Legenda wraca do gry o pas. Bez kalkulacji, bez wybiegów w przyszłość. Mamed Khalidov skupia się wyłącznie na jednym – starciu z Pawłem Pawlakiem i odzyskaniu tytułu.
W walce wieczoru XTB KSW 117 były mistrz stanie przed kolejną szansą zapisania się w historii. Choć pojawiają się pytania o przyszłość i możliwe zakończenie kariery, on pozostaje konsekwentny.
„Całe skupienie jest na tej walce”
Mamed Khalidov jasno ucina spekulacje dotyczące kolejnych pojedynków czy potencjalnej emerytury.
Nie jestem w stanie wybiegać w przyszłość. Skupiony jestem tylko na tej walce. To jest najważniejsza rzecz dla mnie teraz.
Dopiero po niej – niezależnie od wyniku – przyjdzie czas na decyzje.
Jak ta walka się odbędzie i będzie wynik, wtedy będziemy patrzeć, co dalej robić.
Trening zmieniony z wiekiem
W przygotowaniach weterana zaszły konkretne zmiany. Khalidov od lat trenuje inaczej niż kiedyś.
Trenuję raz dziennie. To decyzja trenera. Organizm potrzebuje regeneracji, a większa ilość treningów działała odwrotnie.
To podejście ma pozwolić mu utrzymać najwyższy poziom mimo upływu lat.
„Nie mam słabej kondycji”
Temat wydolności wraca przy nazwisku Khalidova regularnie. On sam stanowczo się z tym nie zgadza.
Przeanalizujcie moje walki i znajdźcie taką, którą przegrałem przez kondycję.
Jak tłumaczy, jego styl walki wymusza intensywne zrywy, które naturalnie wpływają na tempo pojedynku.
Bazuję na szybkości i dynamice. Nie da się tak pracować cały czas na jednym poziomie.
„Na dźwignię nie klepnę”
Jednym z najciekawszych wątków była kwestia ewentualnych poddań. Khalidov nie pozostawia tu wątpliwości.
Jeżeli chodzi o dźwignię, która sprawia ból – nie klepnę.
Zaznacza jednak, że doświadczenie nauczyło go pokory.
Raz w karierze odklepałem. To była nauczka.
Szacunek zamiast gry psychologicznej
W przeciwieństwie do niektórych wcześniejszych pojedynków, tym razem nie widać napięcia między zawodnikami.
Podchodzimy do siebie z szacunkiem. Walka to walka.
Khalidov nie widzi sensu w dodatkowych gierkach przed starciem.
W sobotę, Mamed stanie przed kolejną próbą odzyskania pasa. Bez deklaracji, bez wielkich słów – tylko koncentracja na zadaniu.
Zobacz także: Mamed Khalidov: „Cieszę się bardzo, że nie poszedłem do UFC”
