Site icon InTheCage.pl

Kacper Formela po wygranej z Sulęckim: „Pokonałem mistrza świata”

Kacper Formela po wygranej z Sulęckim: „Pokonałem mistrza świata”

Kacper Formela nie tylko wygrał walkę wieczoru pierwszej gali FIGHT MODE, ale zrobił to w efektownym stylu. Zawodnik MMA pokonał byłego pretendenta do mistrzostwa świata w boksie Macieja Sulęckiego po pięciu rundach wojny na gołe pięści, posyłając go wcześniej trzykrotnie na deski. Po pojedynku Formela nie ukrywał dumy i przyznał, że to może być początek jego większej przygody z tą formułą. Reprezentant Polski podczas rozmowy z mediami i naszą redakcją mówił nie tylko o samej walce, ale też o potencjalnym powrocie do KSW, negocjacjach nowego kontraktu i możliwych kolejnych występach na gołe pięści. 

„Pokonałem mistrza świata”

Po walce Kacper Formela nie krył ogromnych emocji związanych z wygraną nad Maciejem Sulęckim.

Wygrywać walkę na gołe pięści z pięściarzem, mistrzem świata… niesamowite uczucie. Dla niektórych to było niemożliwe, ale ja widziałem okazję do wygrania. Trochę inaczej wyobrażałem sobie ten pojedynek, bo byłem przekonany, że będzie więcej klinczu i mniej dystansu bokserskiego. Ale Maciej dobrze pracował na nogach i był przygotowany na to, że będę chciał klinczować.

Formela zdradził też, że po jednym z knockdownów celowo próbował zdominować psychicznie rywala.

Specjalnie wykreowałem sobie w głowie, że jeśli on poleci na deski, to nie wracam od razu do narożnika. Stałem nad nim i pokazywałem, kto jest królem tej przestrzeni, dopóki sędzia nie kazał mi odejść.

„Wydaje mi się, że przestraszył się klinczu”

Zawodnik przyznał, że jego plan na walkę wyglądał zupełnie inaczej niż to, co finalnie zobaczyli kibice.

Wydawało mi się przed walką, że będzie dużo więcej klinczu. Maciej jednak dobrze pracował na nogach i nie dawał się zamykać. Myślę też, że po jednym z knockdownów zrozumiał, że w klinczu ma po prostu przej*bane i zaczął tego unikać.

Formela opowiedział również o nietypowych ruchach, które wykonywał w trakcie walki.

To był specjalny plan. Chciałem robić rzeczy, do których jego układ nerwowy nie jest przyzwyczajony w boksie. Nie mogłem kopać, ale mogłem podnosić nogi i zmieniać pozycje. Widziałem, że wtedy się gubił i właśnie wtedy dostawał ciosy.

„Fight Mode dało dużo lepsze pieniądze niż KSW”

Bardzo ciekawie zrobiło się również przy temacie przyszłości Formeli i jego sytuacji kontraktowej z KSW.

Zawodnik otwarcie przyznał, że występ na gali FIGHT MODE był dla niego dużo bardziej opłacalny finansowo.

Nie oszukujmy się – tutaj miałem dużo lepsze finanse. Po takim zwycięstwie nie wyobrażam sobie, żeby w KSW nie dołożyli kilku zer.

Formela zdradził też, że jego kontrakt z KSW dobiegł końca.

Kontrakt mi się skończył. Jeśli będziemy rozmawiać o nowej umowie, to po takim zwycięstwie na pewno będzie to wyglądało inaczej.

„To może być moja działka”

Po wygranej z Sulęckim Formela nie wyklucza kolejnych walk na gołe pięści.

Czuję, że to może być moja działka. Zwłaszcza po wygranej z takim zawodnikiem jak Maciej Sulęcki. Jeśli życie napisze mi scenariusz, że zrobię więcej walk na gołe pięści niż tylko tę jedną, to biorę to.

„Potrzebowałem odciąć się od ludzi”

Formela zdradził również, jak mocno przeżywał cały okres przygotowań do walki.

Tydzień przed walką wyjechałem do przyjaciół do lasu, żeby odizolować się od ludzi i trochę pożyć z naturą. Ta walka kosztowała mnie mnóstwo emocji i teraz potrzebuję chwili, żeby to wszystko przetrawić.

Na ten moment nie wiadomo jeszcze, czy kolejnym krokiem Formeli będzie powrót do KSW, czy kolejna walka pod szyldem FIGHT MODE.

Zobacz takżeFIGHT MODE – wyniki. Kacper Formela zwycięża w main evencie!

Exit mobile version