Damian Rzepecki szykuje się do debiutu w UFC, Mateusz Rębecki stanie przed kolejnym ważnym wyzwaniem, a Klaudia Syguła podpisała nowy kontrakt z największą organizacją MMA na świecie. W rozmowie z naszą redakcją Łukasz Orzeł z First Round Management opowiedział o sytuacji swoich zawodników, a także odniósł się do przyszłości Adriana Bartosińskiego, Kamila Kraski, Miłosza Kruka i Yehora Oliinyka.
First Round Management od lat reprezentuje czołowych zawodników MMA z Polski i Europy. W rozmowie z naszą redakcją Łukasz Orzeł zdradził kulisy negocjacji z UFC, ocenił perspektywy swoich podopiecznych i nie ukrywał, że najbliższe miesiące mogą okazać się przełomowe dla kilku z nich.
„Damian jest gotowy na UFC. To jego naturalna droga”
Najbliżej kolejnego dużego kroku znajduje się Damian Rzepecki, który już w tę sobotę zadebiutuje w oktagonie UFC. Zdaniem Orła młody Polak jest przygotowany nie tylko sportowo, ale również mentalnie.
Damian spędził ze mną pięć tygodni w Stanach Zjednoczonych. Trenował z najlepszymi, jeździliśmy na sparingi do Kill Cliffa, a równolegle prowadziłem rozmowy z UFC. Już na długo przed ogłoszeniem walki czułem, że to się wydarzy. Rozmawiałem nawet z Seanem Shelbym i sam zasugerowałem, żeby dostał rywala, z którym nikt nie chce walczyć. Damian jest w kapitalnej formie, przeszedł pełny obóz i naprawdę wierzę, że pokaże się z bardzo dobrej strony.
Menadżer FRM zdradził również, że od początku nie miał wątpliwości co do potencjału swojego zawodnika.
Pierwszy raz zobaczyłem Damiana trzy lata temu w American Top Team. Miał wtedy 21 lat i już trenował z zawodnikami UFC oraz Bellatora. Henry Hooft wielokrotnie powtarzał mi: „Dbaj o niego, bo to diament”. Widziałem go podczas wielu sparingów i jestem przekonany, że UFC jest jego przeznaczeniem. Już teraz patrzę dalej niż na sam debiut. Wiem, że czeka go ciężka walka, ale jestem spokojny. Czuję, że to będzie zwycięstwo.
Miłosz Kruk i kolejni zawodnicy. „Rozwój jest najważniejszy”
Orzeł odniósł się także do sytuacji Miłosza Kruka, który również znalazł się blisko UFC, ale na swoją szansę będzie musiał jeszcze poczekać.
Podobnie wygląda sytuacja Yehora Oliinyka, który niedawno dołączył do First Round Management.
Nie zgłaszałem Yehora do Contender Series i taki nie był plan. Najważniejsze jest teraz zbieranie doświadczenia, rozwój i budowanie kariery krok po kroku. Mamy już przygotowany konkretny plan, a po wakacjach zaczniemy go realizować. Wierzę, że cierpliwość w tym przypadku zaprocentuje.
„Adrian ma dwa kierunki – KSW albo UFC”
Nie zabrakło również tematu Adriana Bartosińskiego, który otwarcie deklaruje, że jego celem pozostaje UFC. Menadżer przyznał jednak, że obecny mistrz KSW nie zamyka się wyłącznie na taki scenariusz.
Nie ma sensu dziś dzielić skóry na niedźwiedziu. Najpierw Adrian musi dalej wygrywać. Jeżeli KSW usiądzie do rozmów i sięgnie naprawdę głęboko do portfela, to oczywiście jesteśmy gotowi rozważyć różne możliwości. Po to prowadzi się negocjacje, żeby zobaczyć, kto jest w stanie zaoferować więcej.
Zapytany, czy istnieje jakikolwiek trzeci kierunek poza KSW i UFC, odpowiedział krótko.
Nie. Dla Adriana są tylko dwie opcje – KSW albo UFC.
Kamil Kraska czeka na kolejny krok
Orzeł nie ukrywa również dużych oczekiwań wobec aktualnego mistrza FNC, Kamila Kraski.
Czekamy na datę kolejnej walki i przeciwnika. Jednocześnie cały czas rozmawiamy z UFC. Contender Series jest już praktycznie skompletowane, więc zobaczymy, co wydarzy się w najbliższych tygodniach. Będę rozmawiał z matchmakerami podczas gal w Abu Zabi i Belgradzie, dlatego temat cały czas pozostaje otwarty.
Jednocześnie podkreślił, że Kraska sportowo zaczyna wyrastać ponad poziom organizacji, w której obecnie występuje.
Przedostatni rywal Kamila dostał się teraz do Contender Series, a wszyscy pamiętają, jak wyglądała ich walka. Dominacja Kamila była ogromna. Naprawdę wierzę, że jego przyszłość będzie bardzo kolorowa.
„Mateusz jest po prostu lepszym zawodnikiem”
Kilka słów poświęcono także Mateuszowi Rębeckiemu, który wkrótce ponownie wejdzie do oktagonu UFC.
Uważam, że Mateusz jest wyraźnie lepszym zawodnikiem od swojego najbliższego przeciwnika. To dla niego bardzo dobra walka. Tym razem nie ma problemu z aklimatyzacją, nie przygotowuje się przeciwko koledze z American Top Team i wszystko wygląda dużo spokojniej. Jestem przekonany, że pokaże pełnię swoich możliwości.
„Klaudia jest dziś w zupełnie innym miejscu”
Na zakończenie Orzeł wrócił do tematu Klaudii Syguły, która niedawno podpisała nowy kontrakt z UFC.
Zaraz po ostatniej walce zaatakowałem Micka Maynarda z propozycją nowej umowy. Bardzo szybko się zgodził. Wiedzieliśmy już wtedy, że kolejną walką będzie Paryż. Po całym hejcie, który spadł na Klaudię po debiucie, dziś jesteśmy w miejscu, w którym mało kto się znajduje. Mamy drugi kontrakt z UFC i naprawdę bardzo dobre warunki finansowe. Teraz chcemy tylko, żeby mogła spokojnie się rozwijać, bez myślenia, że każda walka jest pojedynkiem o być albo nie być.
Menadżer nie ma wątpliwości, że jego zawodniczka wykonała ogromny postęp od czasu debiutu.
Klaudia po prostu zasłużyła na ten kontrakt. Jestem z niej bardzo dumny. Wystarczy porównać jej pierwszą i ostatnią walkę, żeby zobaczyć ogromną transformację. Treningi w Octopusie i przygotowania w American Top Team bardzo jej służą. Myślę, że dziś znajduje się w idealnym miejscu, żeby dalej piąć się w górę.
Zobacz także: Cain Velasquez wskazał faworyta walki Makhachev vs. Garry: „To wyjątkowy zawodnik, który opanował każdy aspekt MMA”
