Marian „Golden Boy” Ziółkowski wrócił wspomnieniami do pojedynku z Marcinem Heldem na XTB KSW 112, w którym przegrał jednogłośną decyzją sędziów. Były mistrz KSW przyznał, że rywal mocno wjechał mu na ambicję, ponieważ przed walką był przekonany, że odniesie zwycięstwo. Ziółkowski podkreślił jednak, że Held po prostu wykorzystał jego błędy i zasłużenie wygrał.
Marcin Held pokonał Mariana Ziółkowskiego 15 listopada 2025 roku na XTB KSW 112. Held w dużej mierze oparł swoją strategię na zapasach i kontroli w parterze, wykorzystując luki w grze Ziółkowskiego.
„Golden Boy” w programie KLATKA po KLATCE nie zgodził się jednak z określaniem tego pojedynku mianem całkowitej dominacji. Jego zdaniem – Held bardzo dobrze wykorzystał konkretne błędy, ale nie była to walka, w której przez cały czas całkowicie kontrolował wszystkie wydarzenia w klatce.
Marcin okazał się lepszy w tej płaszczyźnie, w której miał być lepszy. A ja spieprzyłem zapaśniczo. Miałem wybranie, spieprzyłem też w stójce, bo powinienem być bardziej aktywny. Marcin się świetnie pokazał, a ja słabo, dosyć słabo.
Ziółkowski zwrócił również uwagę na konkretne techniki, którymi Held zdołał go zaskoczyć. Szczególnie zapamiętał akcję z pierwszej rundy, kiedy rywal wszedł mu za plecy, a następnie wykorzystał siatkę, odbijając się od niej stopą. To pozwoliło Heldowi znaleźć się w dogodnej pozycji i ostatecznie utrzymać Ziółkowskiego na ziemi.
Czym mnie zaskoczył, to w pierwszej rundzie, jak tak mi wszedł trochę za plecy i stopą odbił się od siatki. To mu pozwoliło, to mu otworzyło drogę, żeby mnie w tej pierwszej rundzie finalnie utrzymać na ziemi, a w drugiej po prostu wjechał mi w nogi i mnie obalił. W trzeciej za jedną nogę, ale to nie było obalenie, bo ja go trzymałem, to takie było pół na pół.
„Ta walka naprawdę mnie zabolała”
Ziółkowski przyznał, że porażka z Heldem była dla niego szczególnie bolesna. Nie chodziło wyłącznie o sam wynik, ale przede wszystkim o jego nastawienie przed pojedynkiem. „Golden Boy” był bowiem przekonany, że jest w stanie wygrać.
To właśnie dlatego po wszystkim porażka mocno uderzyła w jego ambicję. Ziółkowski wspominał, że dopiero dzień po walce w pełni dotarło do niego, że nie zrealizował swojego planu.
Czy wjechał mi na ambicję? Dosyć tak, z tego względu, że ja przed tą walką czułem, że ja naprawdę ją wygram. I wiem, że były jakieś tam głosy pewnych ekspertów, już nie chcę do tego wracać, że było po mnie widać niby, że nie jestem pewny przed tym pojedynkiem. Dlatego ta walka naprawdę mnie zabolała. Na drugi dzień jak wstałem i pomyślałem: ‘Ja pierdzielę, ja to przegrałem’. Zabolała mnie, bo ja czułem przed tym pojedynkiem, że naprawdę to wygram. Są różne walki, w których nie byłem do końca pewny.
Ziółkowski nie zgadzał się z pewnością Helda
W rozmowie pojawił się również temat wypowiedzi Helda po zwycięstwie. Jak zauważył prowadzący, obaj zawodnicy przed walką mieli podobne przekonanie. Held również uważał, że w płaszczyźnie, w której miał przewagę, będzie w stanie ją wykorzystać.
Ziółkowski przyznał, że takie podejście rywala było zrozumiałe, ale jego zdaniem nie można było zakładać z góry, że każda próba sprowadzenia zakończy się sukcesem. Jako przykład podał swoje wcześniejsze walki z Mateuszem Gamrotem, w których również przewidywano, że będzie miał ogromne problemy z obroną przed zapasami.
Marcin dobrze wie, że w stójce nie ma łatwo ze mną. On wie z kolei, że ja nie mam z nim łatwo w parterze, więc tutaj była tajemnica, czy będzie w stanie mnie obalać. A to nigdy do końca nie wiadomo. I z Mateuszem Gamrotem też miałem padać po każdej próbie, a gdzieś tam co drugie obalenie jakieś potrafiłem wybronić, więc to nigdy do końca nie można tak być pewnym.
Mimo krytycznej oceny własnego występu Ziółkowski nie próbował odbierać Heldowi zwycięstwa. Były mistrz KSW jasno stwierdził, że jego rywal wykorzystał swoje atuty, podczas gdy on sam nie zaprezentował się na poziomie, którego od siebie oczekiwał.
Ale już zamykając ten temat, Marcin wygrał zasłużenie. Finalnie cieszę się, że dostał walkę o pas z Mirceą, bo jeśli z nim wygra, to udowodni wszystkim, że powinien dostać tę walkę o pas.
Pojedynek Ziółkowski kontra Held odbył się na XTB KSW 112 w listopadzie 2025 roku. Held wygrał jednogłośną decyzją sędziów, wykorzystując przede wszystkim przewagę w zapasach i parterze.
Zobacz także: Marian Ziółkowski zachwycony Iwo Baraniewskim mimo porażki: „Iwo będzie przyszłością”
źródło: rozmowa Mariana Ziółkowskiego dla kanału Klatka po Klatce | foto: MMA Polska / Facebook

![Who’s next In The Cage [#8] – Co dalej dla Soldicia po zwycięstwie na UFC 332?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/10/Arena-MMA_-Kto-Nastepny_-8-218x150.png)

![Who’s next In The Cage [#7] – Kto następny dla Roberta Bryczka po porażce z Vieirą?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/09/Obraz-ChatGPT-29-wrz-2026-o-12_42_34-218x150.png)




















