To koniec pewnej ery w KSW. Salahdine Parnasse, jeden z najbardziej dominujących zawodników w historii organizacji, żegna się z polską federacją. Francuz odchodzi jako mistrz dwóch kategorii wagowych i z dorobkiem, który trudno będzie powtórzyć.
Przygoda Salahdine’a Parnasse’a z KSW rozpoczęła się w 2017 roku i bardzo szybko przerodziła się w pasmo sukcesów. Francuz krok po kroku budował swoją pozycję, pokonując czołowych zawodników i sięgając po pas wagi piórkowej, a następnie dokładając do kolekcji tytuł w kategorii lekkiej.
Na przestrzeni lat Parnasse pokonywał między innymi Mariana Ziółkowskiego, Roberta Ruchałę, Daniela Rutkowskiego czy Ivana Buchingera, udowadniając swoją wszechstronność – kończył walki zarówno przez nokauty, jak i poddania. W ostatnim występie dla organizacji rozbił Marcina Helda, potwierdzając swoją dominację również w wadze lekkiej.
Jego bilans w KSW to seria efektownych zwycięstw i tylko pojedyncze potknięcia. Jedyną porażkę w ostatnich latach poniósł w starciu z Adrianem Bartosińskim, próbując swoich sił kategorię wyżej.
One of the greatest to ever compete in KSW. People like him are why we love MMA 💥
People who create a legacy that will never perish.
Thank you @SalahdineP for all the emotions and memories and we wish you all the best! pic.twitter.com/HtBDdm3wzK
— KSW (@KSW_MMA) April 18, 2026
Teraz Francuz kieruje swoją karierę do Stanów Zjednoczonych, gdzie czeka go kolejny etap i nowe wyzwania. Tym samym KSW traci jednego ze swoich największych mistrzów ostatnich lat.
Sytuacja mistrzowska w organizacji ulega zmianie. W wadze piórkowej pełnoprawnym mistrzem zostaje Patryk Kaczmarczyk, który wcześniej dzierżył pas tymczasowy. W kategorii lekkiej tron pozostaje nieobsadzony.
Zobacz także: Pierwsza obrona pasa – Patryk Kaczmarczyk zmierzy się z Leo Brichtą na XTB KSW 119
źródło: transmisja KSW, X / KSW
