Site icon InTheCage.pl

Joshua Van odpowiada Pantoji: „Niech lepiej napije się mleka”

Joshua Van odpowiada Pantoji: „Niech lepiej napije się mleka”

Joshua Van po raz pierwszy obronił mistrzowski pas kategorii muszej i zrobił to w swoim stylu – po brutalnej wojnie oraz nokaucie w piątej rundzie. Po gali UFC 328 nowy król dywizji nie tylko skomentował starcie z Tatsuro Tairą, ale też odpowiedział Alexandre Pantoji, który już szykuje się do rewanżu. I wygląda na to, że mistrz nie zamierza odpuszczać ani na moment.

W co-main evencie gali UFC 328 w Newark Joshua Van pokonał Tatsuro Tairę przez TKO w piątej rundzie i po raz pierwszy obronił pas mistrzowski kategorii muszej UFC. Amerykanin pochodzący z Mjanmy był bliski skończenia walki dużo wcześniej, ale nie ukrywał po gali ogromnego szacunku do Japończyka.

Mówiłem wam, że skończę go w trzy rundy, ale Taira to twardy gość. Nic, tylko szacunek dla niego. Za pierwszym razem, kiedy go posłałem na deski, chyba go z powrotem obudziłem. A przy drugim nokdaunie? Nie mam pojęcia, jak on wstał. Jest naprawdę mocny.

Mistrz przyznał również, że spodziewał się trudnych momentów w parterze, ale był przygotowany na grappling rywala.

Powtarzałem wam, że mam umiejętności parterowe w zanadrzu. Jest jeszcze dużo rzeczy, których nie mogłem pokazać, ale trochę tego pokazaliśmy. Następnym razem będzie jeszcze lepiej.

Po walce błyskawicznie wrócił też temat Alexandre Pantoji. Brazylijczyk od dawna zapowiada, że chce doprowadzić do drugiego starcia z Vanem i przeciągnąć walkę na pełne pięć rund, żeby „złamać” mistrza fizycznie. Odpowiedź mistrza była krótka i bardzo wymowna.

Niech lepiej napije się mleka.

Joshua Van wrócił również do pierwszej walki z Pantoją, po której spadła na niego ogromna fala krytyki. Wszystko przez kontuzję Brazylijczyka, który doznał poważnego urazu ręki.

To było okropne uczucie. Nie życzyłbym tego nawet najgorszemu wrogowi. Po walce podszedłem do niego i przeprosiłem, kiedy zobaczyłem jego rękę na ekranie. A potem odczekał trzy miesiące i zaczął gadać różne rzeczy w wywiadach. Wczoraj normalnie podałem mu rękę. Z mojej strony nie ma żadnej nienawiści, ale nie wiem, co siedzi mu w głowie.

Mistrz UFC jasno podkreślił też, że nie interesuje go na razie zmiana kategorii wagowej. Van chce zostać twarzą dywizji muszej i budować własne dziedzictwo właśnie tam.

Wielu zawodników po zdobyciu pasa od razu chce iść wyżej. Ja chcę zrobić coś wielkiego w tej kategorii. Dużo ludzi wcześniej nawet nie zwracało uwagi na wagę muszą, ale teraz to się zmienia. Chcę tworzyć historię tutaj.

Po gali 24-latek przyznał również, że to dopiero początek jego rozwoju.

Zdecydowanie będę jeszcze lepszy po tej walce. Jest mnóstwo rzeczy, które muszę poprawić. Wkrótce zobaczycie dużo lepszego Joshuę Vana.

Zobacz takżeRafael Fiziev wraca na swój teren. Mocne starcie na UFC Baku

źródło: konferencja prasowa po UFC 328

Exit mobile version