Justin Gaethje wie, kto powinien być jego kolejnym rywalem w walce o mistrzostwo UFC. Amerykanin wskazuje na Armana Tsarukyana, ale jednocześnie przyznaje, że wciąż nie zdecydował, czy będzie kontynuował karierę.
Gaethje rozpoczął rok od zdobycia tymczasowego pasa kategorii lekkiej po zwycięstwie nad Paddym Pimblettem na UFC 324. W czerwcu podczas UFC Freedom 250 pokonał Ilię Topurię i zunifikował mistrzowskie tytuły.
Naturalnym kandydatem do kolejnej walki mistrzowskiej jest Arman Tsarukyan. Ormianin podczas UFC 331 efektownie znokautował Mauricio Ruffy’ego i zapewnił sobie szansę walki o pas. Gaethje nie kwestionuje jego pozycji, ale podczas „Flagrant Podcast” przyznał, że potrzebuje czasu na podjęcie decyzji.
Wszyscy mówią: „Walcz, do cholery, z Armanem”. Nie wiem. Mam kontuzje, którymi muszę się zająć. Nie podjąłem jeszcze decyzji. Mam 37 lat. Pierwszą walkę stoczyłem w 2008 roku. Łącznie z amatorskimi pojedynkami mam za sobą 40 walk, więc po prostu nie wiem.
Dwa mistrzowskie starcia w tym roku mocno odbiły się na zdrowiu Amerykanina. Gaethje zdradził, że trzy miesiące po pojedynku z Topurią nadal zmaga się z problemami z kolanem oraz dłonią.
Nie chodzi o to, że nie chcę walczyć z Armanem. Naprawdę nie. Jeśli i kiedy będę bronił tego mistrzostwa, to właśnie z nim zawalczę. Po prostu jeszcze nie wiem. Mam głębokie stłuczenie kolana i nadal nie mogę uderzać tą ręką. Minęły trzy miesiące od ostatniej walki. W styczniu dałem z siebie bardzo dużo, a w czerwcu na szczęście wygrałem, ale kosztowało mnie to wiele. Muszę dojść do siebie i dać odpocząć głowie.
„The Highlight” nie zamierza podejmować decyzji przed końcem roku. Chce wykorzystać najbliższe miesiące na regenerację i dopiero po świętach zdecydować o swojej przyszłości.
Przez resztę roku będę po prostu cieszył się tym, że jestem mistrzem. Kiedy nadejdzie odpowiedni moment, podejmę decyzję biznesową i życiową.
W sieci pojawiły się również sugestie, że wypowiedzi Gaethje mogą być elementem negocjacji z UFC przed walką z Tsarukyanem. Mistrz stanowczo temu zaprzeczył.
Dla mnie nigdy nie chodziło o pieniądze. Chodzi o zdrowie.
Na ten moment przyszłość pasa kategorii lekkiej pozostaje więc otwarta. Jeśli Gaethje zdecyduje się kontynuować karierę i przystąpić do kolejnej obrony, sam potwierdza, że następnym pretendentem będzie Tsarukyan.
Zobacz także: Mauricio Ruffy zabrał głos po brutalnym nokaucie. „To była moja wina”
Źródło: Flagrant Podcast | fot: MMA Fighting, MMA Junkie

![Who’s next In The Cage [#8] – Co dalej dla Soldicia po zwycięstwie na UFC 332?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/10/Arena-MMA_-Kto-Nastepny_-8-218x150.png)

![Who’s next In The Cage [#7] – Kto następny dla Roberta Bryczka po porażce z Vieirą?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/09/Obraz-ChatGPT-29-wrz-2026-o-12_42_34-218x150.png)




















