Josh Hokit ostro skrytykował Alexa Pereirę za zabieganie o rewanż z Cirylem Gane. Niepokonany Amerykanin uważa, że Brazylijczyk powinien najpierw odnieść zwycięstwo w wadze ciężkiej, zamiast od razu otrzymywać kolejną walkę o mistrzowski pas.

Alex Pereira poniósł w czerwcu pierwszą porażkę w wadze ciężkiej, kiedy podczas gali UFC Freedom 250 zmierzył się z Cirylem Gane o tymczasowy pas mistrzowski. Brazylijczyk został posłany na deski po ciosie prostym, a Francuz chwilę później zakończył pojedynek przed czasem.

Pereira po walce zwracał uwagę na nielegalne uderzenia w tył głowy, które jego zdaniem miały wpływ na końcową sekwencję pojedynku. „Poatan” szybko zaczął również zabiegać o rewanż z Gane’em.

Takie podejście zdecydowanie nie przypadło do gustu Joshowi Hokitowi. Niepokonany zawodnik wagi ciężkiej uważa, że Pereira powinien najpierw udowodnić swoją wartość w nowej kategorii.

 

„Jako fan uważam, że ta walka, k*rwa, nie ma żadnego sensu. Oglądałem, jak zostałeś zdemolowany. Może wybierz korzystniejsze zestawienie, na przykład z Sergeiem, który jest przede wszystkim stójkowiczem i jest znacznie mniej atletyczny niż Ciryl. Może odnieś najpierw jedną, k*rwa, wygraną w tej kategorii wagowej, zanim dostaniesz w prezencie kolejną walkę o pas.”

Hokit sam ma za sobą bardzo udany okres w królewskiej kategorii. W ciągu zaledwie dwóch miesięcy pokonał Curtisa Blaydesa oraz Derricka Lewisa, pozostając niepokonanym na zawodowym ringu. Jego rekord wynosi obecnie 10-0, a wszystkie dotychczasowe pojedynki stoczył w wadze ciężkiej.

Hokit chce walczyć z Pereirą

Amerykanin nie ograniczył się jednak do krytyki Brazylijczyka. Hokit przedstawił również własny pomysł na zestawienie, które jego zdaniem miałoby znacznie więcej sensu. Chce zmierzyć się z Pereirą, podczas gdy Gane mógłby dostać pojedynek z nim samym.

Hokit twierdzi również, że wokół powrotu Toma Aspinalla pojawia się zbyt wiele niejasności. Mistrz UFC wagi ciężkiej pozostaje poza rywalizacją po serii operacji oka, a jego menadżer Eddie Hearn nadal nie wskazał konkretnego terminu powrotu.

 

„Nikt nie chce oglądać Alexa ponownie przegrywającego z Gane. Jeśli UFC zestawi mnie z Alexem, Eddie będzie trzymał organizację za jaja i przeciągał negocjacje w nieskończoność, ponieważ jestem jedyną realną walką dla Gane, która przyciągnie prawdziwą uwagę. Mam rekord 10-0, wszystkie walki wygrałem w wadze ciężkiej i daję świetne widowisko. Ciryl i ja musimy sprawdzić, kto jest najlepszym atletą w UFC. Jestem jedynym człowiekiem, który może sprawić, że zapłaci za bycie brudnym sk*rwysynem, a ja nie będę potrzebował roku przerwy ani nie będę obwiniał sędziego.”

Hokit zakończył swój wpis propozycją dwóch pojedynków. Chce zobaczyć własne starcie z Gane oraz walkę Sergeia Pavlovicha z Pereirą. Amerykanin uważa, że takie zestawienia mogłyby stworzyć mocną kartę podczas gali UFC w Madison Square Garden.

Zobacz także: „To nie jest sklep z zawodnikami” – Wojsław Rysiewski zdradza kulisy matchmakingu KSW

źródło: wpisy Josha Hokita na X