Ketlen Vieira nie ukrywa rozczarowania decyzją UFC o nieprzedłużeniu z nią kontraktu. Była czołowa zawodniczka kategorii koguciej uważa, że w organizacji wciąż pozostaje wiele zawodniczek, które prezentują niższy poziom niż ona. Brazylijka nie zamierza jednak rozpamiętywać rozstania z UFC – już 22 sierpnia zadebiutuje w PFL, gdzie w walce wieczoru PFL Tampa zmierzy się z mistrzynią kategorii piórkowej Cris Cyborg.
Ketlen Vieira przez niemal dekadę pozostawała jedną z najbardziej rozpoznawalnych zawodniczek kategorii koguciej UFC. Brazylijka w organizacji stoczyła 15 pojedynków, z których 10 wygrała, a na przestrzeni lat pokonywała między innymi Holly Holm oraz Mieshę Tate.
Jej przygoda z UFC zakończyła się jednak po zwycięstwie nad Jacqueline Cavalcanti w maju tego roku. Organizacja nie zdecydowała się na przedłużenie kontraktu z zawodniczką, która przez lata znajdowała się w ścisłej czołówce dywizji.
Vieira przyznała, że pewnych sygnałów spodziewała się już przed ostatnią walką, ale mimo wszystko sama decyzja była dla niej dużym zaskoczeniem.
Spodziewałam się tego, ponieważ zazwyczaj przed ostatnią walką przedłużamy kontrakt. Kiedy „Dedé” powiedział mi, że chcą, abym stoczyła ostatnią walkę, wydało mi się to trochę dziwne i zaczęłam się tego spodziewać. Mimo wszystko było to dla mnie ogromne zaskoczenie, ponieważ przez wiele lat byłam zawodniczką z czołówki dywizji.
„Jestem znacznie lepsza od wielu zawodniczek”
Brazylijka nie zamierzała jednak udawać, że rozumie decyzję największej organizacji MMA na świecie. Vieira wprost przyznała, że jej zdaniem sportowo nadal przewyższa wiele zawodniczek znajdujących się w UFC.
Zawodniczka zdawała sobie sprawę, że jej słowa mogą zabrzmieć arogancko, dlatego sama zaznaczyła, że nie taki jest jej zamiar.
To, co za chwilę powiem, nie wynika z arogancji i nawet przepraszam za to, że to mówię, ale jestem znacznie lepsza od wielu zawodniczek, które są w wadze koguciej. To trochę niewiarygodne, że nie przedłużyli ze mną kontraktu, kiedy w organizacji jest wiele innych zawodniczek, które nie są na moim poziomie.
Vieira przez lata mierzyła się z zawodniczkami ze ścisłej czołówki. W jej rekordzie znalazły się między innymi pojedynki z Holly Holm i Mieshą Tate, a porażki ponosiła z rąk takich zawodniczek jak Kayla Harrison czy Raquel Pennington.
„Nie rozumiem, dlaczego”
Dla Brazylijki problemem nie jest wyłącznie sama decyzja o zakończeniu współpracy, ale również jej sportowe uzasadnienie. Vieira uważa, że jej styl walki i doświadczenie powinny przemawiać na jej korzyść.
Nie otrzymała jednak szczegółowego wyjaśnienia dotyczącego powodów, dla których UFC zdecydowało się z niej zrezygnować.
Naprawdę nie potrafię tego zrozumieć. Jeśli mówimy o stylach walki, są zawodniczki, których styl nawet nie może się równać z moim i które są całkowicie jednowymiarowymi grapplerkami. Nie wiem, czy był to jakiś wewnętrzny problem, naprawdę nie wiem. Jedyne, co wiem, to że „Pederneiras” powiedział mi, że nie zamierzają przedłużać mojego kontraktu. Patrząc na mnie jako zawodniczkę, na moją karierę, mój styl i niektóre zawodniczki, które tam są, po prostu nie potrafię zrozumieć dlaczego.
Z UFC odeszła jako zwyciężczyni
Pomimo rozczarowania Vieira stara się jednak patrzeć na całą sytuację z szerszej perspektywy. Brazylijka podkreśla, że z UFC nie odchodziła po serii porażek ani jako zawodniczka, która straciła miejsce w czołówce.
Wręcz przeciwnie – jej ostatni występ zakończył się zwycięstwem, a sama Vieira uważała się wówczas za jedną z głównych kandydatek do walki o mistrzostwo.
Odeszłam z UFC jako zwyciężczyni. Odeszłam jako zawodniczka z TOP 5, jako przyszła pretendentka do tytułu, szczególnie dlatego, że wszystkie pozostałe dziewczyny miały na koncie porażki. To naprawdę nie miało sensu, ponieważ byłam jedyną zawodniczką, która przychodziła po zwycięstwie, aby walczyć o tytuł.
Brazylijka nie zamierza jednak zapominać o wszystkim, co UFC dało jej przez ostatnią dekadę. To właśnie występy w największej organizacji świata pozwoliły jej zbudować nazwisko i znacząco zmienić swoje życie.
Jestem bardzo wdzięczna UFC za wszystko, co zapewniło mi w życiu. Dali mi nazwisko. Rano dostałam wiadomość o zwolnieniu, a wieczorem inna duża organizacja już się mną zainteresowała, więc nie mogę być niewdzięczna wobec UFC ani wszystkich ludzi tam, którzy dali mi możliwość zmiany mojego życia. I rzeczywiście je zmienili. Ale dzisiaj skupiam się na tej nowej szansie, tej nowej możliwości w PFL.
Vieira dostała walkę o pas
Rozstanie z UFC bardzo szybko przestało być dla Vieiry problemem. Brazylijka znalazła nowego pracodawcę, a co więcej – od razu otrzymała możliwość walki o mistrzowski pas.
22 sierpnia w walce wieczoru PFL Tampa zmierzy się z Cris Cyborg. Stawką pojedynku będzie mistrzostwo kategorii piórkowej PFL.
Dla Vieiry jest to spełnienie jednego z największych celów, których przez lata nie udało jej się zrealizować w UFC. Zamiast kolejnej walki rankingowej otrzymała natychmiastową szansę zdobycia mistrzostwa.
Brazylijka uważa również, że przed PFL mogą otworzyć się w najbliższych latach nowe możliwości. Jej zdaniem znaczenie ma między innymi połączenie organizacji z MVP MMA oraz wsparcie Jake’a Paula.
Jednocześnie decyzja UFC skłoniła ją do zastanowienia się nad przyszłością kobiecego MMA w największej organizacji świata.
Możliwe, że UFC nie jest już tak zainteresowane inwestowaniem w kobiece dywizje. To również może być możliwość, ale prawda jest taka, że po prostu nie potrafię tego zrozumieć. Jedyne, co teraz robię, to dziękuję Bogu, ponieważ jestem w nowej organizacji, mam pracę, w której jestem bardzo dobrze doceniana, i spełniam marzenie o walce o tytuł.
Dla Vieiry rozstanie z UFC może więc okazać się początkiem nowego rozdziału. Zamiast kończyć karierę po dziesięciu latach w największej organizacji świata, Brazylijka dostała możliwość natychmiastowej walki o pas w PFL. A już 22 sierpnia przekona się, czy nowy etap kariery rozpocznie od największego sukcesu w swojej dotychczasowej karierze.
Zobacz także: Cris Cyborg nie jest jeszcze gotowa na emeryturę? „Może będę dalej walczyć”
źródło: MMA Fighting – wywiad z Ketlen Vieirą | foto: Zuffa LLC
