Karta walk KSW 121 zmniejszyła się do 8 starć, ale nadal czeka nas sporo emocji! Oto typowanie wszystkich pojedynków! Wpadajcie po najlepsze kursy na stronę Fortuny!
Stefan Vojcak (10-2) vs. Marcin Wójcik (22-11)
Grzegorz: W walce wieczoru gali XTB KSW 121 w czeskim Libercu stawką będzie tymczasowy pas mistrzowski kategorii ciężkiej, a o jego zdobycie zmierzą się Marcin Wójcik oraz Stefan Vojcak. Pierwotnie Słowak miał po raz drugi stanąć naprzeciwko Phila De Friesa i walczyć o pełnoprawne mistrzostwo, jednak kontuzja wieloletniego czempiona sprawiła, że KSW zdecydowało się utworzyć tymczasowy tytuł. W miejsce Anglika wskoczył ostatni pretendent, czyli właśnie Wójcik, który pojedynek z Vojcakiem przyjmuje bez pełnego obozu przygotowawczego. Już sam ten fakt może mieć ogromne znaczenie, szczególnie że Polak od pewnego czasu występuje w wadze ciężkiej, ale jednocześnie rozważa powrót do kategorii półciężkiej.
Marcin Wójcik ma za sobą dwa ostatnie występy właśnie w królewskiej kategorii wagowej. Najpierw pokonał jednogłośną decyzją Augusto Sakaia, prezentując się naprawdę solidnie na tle potężnego Brazylijczyka. Polak był w stanie przeciwstawić się jego gabarytom, nie dał się zdominować fizycznie i przez pełny dystans skutecznie realizował swój plan. Zupełnie inaczej wyglądało jednak jego starcie z Philem De Friesem. Mistrz błyskawicznie wykorzystał przewagę warunków fizycznych i sprowadził Wójcika do parteru, gdzie po czterech minutach i siedmiu sekundach poddał go duszeniem zza pleców. Wójcik w ostatnim czasie wyraźnie otworzył się również w stójce i boksuje z większą pewnością siebie, dlatego jego największą szansą w tym pojedynku może być właśnie znalezienie odpowiedniego momentu do trafienia mocnym ciosem. Problem polega jednak na tym, że przeciwko Vojcakowi ponownie będzie musiał zmierzyć się z zawodnikiem dysponującym potężniejszymi warunkami fizycznymi, a tym razem dodatkowo wchodzi do walki z doskoku. Wójcik nie miał możliwości przepracowania pełnego obozu pod konkretnego przeciwnika, a jego przygotowania dodatkowo komplikuje fakt, że po nieudanej próbie zdobycia pasa w wadze ciężkiej rozważał powrót do niższej kategorii. To wszystko sprawia, że trudno oczekiwać od niego optymalnej dyspozycji w pięciorundowym pojedynku z tak wymagającym rywalem.
Stefan Vojcak to natomiast zawodnik, który pod względem warunków fizycznych i siły może stanowić dla Wójcika bardzo duże wyzwanie. Słowak jest potężnym ciężkim, który nie musi wdawać się w długie wymiany na środku klatki, aby wykorzystać swoje największe atuty. Dysponuje mocnym ciosem, ale jednocześnie może przenosić walkę do klinczu i parteru, gdzie jego fizyczność powinna mieć jeszcze większe znaczenie. W ostatnim pojedynku pokazał również, że potrafi zakończyć walkę poddaniem, kiedy znajdzie się w odpowiedniej pozycji, pokonując Arkadiusza Wrzoska duszeniem. Oczywiście trudno wyciągać z tego występu daleko idące wnioski dotyczące jego umiejętności parterowych, biorąc pod uwagę, że Wrzosek nie jest zawodnikiem specjalizującym się w tej płaszczyźnie. Znacznie ważniejsze będzie to, jak Vojcak wykorzysta swoją przewagę fizyczną przeciwko Wójcikowi. Spodziewam się, że Słowak nie będzie chciał niepotrzebnie ryzykować w stójce. Zamiast tego może dość szybko spróbować zapasów, wejść w klincz, docisnąć Polaka do siatki i stopniowo odbierać mu energię. W pojedynku z rywalem, który wziął starcie w zastępstwie, który nie miał pełnego obozu, taki sposób prowadzenia walki może okazać się szczególnie skuteczny.
Właśnie dlatego spodziewam się, że Vojcak będzie od początku próbował narzucić Wójcikowi fizyczną walkę. Polak oczywiście powinien szukać przestrzeni na swoje ciosy i korzystać z coraz większej pewności siebie w stójce, bo jeśli uda mu się czysto trafić Słowaka, może sprawić mu ogromne problemy. Im dłużej jednak pojedynek będzie trwał, tym bardziej przewaga fizyczna Vojcaka powinna zacząć odgrywać rolę. Widzę tutaj scenariusz, w którym Słowak skraca dystans, przenosi walkę pod siatkę, szuka obalenia i zmusza Wójcika do ciągłej pracy w klinczu. Polak może przez jakiś czas skutecznie się bronić, ale brak pełnego obozu oraz fakt, że nie jest naturalnym ciężkim, mogą z każdą kolejną minutą coraz bardziej dawać o sobie znać. Jeżeli Vojcak będzie konsekwentnie odbierał mu tlen i energię, w drugiej rundzie może pojawić się przestrzeń na zakończenie walki w parterze. Nie spodziewam się tutaj łatwego zwycięstwa Słowaka, bo Wójcik ma wystarczająco dużo doświadczenia i umiejętności, żeby stworzyć zagrożenie, szczególnie w stójce. Ostatecznie jednak uważam, że warunki fizyczne, styl Vojcaka i okoliczności, w jakich Polak przyjmuje ten pojedynek, będą miały decydujące znaczenie. Mój typ: Stefan Vojcak przez poddanie w drugiej rundzie.
Kursy podstawowe na tę walkę na efortuna.pl przedstawiają się następująco:
Vojcak: 1.45
Wójcik: 2.76
Michał Michalski (14-6) vs. Radosław Paczuski (8-3)
Grzegorz: Radosław Paczuski i Michał Michalski w ostatnim czasie musieli uznać wyższość tego samego zawodnika. Obaj odbili się od Piotra Kuberskiego, który przerwał ich serie zwycięstw, nokautując najpierw Paczuskiego wysokim kopnięciem w trzeciej rundzie, a następnie Michalskiego potężnym jabem już w pierwszej odsłonie. Teraz obaj wracają po porażkach i zmierzą się ze sobą w pojedynku, który na papierze wygląda na niezwykle wyrównany. Michalski będzie chciał ponownie narzucić wysokie tempo i wykorzystać swoją agresję, natomiast Paczuski powinien szukać sposobu na utrzymywanie rywala na dystans i rozbijanie go przede wszystkim za pomocą kopnięć.
Michał Michalski to zawodnik, którego trudno pomylić z kimkolwiek innym. „Cukier” od zawsze słynął z niezwykle agresywnego stylu, dużej intensywności i gotowości do wdawania się w wymiany ciosów. Taka charakterystyka potrafi być jego ogromnym atutem, ale czasami również prowadziła go do niepotrzebnego ryzyka. W ostatnich latach Michalski zaczął jednak walczyć nieco bardziej dojrzale. Dobrym przykładem było starcie z Andim Vrtaciciem, w którym nie próbował na siłę prowadzić wojny w stójce, tylko korzystał również z klinczu i zapasów. Obalał Chorwata, kontrolował go i cierpliwie realizował swój plan, zamiast wdawać się w chaotyczne wymiany. W pojedynku z Damianem Janikowskim zobaczyliśmy z kolei powrót do bardziej charakterystycznego dla niego stylu – mocnego nacisku na przeciwnika, szybkiego skracania dystansu i szukania wymian, które zakończyły się nokautem już w pierwszej rundzie. Podobnie było wcześniej z Bartoszem Leśką, którego Michalski również skończył ciosami w pierwszej odsłonie. Od przejścia do kategorii średniej, „Cukier” wydaje się jednak zawodnikiem wyraźnie lepiej znoszącym fizyczność walki i przyjmowane uderzenia. Oczywiście jego ostatni nokaut z rąk Kuberskiego może budzić pewne pytania, ale trudno traktować tę porażkę jako argument wymierzony wyłącznie w jego odporność, skoro tymczasowy mistrz w podobny sposób rozprawiał się ze wszystkimi swoimi rywalami. Michalski nadal będzie jednak musiał uważać na ofensywę Paczuskiego, szczególnie jego kopnięcia, ponieważ przy tak agresywnym wejściu w półdystans każde pozostawienie przestrzeni na kontrę może skończyć się bardzo źle.
Radosław Paczuski po porażce z Kuberskim zrobił sobie dłuższą przerwę, ale wcześniej zbudował naprawdę interesującą serię zwycięstw. Pokonał Klebera Silvę na KSW 102, wcześniej w zaledwie nieco ponad minutę znokautował Laida Zerhouniego, a jeszcze wcześniej rozprawił się z Kacprem Karskim za pomocą niskich kopnięć. Były to występy dobrze pokazujące największe atuty Radka. To przede wszystkim kickbokser, który bardzo dobrze zaadaptował swoje umiejętności do MMA i którego naturalnym środowiskiem pozostaje stójka. Paczuski potrafi przez długi czas utrzymywać rywala na dystans, regularnie korzystając z kopnięć, szczególnie tych wymierzonych w nogi, po czym odskoczyć i ponownie zmienić pozycję. Bardzo charakterystyczne dla jego stylu jest ciągłe poruszanie się po klatce – Paczuski hasa od jednej strony do drugiej, pracuje w dystansie i nie daje przeciwnikowi łatwej okazji do zamknięcia go w jednym miejscu. Jednocześnie walczy zdecydowanie bardziej zachowawczo niż Michalski, co w tym zestawieniu może mieć ogromne znaczenie. Właśnie dlatego szczególnie interesujące będzie to, jak Radosław zareaguje na presję „Cukra”. W starciu z Kuberskim jego charakterystyczne odchylenie od ciosów okazało się fatalne w skutkach, ponieważ tymczasowy mistrz doskonale odczytał jego reakcję i idealnie wstrzelił się wysokim kopnięciem, pozbawiając przytomności pretendenta. Paczuski będzie więc musiał uważać, aby tym razem jego defensywne nawyki nie stały się przewidywalne. Jeżeli jednak uda mu się zachować odpowiedni dystans i konsekwentnie pracować nogami, jego technika kickbokserska może sprawić Michalskiemu sporo problemów.
Stylistycznie jest to dla mnie pojedynek, w którym obaj mają bardzo wyraźną drogę do zwycięstwa. Michalski będzie chciał skrócić dystans, zmusić Paczuskiego do cofania się i wciągnąć go w wymiany, w których jego agresja, szybkość i fizyczność mogą zrobić różnicę. Nie wykluczałbym również tego, że Cukier ponownie sięgnie po klincz i zapasy, szczególnie jeżeli zauważy, że Paczuski dobrze radzi sobie z jego presją w stójce. Radek z kolei powinien robić dokładnie to, co robi najlepiej – pracować na nogach, okopywać nogi przeciwnika, punktować z dystansu i nie pozwalać Michalskiemu na komfortowe wejście w półdystans. Im dłużej Paczuski będzie w stanie utrzymywać taką walkę, tym bardziej powinien komplikować zadanie agresywnemu przeciwnikowi. Z drugiej strony wystarczy jedna dobra akcja Michalskiego, żeby całkowicie odwrócić losy pojedynku. To dlatego spodziewam się tutaj walki bardzo wyrównanej, w której o wyniku może zdecydować pojedynczy błąd. Minimalnie skłaniam się jednak ku Paczuskiemu, ponieważ jego sposób walki może być trudniejszy do rozwiązania dla Michalskiego niż odwrotnie. Widzę scenariusz, w którym „Cukier” będzie przez pewien czas wywierał ogromną presję, ale w końcu wejdzie w jedną z wymian zbyt głęboko i nadzieje się na precyzyjną kontrę. Mój typ: Radosław Paczuski przez nokaut w drugiej rundzie.
Kursy podstawowe na tę walkę na efortuna.pl przedstawiają się następująco:
Michalski: 1.55
Paczuski: 2.45
Leo Brichta (14-7) vs. Kacper Formela (20-6)
Michał: Formela jest dla mnie faworytem tego pojedynku, bo jest zawodnikiem bardziej przekrojowym i ma większy wachlarz technik. To świetny kickbokser, który nie musi ograniczać się wyłącznie do stójki. Brichta jest bardzo groźny w wymianach, ale w parterze nadal ma braki, choć jego zapasy defensywne stoją na całkiem dobrym poziomie. Formela ma wyraźną przewagę w brazylijskim jiu-jitsu i moim zdaniem będzie chciał wykorzystać ją od początku walki. W stójce również może zagrozić Brichcie, dlatego Czech nie będzie mógł czuć się bezpiecznie w żadnej płaszczyźnie. Spodziewam się, że Polak będzie regularnie szukał obaleń i po sprowadzeniach pracował nad rozbijaniem rywala z góry. Ostatecznie stawiam na Formelę, który moim zdaniem wygra ten pojedynek przez jednogłośną decyzję.
Kursy podstawowe na tę walkę na efortuna.pl przedstawiają się następująco:
Brichta: 1.70
Formela: 2.15
Muslim Tulshaev (14-4) vs. Kacper Koziorzębski (13-6)
Fabian: Do bardzo istotnego starcia w czołówce dywizji półśredniej przystąpią niedawny pretendent Muslim Tulshaev i notujący nadspodziewanie dobre rezultaty Kacper Koziorzębski. Walka zapowiada się na bardzo emocjonującą. Polak szuka w walce wyrafinowanych kopnięć, jest lotny na nogach i stał się dużo bardziej niewygodnym rywalem niż wtedy, gdy wolał wdawać się w bijatyki, kończąc znokautowanym. Teraz nie nadaje aż takiego tempa, nie zależy mu na tym, aby za wszelką cenę ubić rywala. Punktuje, zdecydowanie mniej inkasuje i zachowuje zimną krew. Całościowo jest zawodnikiem po prostu solidnym. Stał się niewygodny dla każdego. Tulshaev ma z siebie nieco więcej z rzeźnika. Praca w klinczu, duże umiejętności grapplerskie, przeciwstawiał się długimi fragmentami Adrianowi Bartosińskiemu. Jest aktywny nawet będąc na plecach w parterze czy dociśniętym do siatki. Na uwagę zasługuje też jego odporność i taki zwierzęcy instynkt nastawiony na pełną agresję.
Spodziewam się tutaj ostrej wymiany ciosów. Mają tlen na trzy rundy, dużo będzie zależało jak tempo pojedynku stymulował będzie Kacper Koziorzębski. Jeśli nie da się wciągnąć w wir agresji rywala to może znów urwać ciasną decyzję. Będzie punktował, okazjonalnie może być obalany, bo to Czeczen powinien mieć przewagę w obszarze chwytanym, ale może to Polak dowieźć. Sęk w tym, że Tulshaev wygląda w KSW naprawdę dobrze a ten śliski styl Kacpra w końcu musi dać o sobie znać, bo trzy jego ostatnie pojedynki to decyzje niejednogłośne lub większościowe. Czeczen nie będzie zwlekał i nie odda tego w ręce sędziów. Skończy Polaka w 3 rundzie. Typ: Muslim Tulshaev TKO w 3 rundzie.
Kursy podstawowe na tę walkę na efortuna.pl przedstawiają się następująco:
Tulshaev: 1.34
Koziorzębski: 3.25
Łukasz Charzewski (15-3) vs. Josef Štummer (7-2)
Fabian: W konfrontacji Łukasza Charzewskiego z Josefem Stummerem trudno nie faworyzować Polaka. Jest bardziej doświadczony, walczył z dużo lepszymi rywalami i jest niezwykle solidnym zawodnikiem. Siłowy zapaśnik, który katorżniczą pracą przy siatce i w parterze toruje sobie drogę do zwycięstwa na punkty. Obala łapiąc w pół na środku klatki, wpadając w rywala i wykorzystuje swoją dynamikę i siłę fizyczną. Solidnie kontroluje, w stójce jest eksplozywny a przede wszystkim bardzo odporny. Stummer poprawił się jeśli chodzi o repertuar stójkowy, ma umiejętności parterowe, ale nikt jeszcze Charzewskiego nie poddał. Odnosząc częściowe sukcesy stójkowe Josef będzie w trakcie rund obalany i kontrolowany przez nieustępliwego Łukasza. Polak wygra na punkty po ciasnej walce.
Kursy podstawowe na tę walkę na efortuna.pl przedstawiają się następująco:
Charzewski: 1.60
Stummer: 2.34
Hanka Gelnarová vs. Małgorzata Popowicz (0-0)
Michał: Gelnarová decyzją
Kursy podstawowe na tę walkę na efortuna.pl przedstawiają się następująco:
Gelnarová: 2.38
Popowicz: 1.58
Adrian Dudek (8-5) vs. Borys Dzikowski (4-4)
Fabian: Borys Dzikowski, TKO 2 runda
Kursy podstawowe na tę walkę na efortuna.pl przedstawiają się następująco:
Dudek: 1.95
Dzikowski: 1.85
Samuel Bily (0-1) vs. Dominik Zadora (0-1)
Michał: Zadora, TKO 1 runda
Kursy podstawowe na tę walkę na efortuna.pl przedstawiają się następująco:
Billy: 1.55
Zadora: 2.45
Zakaz uczestnictwa w grze hazardowej dla osób poniżej 18 roku życia. Hazard stwarza wysokie ryzyko straty finansowej. Nadmierna gra niesie ze sobą potencjalne zagrożenie dla zdrowia.


![Who’s next In The Cage [#8] – Co dalej dla Soldicia po zwycięstwie na UFC 332?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/10/Arena-MMA_-Kto-Nastepny_-8-218x150.png)

![Who’s next In The Cage [#7] – Kto następny dla Roberta Bryczka po porażce z Vieirą?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/09/Obraz-ChatGPT-29-wrz-2026-o-12_42_34-218x150.png)
















