Walka dwóch niepokonanych zawodników, ogromna stawka i presja własnej publiczności. Lerone Murphy nie ma wątpliwości – starcie z Movsarem Evloevem to pojedynek, który może wyłonić przyszłego mistrza.
Już w ten weekend w Londynie dojdzie do jednego z najciekawszych zestawień w wadze piórkowej ostatnich miesięcy. Lerone Murphy stanie naprzeciwko Movsara Evloeva w walce wieczoru gali UFC London. Bilans obu zawodników robi ogromne wrażenie – Anglik pozostaje niepokonany z rekordem 17-0-1, a jego rywal ma perfekcyjne 19-0.
„Najpierw on musi zatrzymać mnie”
Murphy podkreśla, że mimo klasy rywala skupia się przede wszystkim na własnych atutach.
To ja jestem na pierwszym miejscu. Wiem, że to bardzo dobry zawodnik, ale on też musi uważać na mnie. Jestem niebezpieczny i każdą jego pomyłkę wykorzystam. Pracowaliśmy nad jego mocnymi stronami i nad jego słabościami. To był trudny obóz, ale właśnie takie wyzwania rozwijają.
Anglik nie ukrywa, że spodziewa się konkretnego stylu walki, ale nie zamierza podporządkowywać pod niego całego przygotowania.
Historyczna stawka
Starcie Murphy’ego z Evloevem zapisze się w historii UFC jeszcze przed pierwszym gongiem. To pojedynek z największą łączną liczbą zwycięstw bez porażki w historii organizacji.
To szalone. Naprawdę szalone. Jestem z tego dumny.
Murphy idzie jednak o krok dalej i jasno określa wagę tego zestawienia.
Szczerze? Ta walka powinna być o pas. To ogromne starcie i wierzę, że zwycięzca zostanie mistrzem.
Walka o kolejnego pretendenta
Sytuacja w dywizji piórkowej sprawia, że wynik tej walki może bezpośrednio wpłynąć na kolejnego pretendenta.
Wszystko rozstrzygnie się w sobotę. To zależy od występu – kto będzie wyglądał lepiej. Myślę, że po tej walce będzie wiadomo, kto zawalczy o pas.
Murphy odniósł się również do mistrza, podkreślając szacunek do jego podejścia.
Trzeba to szanować. To jeden z najlepszych w historii tej kategorii i mówi wprost, jak powinien wyglądać ten sport.
„Chcę być aktywny. Bez czekania”
Dla Anglika kluczowe jest jedno – aktywność. Nie zamierza długo czekać na kolejne walki.
Mam 34 lata i nie chcę robić długich przerw. Chcę być aktywny. Jeśli będę zdrowy, chcę wrócić do klatki jeszcze latem.
Murphy zaznacza też, że jego siła rażenia może odegrać kluczową rolę w tym starciu.
Wiem, że mam nokautującą moc. Teraz wszyscy to zobaczyli i myślę, że rywale będą bardziej ostrożni.
Spokojna głowa przed walką życia
Mimo walki przed własną publicznością, Murphy zachowuje pełne skupienie.
Rodzina i znajomi będą na miejscu, ale ja jestem skupiony tylko na walce. Nie myślę o niczym innym.
Wszystko wskazuje na to, że starcie Murphy vs. Evloev może być jednym z kluczowych pojedynków dla przyszłości całej kategorii piórkowej.
Zobacz także: Movsar Evloev: „Nie będzie już wymówek. Wygram w Londynie i biorę pas”
źródło: wywiad dla MMA Junkie (YouTube) | foto: BBC
