szybki, mobilny i techniczny w stójce, dlatego pozostawanie z nim przez długi czas na nogach będzie dla pretendenta ogromnym wyzwaniem.

Hokit może natomiast wykorzystać swoje zapasy, presję, szybkość i nieustanne wywieranie presji na przeciwniku.

Josh Hokit będzie musiał użyć zapasów w walce z Cirylem Gane. To po prostu fakt. Musi szukać zapasów z Gane, ponieważ Ciryl Gane porusza się w stójce niesamowicie dobrze. Właśnie dlatego wiedziałem, że będzie w stanie pokonać Alexa Pereirę. Jest bardzo lekki na nogach. Jest bardzo atletyczny, bardzo eksplozywny, a co najważniejsze, naprawdę techniczny. Josh Hokit cały czas idzie do przodu, wyprowadza ciosy momentami dość lekkomyślnie, ale dzięki zagrożeniu obaleniem, swojej szybkości, aktywności i ciągłemu wywieraniu presji jest w stanie trafiać wielu rywali. Jednocześnie zostawia wiele otwarć. Musi więc być ostrożny. Będzie musiał uporządkować swoją walkę, mieć szczelniejszą gardę i przede wszystkim zdobyć obalenie.

„Gane jest ogromnym wyzwaniem dla Hokita”

Bisping zwrócił uwagę na to, że obrona obaleń Gane znacząco poprawiła się na przestrzeni ostatnich lat. Jednocześnie przypomniał, że Francuz był już sprowadzany do parteru przez Jona Jonesa, a także wskazał na próbę obalenia w pierwszej rundzie jego walki z Tomem Aspinallem.

Zdaniem Bispinga Hokit będzie musiał znaleźć sposób na przełamanie tej defensywy, ponieważ w stójce Gane dysponuje przewagą techniczną.

Wiemy, że obrona obaleń Ciryla Gane drastycznie się poprawiła. Oczywiście Jon Jones był w stanie go sprowadzić. Tom Aspinall ma piękne zejścia do podwójnej nogi i w pierwszej rundzie nie był w stanie sprowadzić Ciryla Gane. Oczywiście była to dopiero pierwsza runda i zostały jeszcze cztery, które mogły się wydarzyć w tamtej walce. Ale to, co zobaczyliśmy przeciwko Alexowi Pereirze, było fenomenalnym występem. Nie obchodzi mnie, czy mówicie o ciosach w tył głowy czy czymkolwiek innym. Jeden czy dwa takie uderzenia przeszły w środku szalonej wymiany. Poza tym ten występ był fantastyczny. To prawdziwe wyzwanie. To ogromna góra do pokonania dla Josha Hokita. Ale jeśli spojrzycie na to, czego Josh Hokit dokonał, jak można go nie doceniać?

Bisping o kontrowersjach wokół Gane

Jednym z tematów, który z pewnością będzie towarzyszył promocji walki, pozostanie również kwestia fauli z udziałem Gane. Francuz w przeszłości był krytykowany za sytuacje związane między innymi z trafieniami w oko. Bisping zaznaczył jednak, że nie uważa go za zawodnika, który celowo łamie przepisy.

Jego zdaniem problem pojawia się przede wszystkim w momentach, gdy Gane wyczuwa możliwość zakończenia pojedynku.

Ludzie mówią, że Ciryl Gane jest nieczysto walczącym zawodnikiem, że w każdej swojej walce wychodzi i fauluje, że kogoś trafił w oko albo uderzył łokciem w tył głowy. Nie sądzę, żeby robił to celowo. Myślę, że kiedy wyczuwa możliwość skończenia walki, trochę się nakręca. Włącza się instynkt zabójcy i po prostu zaczyna atakować. To jest coś, co sędziowie muszą kontrolować, ale również on sam musi trochę bardziej kontrolować swoje zachowanie. W tej walce będzie więc dużo uwagi poświęconej Cirylowi Gane i temu, żeby trzymał się zasad.

Bisping zaznaczył przy tym, że kwestia potencjalnych fauli może być jednym z dodatkowych tematów budujących napięcie przed pojedynkiem. Sam spodziewa się jednak przede wszystkim sportowego starcia pomiędzy bardzo mobilnym mistrzem i niezwykle aktywnym pretendentem.

UFC 334 odbędzie się w listopadzie 2026 roku w Madison Square Garden. Walką wieczoru będzie pojedynek Ciryl Gane vs. Josh Hokit o mistrzostwo kategorii ciężkiej. W co-main evencie Kayla Harrison zmierzy się z powracającą ze sportowej emerytury Amandą Nunes.

Zobacz także: Wojsław Rysiewski ostro o stylu Łukasza Charzewskiego: „Dopychanie kogoś do siatki nie jest skuteczną ofensywą”

źródło: kanał Michaela Bispinga na YouTube