Karta gali XTB KSW 122 w Rzeszowie przeszła duże zmiany. Nową walką wieczoru będzie mistrzowskie starcie Vitaliiego Yakymenki z Marcello Morellim, a do rozpiski dodano również hitowy rewanż w wadze lekkiej. Marian Ziółkowski po ponad dwóch latach ponownie stanie naprzeciw Wilsona Vareli – zawodnika, z którym pierwszą walkę zakończył z powodu poważnej kontuzji barku.

W związku z wypadnięciem mistrzowskiej walki w kategorii półśredniej pomiędzy Adrianem Bartosińskim a Adamem Masaevem, organizacja KSW zdecydowała się na zmianę walki wieczoru gali XTB KSW 122.

Nowym main eventem wydarzenia będzie pojedynek o mistrzowski pas wagi koguciej. Vitalii Yakymenko stanie do pierwszej obrony tytułu, a jego rywalem będzie efektownie walczący Marcello Morelli.

Dla Yakymenki będzie to pierwszy pojedynek w roli mistrza kategorii koguciej. Morelli natomiast otrzyma szansę na odebranie pasa i sięgnięcie po najważniejsze zwycięstwo w swojej zawodowej karierze.

Marian Ziółkowski kontra Wilson Varela – czas na drugi rozdział

Jedną z najważniejszych nowości na karcie XTB KSW 122 jest jednak rewanżowe starcie Mariana Ziółkowskiego z Wilsonem Varelą.

Obaj zawodnicy po raz pierwszy spotkali się w kwietniu 2024 roku podczas gali XTB KSW 93. Walka zakończyła się jednak w nietypowy sposób. W drugiej rundzie Ziółkowski doznał poważnej kontuzji barku i nie był w stanie kontynuować pojedynku.

Varela został wówczas ogłoszony zwycięzcą przez techniczny nokaut, ale zakończenie pierwszego starcia od razu pozostawiło ogromny niedosyt. Już wtedy jasne było, że historia obu zawodników powinna kiedyś doczekać się drugiego rozdziału. Teraz, ponad dwa lata później, „Golden Boy” otrzyma okazję do rewanżu.

Ziółkowski wraca po zwycięstwie i chce odbudować pozycję

Były mistrz wagi lekkiej KSW ma za sobą niezwykle bogatą karierę w organizacji. Ziółkowski sięgnął po pas w 2020 roku, pokonując Romana Szymańskiego, a następnie trzykrotnie obronił tytuł. W kolejnych mistrzowskich pojedynkach pokonał Macieja Kazieczkę, Borysa Mańkowskiego oraz Sebastiana Rajewskiego. Wcześniej mierzył się również między innymi z Mateuszem Gamrotem, Mateuszem Rębeckim czy Kleberem Koike Erbstem.

Ostatnie lata nie były jednak dla Ziółkowskiego łatwe. Po przegranej z Varelą spowodowanej kontuzją barku, „Golden Boy” przegrał następnie z Salahdinem Parnassem i Marcinem Heldem. W maju tego roku wrócił jednak na zwycięską ścieżkę. Podczas XTB KSW 118 rozprawił się przed czasem z Aymardem Guihem, kończąc pojedynek ciosami w drugiej rundzie.

Teraz będzie chciał pójść za ciosem i zrewanżować się zawodnikowi, który przed dwoma laty zapisał na swoim koncie zwycięstwo nad Polakiem.

Varela chce potwierdzić, kto jest lepszy

Wilson Varela doskonale pamięta pierwsze starcie ze Ziółkowskim. Francuz wygrał tamten pojedynek przez techniczny nokaut, choć kontuzja barku Polaka sprawiła, że wynik starcia od początku był przedmiotem dyskusji. „The Prototype” po zwycięstwie nad Ziółkowskim pokonał następnie przed czasem Sebastiana Rajewskiego, a później otrzymał szansę na mistrzowski pas w walce z Salahdinem Parnassem. Francuz przegrał jednak ten pojedynek przez techniczny nokaut w drugiej rundzie. W kolejnych występach Varela pokonał Nicolae Bivola, lecz później zanotował dwie porażki z rzędu – z Valeriu Mirceą pod szyldem KSW oraz Davym Gallonem na gali Hexagone MMA.

Rewanż z Ziółkowskim będzie więc dla obu zawodników niezwykle ważnym pojedynkiem. Polak będzie chciał wyrównać rachunki i wrócić do ścisłej czołówki wagi lekkiej, natomiast Varela może po raz drugi pokonać byłego mistrza KSW i ponownie mocno zaznaczyć swoją obecność w rankingu.

Rewanż z ogromnym znaczeniem dla wagi lekkiej

Ziółkowski zajmuje obecnie czwarte miejsce w rankingu kategorii lekkiej, podczas gdy Varela plasuje się na szóstej pozycji. Zwycięzca tego pojedynku może więc znacząco przybliżyć się do kolejnych dużych walk w jednej z najmocniej obsadzonych dywizji KSW.

Dla Ziółkowskiego będzie to przede wszystkim szansa na zamknięcie historii, która rozpoczęła się w kwietniu 2024 roku i nigdy nie została sportowo rozstrzygnięta w pełnym wymiarze.

Czy „Golden Boy” zrewanżuje się Vareli i udowodni, że pierwsza walka nie pozwoliła mu pokazać pełni możliwości? A może Francuz ponownie znajdzie sposób na byłego mistrza i po raz drugi pokona jednego z najbardziej utytułowanych zawodników w historii kategorii lekkiej KSW?

Gala XTB KSW 122 odbędzie się 10 października w Hali Podpromie w Rzeszowie.

Zobacz także: Masaev znowu kontuzjowany. Bartosiński podejmie Łopaczyka na gali XTB KSW 123

źródło: KSW