Khamzat Chimaev nie zgadza się z werdyktem sędziów, który pozbawił go mistrzowskiego pasa UFC w wadze średniej. Były już czempion przegrał niejednogłośną decyzją z Seanem Stricklandem na UFC 328, tracąc przy tym „0” w zawodowym rekordzie. W rozmowie z MMA Junkie Chimaev jasno dał do zrozumienia, że jego zdaniem to on powinien zostać ogłoszony zwycięzcą.

Po porażce ze Stricklandem, Khamzat Chimaev zabiegał o natychmiastowy rewanż. W rozmowie z MMA Junkie przyznał, że nadal chce walczyć i interesuje go przede wszystkim powrót do rywalizacji o mistrzowski tytuł.

Na ten moment zawodnik nie przekazał jednak konkretnych informacji dotyczących swojej sytuacji zdrowotnej. Jak sam przyznał, zmaga się jedynie z problemami z dłońmi, co wiąże z bardzo mocnym uderzaniem.

Nie wiem, jakie są aktualizacje. Po prostu trenuję i chcę walczyć. Nie ma zbyt wielu ludzi, którzy chcą walczyć, ale zobaczymy, co się wydarzy. 

Chimaev został również zapytany o swój stan zdrowia.

Wszystko jest dobrze. Mam tylko trochę problemów z dłońmi. Mocno uderzam, więc je naprawię i tyle.

Nie uznaje porażki ze Stricklandem

Chimaev został następnie zapytany o potencjalne zestawienie Seana Stricklanda z Nassourdinem Imavovem. Jeżeli UFC rzeczywiście doprowadzi do tego pojedynku, były mistrz chciałby zmierzyć się ze zwycięzcą.

Powód jest prosty. Chimaev nadal uważa się za numer jeden w kolejce do walki o mistrzowski pas, a przede wszystkim nie uważa, że przegrał swoje ostatnie starcie.

Dobrze byłoby wziąć zwycięzcę, ponieważ chcę walczyć o pas. Jestem numerem jeden w kolejce, wiesz. Nie przegrałem walki, o której ludzie myślą, że ją przegrałem. Nigdy nie widziałem, żeby gość wygrał walkę, po prostu biegając do tyłu i robiąc tylko jab, jab. A sędziowie, niektórzy sędziowie wcześniej mówili o zadawaniu obrażeń. Ja nie odniosłem żadnych obrażeń. Następnego dnia byłem na sali treningowej. Więc nie wiem, co oni tam oglądali.

Chimaev zakończył swoją wypowiedź ironicznym komentarzem dotyczącym sposobu oceniania walki. Jego zdaniem przy takim podejściu do punktowania w przyszłości równie dobrze można byłoby rozstrzygać pojedynki na podstawie nagrań z telefonu.

Porażka ze Stricklandem była dla Chimaeva pierwszą przegraną w zawodowej karierze. Wcześniej pozostawał niepokonany, a zwycięstwo nad Robertem Whittakerem na UFC 308 zapewniło mu pojedynek o mistrzowski pas wagi średniej, który wywalczył na gali UFC 319, odbierając trofeum Dricusowi Du Plessisowi.

Zobacz także: Alonzo Menifield ocenił Iwo Baraniewskiego przed UFC 331. Zapowiedział skończenie na „Rudym”

źródło: rozmowa Khamzata Chimaeva z MMA Junkie