Site icon InTheCage.pl

Mamed był gotów zakończyć karierę. Tak szef KSW przekonywał, aby tego nie robił [WIDEO]

Mamed był gotów zakończyć karierę. Tak szef KSW przekonywał, aby tego nie robił [WIDEO]

Rękawice były już zdjęte. 99 procent szans na to, że Mamed Khalidov położy je na macie i zakończy karierę. Co, a raczej kto, powstrzymał legendę polskiego MMA przed tym gestem?

Mamed Khalidov stał w klatce po bolesnej porażce z Pawłem Pawlakiem na XTB KSW 117, gotowy do symbolicznego gestu, który oznaczałby koniec jednej z najbardziej spektakularnych karier w historii polskiego MMA. Zanim jednak legenda zdążyła położyć rękawice na macie, do akcji wkroczył Maciej Kawulski – współwłaściciel KSW, który tuż po walce przeprowadził desperacką rozmowę, by 45-letni wojownik nie podjął decyzji pod wpływem emocji.

Sceny uwiecznione w najnowszym videoblogu KSW z gali pokazują, jak tuż po zakończeniu walki wieczoru Kawulski podchodzi do Khalidova i mówi wprost:

„Pamiętaj, dałeś piękną walkę. Zajebiste rundy, pięknie się pokazałeś. Żebyś nie złapał złej optyki teraz stary. Piękna walka, Mamed.”

To nie były puste słowa – współwłaściciel federacji doskonale wiedział, co może się wydarzyć. Kolejne ujęcie z materiału nie pozostawia wątpliwości: Mamed miał już zdjęte rękawice, trzymał je w dłoniach, gotowe do ostatecznego pożegnania z okrągłą klatką.

W wywiadzie tuż po pojedynku Khalidov przyznał bez ogródek: od zera do stu, jakie były szanse na położenie rękawic? „99″ – odpowiedział bez wahania. Co go powstrzymało?

Próbował mnie narożnik powstrzymać, ale powstrzymali mnie kibice. (…) kibice tak zareagowali, że jednak wstrzymałem się.

przyznał zawodnik.

Reakcja kibiców na Hali Torwar była jednoznaczna. Gdy Khalidov stanął w klatce po walce, trybuny eksplodowały – wszyscy skandowali jego imię, bili mu brawo. To właśnie ta fala wsparcia, ten głośny sprzeciw wobec pożegnania sprawiły, że legenda zawahała się.

Widziałem mocne emocje. Zostawię to jeszcze. Na jakiś czas zobaczymy co dalej.

stwierdził Mamed, pozostawiając furtkę dla ewentualnego powrotu.

Khalidov od dawna balansuje na cienkiej linii między kontynuacją a zakończeniem kariery. Po walce z Adrianem Bartosińskim w listopadzie 2024 roku również rozważał emeryturę, ale – jak sam to określił – „zachłanność” i pokusa zmierzenia się z kolejnym mistrzem wzięły górę. Teraz, po porażce z Pawlakiem, który metodycznie rozbił go w czwartej rundzie, pytanie o przyszłość wróciło.

Maciej Kawulski po gali XTB KSW 117 w rozmowie na Kanale Sportowym zdradził, że tym razem więcej osób niż zwykle odwodziło Mameda od myśli o zakończeniu kariery.

Zawsze w takich sytuacjach boję się, że położy te rękawice na ziemię. Ale widziałem więcej osób, niż zwykle, które go od tego odwodziły, bo czasem byłem to tylko ja.

powiedział krótko szef KSW.

Khalidov nie ukrywa, że przegrana boli, szczególnie w kontekście tego, jak zakończyła się walka – rozbity w parterze przez młodszego, silniejszego mistrza. Zawodnik z Olsztyna, który od 2004 roku stoczył 49 profesjonalnych walk, doskonale wie jednak, że sport to nie tylko triumfy. 

Czy to rzeczywiście koniec? Ostatni wpis Mameda na Facebooku pokazuje, że jednak nie i możemy spodziewać się jeszcze legendarnego zawodnika w akcji. Khalidov napisał wprost: Po upadku motywacja wzrasta od 1000%!!! Kochani, jeszcze nie powiedzieliśmy ostatniego słowa!!”. 

Exit mobile version